Nie ma informacji o zagrożeniu bezpieczeństwa przed konferencją bliskowschodnią - uspokaja policja

Zdjęcie ilustracyjne / twitter.com/Policja_KSP

  

W związku z konferencją bliskowschodnią w Warszawie został wprowadzony stopień alarmowy ALFA, który zobowiązuje służby dbające o bezpieczeństwo, w tym policję, do podwyższonej gotowości. Według policji nie ma obecnie informacji o zagrożeniu bezpieczeństwa.

Prowadzimy działania prewencyjne, na tę chwilę nie ma informacji o żadnym realnym zagrożeniu bezpieczeństwa – powiedział dziś insp. Mariusz Ciarka, rzecznik komendanta głównego policji.

Stopień alarmowy ALFA został wprowadzony w poniedziałek i obowiązywać będzie do piątku, do końca dnia. Rzecznik KGP podkreśla, że choć jest to najniższy z czterech stopni alarmowych, jest zobowiązaniem zarówno dla służb, jak i obywateli.

"W tym czasie służby dbające o bezpieczeństwo muszą zachować czujność. Na chwilę obecną są to działania prewencyjne, nie ma informacji o żadnym realnym zagrożeniu"

– powiedział Ciarka. W związku ALFĄ na stołecznych ulicach można spodziewać się większej liczby patroli, nie wszyscy funkcjonariusze będą pełnić służbę w mundurze. KGP nie ze względu na bezpieczeństwo nie podaje, ilu policjantów zostało przydzielonych do zabezpieczania organizowanej Warszawie w dniach 13-14 lutego konferencji bliskowschodniej. Policja współpracuje też ze strażą pożarną, żandarmerią wojskową, Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz innymi służbami.

KGP apeluje o szczególną czujność do mieszkańców stolicy oraz osób, które w dniach 11-15 lutego będą przebywać w Warszawie.

"Chodzi o zwracanie uwagi na sytuacje, które mogą stanowić potencjalne zagrożenie, czyli nietypowo zachowujące się osoby, pozostawione w miejscu publicznym bez opieki pakunki, plecaki czy walizki" – powiedział Ciarka.

Wszelkie niepokojące sytuacje należy zgłaszać za pośrednictwem numerów telefonu 112 oraz 997.

Rzecznik policji dodał, że funkcjonariusze będą zwracać uwagę również na samochody pozostawione w pobliżu miejsc spotkań oraz zakwaterowania delegatów. Na wielu ulicach, również w pobliżu hoteli, obowiązuje czasowy zaraz zatrzymywania się wraz z tablicą informującą o możliwości wywiezienia pojazdu na koszt właściciela. Osoby wjeżdżające na teren budynków, w których przebywają delegaci, mogą spodziewać się kontroli.

Rzecznik KGP ostrzega kierowców przed możliwością wyłączenia z ruchu ulic, którymi będą przejeżdżały zagraniczne delegacje.

"Ze względu na bezpieczeństwo nie podajemy wcześniej informacji, kiedy ani którędy taki przejazd się odbędzie. Apelujemy do kierujących o współpracę ze służbami i dostosowywanie się do poleceń. Ruch będzie płynnie przywracany"

– powiedział Ciarka.

W dniach 11-15 lutego obowiązuje także drugi stopień alarmowy BRAVO-CRP, dotyczy on zagrożeń pojawiających się w cyberprzestrzeni. "W dzisiejszych czasach dużo dzieje się w świecie wirtualnym i tam również mogą pojawiać się różnego rodzaju sytuacje mające wpływ na porządek czy bezpieczeństwo państwa. Służby są zobowiązane do zwiększenia czujności na to, co pojawia się w cyberprzestrzeni" – powiedział insp. Ciarka.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Po brexicie Niemcy wstrzymają ekstradycje. „To zapowiedź nadchodzących problemów”

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com /Creative Commons CC0/3839153

  

Niemcy wstrzymają ekstradycje do W. Brytanii natychmiast po brexicie, nawet jeśli Zjednoczone Królestwo wyjdzie z Unii w sposób uporządkowany - podał w niedzielę brytyjski dziennik "Financial Times", powołując się na unijne źródła.

Berlin wysłał stosowną, formalną notę w tej sprawie do Brukseli, i nie było to dla unijnych urzędników zaskoczeniem - powiedział rozmówca "FT".

Jak podkreślił unijny dyplomata w rozmowie z "FT", decyzja Berlina daje pojęcie o tym, jak trudne będzie utrzymanie niemiecko-brytyjskiej współpracy w kwestiach bezpieczeństwa, ponieważ niemiecka konstytucja zezwala na ekstradycję bardzo rzadko, a wyjątki robi wyłącznie dla krajów unijnych.

"To zapowiedź nadchodzących problemów" - podkreśla rozmówca dziennika. Od 2010 roku Wielka Brytania złożyła w UE wnioski o ekstradycje 1,8 tys. podejrzanych. Wśród nich było 15 Niemców, którym postawiono takie zarzuty, jak wykorzystywanie seksualne dzieci, defraudacje, pranie pieniędzy i handel narkotykami.

Oprócz Niemiec przepisy konstytucyjne mogą uniemożliwić ekstradycję do Wielkiej Brytanii obywateli Francji, Słowenii i Rumunii - prognozuje "FT".

Wielka Brytania powinna opuścić Wspólnotę o północy z 29 na 30 marca; jak dotąd brytyjski parlament nie zaaprobował umowy o brexicie, którą rząd wynegocjował z UE. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl