Ziobro: należy zaostrzyć prawo karne

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Kary dla sprawców najcięższych przestępstw są w Polsce zbyt łagodne, należy zaostrzyć prawo karne – ocenił w Kielcach minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Powołał się przy tym na zabójstwo prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza i zbyt łagodna - jak ocenił - karę dla sprawcy za jego poprzednie przestępstwa.

"Uważam, że zwłaszcza jeżeli chodzi o te najcięższe przestępstwa, z użyciem przemocy, brutalne przestępstwa, sprawców niepoprawnych, działających w wielokrotnej recydywie, czy w ramach zorganizowanych grup przestępczych (…), prawo w Polsce jest stanowczo zbyt łagodne i należy je zdecydowanie zaostrzyć"

– powiedział Ziobro na konferencji prasowej w Kielcach. Stąd - dodał - propozycje zaostrzenia polityki karnej, które ministerstwo zamierza poddać pod konsultacje.

Według Ziobry "problem polskiego Kodeksu karnego bardzo mocno dał o sobie znać w kontekście choćby tragicznego zdarzenia, jakim było zabójstwo prezydenta Adamowicza". Minister zauważył, że "sprawca mimo, że był skazany za szereg ciężkich przestępstw, zbrodni, rozbojów, napaści z użyciem niebezpiecznego narzędzia, został skazany zaledwie na pięć i pół roku pozbawienia wolności, co jest rezultatem obowiązującego w Polsce prawa, stosunkowo łagodnie traktującego sprawców ciężkich przestępstw".

Podkreślił, że gdyby prawo w Polsce było surowsze, zabójca prezydenta Adamowicza dłużej by odsiadywał wyroki za poprzednie przestępstwa i "nie mógłby tego czynu popełnić".

"Izolacja związana z surowym ukaraniem tych zdemoralizowanych, złych - tacy są też przestępcy - chroni pozostałe społeczeństwo od ich przestępczej działalności"

- dodał Ziobro. "Ten przykład pokazuje, że nie tylko nieuchronność, jak niektórzy mówią, ale też i surowość kary ma znaczenie" – ocenił szef MS.


Pod koniec stycznia Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło propozycje zmian Kodeksu karnego. Zakładają one zaostrzenie kar za najpoważniejsze przestępstwa, w tym likwidację osobnej kary 25 lat więzienia i wprowadzenie elastycznego wymiaru kar. Projekt zakłada również wprowadzenie bezwzględnego dożywocia, bez możliwości warunkowego zwolnienia, a także zaostrzenie kar do 30 lat więzienia.

Przedstawiając projekt MS argumentowało, że wyroki orzekane przez sądy wobec sprawców najcięższych zbrodni są znacznie niższe, niż orzeczenia sądów w innych krajach europejskich.

Bezwzględne dożywocie bez możliwości warunkowego zwolnienia miałoby być orzekane wobec sprawców, którzy są trwale niebezpieczni dla społeczeństwa. Taką karę sądy miałyby obligatoryjnie orzekać również wobec osób, które zostały w przeszłości skazane na dożywocie albo na 20 i więcej lat więzienia, a dopuściły się kolejnego przestępstwa, za które orzeczono wobec nich dożywocie.

Okres próby przy warunkowym zwolnieniu skazanych na dożywocie miałby zostać wydłużony. Obecnie wynosi on 10 lat, po zmianie okres próby dla skazanych na dożywocie będzie dożywotni. Czas przedawnienia karalności zabójstwa wzrósłby z 30 do 40 lat. Ponadto sądy mogłyby orzekać zakaz warunkowego zwolnienia przy skazaniu na dożywocie w wypadkach, gdy charakter i okoliczności czynu oraz właściwości osobiste sprawcy wskazują, iż jego pozostawanie na wolności spowoduje trwałe niebezpieczeństwo dla społeczeństwa.

Projekt wydłuża także z 25 do 35 lat okres, po którym skazani na "zwykłe", a nie bezwzględne dożywocie mogą ubiegać się o warunkowe zwolnienie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Po brexicie Niemcy wstrzymają ekstradycje. „To zapowiedź nadchodzących problemów”

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com /Creative Commons CC0/3839153

  

Niemcy wstrzymają ekstradycje do W. Brytanii natychmiast po brexicie, nawet jeśli Zjednoczone Królestwo wyjdzie z Unii w sposób uporządkowany - podał w niedzielę brytyjski dziennik "Financial Times", powołując się na unijne źródła.

Berlin wysłał stosowną, formalną notę w tej sprawie do Brukseli, i nie było to dla unijnych urzędników zaskoczeniem - powiedział rozmówca "FT".

Jak podkreślił unijny dyplomata w rozmowie z "FT", decyzja Berlina daje pojęcie o tym, jak trudne będzie utrzymanie niemiecko-brytyjskiej współpracy w kwestiach bezpieczeństwa, ponieważ niemiecka konstytucja zezwala na ekstradycję bardzo rzadko, a wyjątki robi wyłącznie dla krajów unijnych.

"To zapowiedź nadchodzących problemów" - podkreśla rozmówca dziennika. Od 2010 roku Wielka Brytania złożyła w UE wnioski o ekstradycje 1,8 tys. podejrzanych. Wśród nich było 15 Niemców, którym postawiono takie zarzuty, jak wykorzystywanie seksualne dzieci, defraudacje, pranie pieniędzy i handel narkotykami.

Oprócz Niemiec przepisy konstytucyjne mogą uniemożliwić ekstradycję do Wielkiej Brytanii obywateli Francji, Słowenii i Rumunii - prognozuje "FT".

Wielka Brytania powinna opuścić Wspólnotę o północy z 29 na 30 marca; jak dotąd brytyjski parlament nie zaaprobował umowy o brexicie, którą rząd wynegocjował z UE. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl