Pierwsze po latach polsko-litewskie Zgromadzenie Parlamentarne

/ WIKIPEDIA/ KPALION/ CC BY-SA 3.0

  

Polsko-litewskie relacje dwustronne oraz sytuacja Polaków na Litwie - to niektóre z tematów pierwszego po blisko 10-letniej przerwie Zgromadzenia Parlamentarnego Sejmu i Senatu RP oraz Seimasu Republiki Litewskiej, które zbierze się jutro w Sejmie.

Według Centrum Informacyjnego Sejmu, ze strony polskiej w rozmowach wezmą udział: przewodnicząca polskiej delegacji do Zgromadzenia, wicemarszałek Sejmu Beata Mazurek wraz z zastępcami posłanką Małgorzatą Gosiewską (PiS) i posłem Tadeuszem Aziewiczem (PO). Delegacji Seimasu będzie przewodniczył Arvydas Nekrosius.

Parlamentarzyści z obu krajów będą także rozmawiać o dotychczasowych osiągnięciach i wyzwaniach 25 lat po podpisaniu traktatu między Polską a Litwą o przyjaznych stosunkach i dobrosąsiedzkiej współpracy, jak również o bezpieczeństwie regionalnym. Posiedzenie ma być też okazją do dyskusji o współpracy gospodarczej Polski i Litwy oraz współpracy w dziedzinie infrastruktury, kultury, nauki czy też w zakresie ochrony dziedzictwa narodowego.

Podczas Polsko-Litewskiego Zgromadzenia Parlamentarnego planowane jest podpisanie deklaracji podsumowującej dokonania w stosunkach dwustronnych od podpisania traktatu i nakreślenie kierunków dalszych działań. 25. rocznica podpisania polsko-litewskiego traktatu przypada 26 kwietnia.

Prace Polsko-Litewskiego Zgromadzenia Parlamentarnego przerwano 10 lat temu w związku z tym, że według Polski strona litewska nie wykazywała woli rozstrzygania problemów mieszkającej na Litwie mniejszości polskiej.

Celem Zgromadzenia Parlamentarnego Sejmu i Senatu RP i Sejmu Republiki Litewskiej jest m.in. wspieranie rozwoju współpracy dwustronnej oraz umacnianie interesów Polski i Litwy w ramach struktur europejskich i NATO poprzez rozpatrywanie spraw interesujących oba kraje i przyjmowanie wspólnych stanowisk.

Delegacje do Zgromadzenia liczą po 20 parlamentarzystów z każdej strony i reprezentują proporcjonalnie wszystkie kluby. Parlamentarzyści z Polski i Litwy spotykają się dwa razy w roku na sesjach plenarnych, na zmianę w obu państwach. Uczestniczą także m.in. w obradach komisji stałych i w seminariach.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ofiarami obywatele kilkunastu państw

/ Republika

  

Wśród ofiar śmiertelnych niedzielnych ataków na Sri Lance, w których zginęło 290 osób, a ok. 500 zostało rannych, są obywatele kilkunastu krajów, m.in. USA, W. Brytanii, Danii, Hiszpanii, Portugalii, Australii, Indii, Turcji. Większość ofiar to Lankijczycy.

Według władz Sri Lanki w atakach zginęło 39 cudzoziemców, a 28 zostało rannych.

Władze Wielkiej Brytanii wiedzą o ośmiu zabitych obywatelach tego państwa. Wśród ofiar jest Brytyjka wraz synem i córką, którzy zginęli, kiedy jedli śniadanie w hotelu Shangri-La. Sri Lanka to popularne miejsce spędzania wakacji wśród Brytyjczyków.

W atakach zginęło troje dzieci 46-letniego Andersa Holcha Povlsena - duńskiego biznesmena, uznawanego za najbogatszego człowieka kraju. Szwedzka gazeta "Aftonbladet" podała, że Povlsen wraz z małżonką i czwórką dzieci spędzał wakacje na Sri Lance. MSZ Danii potwierdziło, że w atakach zginęło trzech jej obywateli.

W atakach zginęło dwóch obywateli Hiszpanii - w wieku 31 i 32 lat. Para była na wakacjach na Sri Lance. Poinformował o tym agencję EFE burmistrz miejscowości Pontecesures w północnej Hiszpanii. Hiszpańskie MSZ potwierdziło, że zginęło dwóch jej obywateli.

Premier Australii Scott Morrison poinformował, że zginęło dwóch australijskich obywateli, a dwóch zostało rannych. Zabici to członkowie tej samej rodziny.

Również USA potwierdziły, że w wybuchach zginęło "kilku" jej obywateli. Wśród zabitych jest Dieter Kowalski, który przybył na Sri Lankę w celach zawodowych. Mężczyzna zginął zaraz po przybyciu do hotelu.

Wśród ofiar jest pięciu przedstawicieli indyjskiej partii politycznej, Janata Dal Secular - poinformował przedstawiciel rządu. Dwóch członków grupy, która udała się na Sri Lankę w czasie przerwy w trwających w Indiach wyborach, uznaje się za zaginionych. Ofiary przebywały w hotelu Shangri-La w stołecznym Kolombo. Zamachowiec samobójca zdetonował ładunek wybuchowy w hotelu, kiedy goście zgromadzili się na śniadaniu. Według indyjskich władz w atakach zginęło siedmiu lub ośmiu obywateli tego kraju.

Zginęło też dwóch Turków - podała agencja Anatolia. Wśród ofiar są też obywatele Holandii, Bangladeszu i Arabii Saudyjskiej - informują agencje. Zginął też Portugalczyk, który na Sri Lance spędzał miesiąc miodowy z żoną. Chińskie media państwowe informują o dwóch obywatelach Chin, którzy zginęli w wybuchach. Również Japonia potwierdziła, że wśród ofiar śmiertelnych są jej obywatele.

Wśród ofiar zidentyfikowano m.in. znaną lankijską szefową kuchni Shantha Mayadunne wraz z córką. Kilka minut przed atakiem córka zamieściła w internecie zdjęcie ze śniadania w hotelu Shangri-La.

W Niedzielę Wielkanocną zamachowcy samobójcy dokonali serii skoordynowanych ataków na kościoły oraz luksusowe hotele na Sri Lance. Policja poinformowała w poniedziałek o zatrzymaniu w związku z zamachami 24 osób.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl