Rosyjskie samoloty nad Bałtykiem. Seria startów w trybie alarmowym

Su-35 / By Vitaly V. Kuzmin - http://www.vitalykuzmin.net/Military/Aviamix-2015/, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=50740572

  

Myśliwce NATO chroniące przestrzeń powietrzną państw bałtyckich w ramach misji Baltic Air Policing, w której Polska pełni obecnie rolę państwa wiodącego, w ubiegłym tygodniu siedem razy startowały w trybie alarmowym do rozpoznania rosyjskich samolotów.

Jak poinformowało dzisiaj ministerstwo obrony Litwy, we wszystkich przypadkach chodziło o identyfikację rosyjskich samolotów wojskowych, które leciały nad Morzem Batyckim.

Dwukrotnie (5 i 7 lutego) były to samoloty transportowe An-26 i dwukrotnie (6 i 7 lutego) – ciężkie bombowce Ił-22. 6 lutego rozpoznano frontowy bombowiec Su-24M, 7 lutego – samolot myśliwski Su-35, a 8 lutego – powietrzny tankowiec Ił-78.

Przestrzeń powietrzną Litwy, Łotwy i Estonii chronią obecnie polskie myśliwce, stacjonujące w litewskiej bazie w Szawlach i myśliwce niemieckie, translokowane do estońskiej bazy Amari.

Od początku roku, kiedy to polskie F-16 przejęły na cztery miesiące nadzór nad przestrzenią powietrzną państw bałtyckich, odnotowano kilkanaście incydentów z udziałem samolotów rosyjskich.

Misja Baltic Air Policing trwa od 2004 roku. Trzy kraje bałtyckie wstąpiły wtedy do NATO, a ponieważ nie dysponują własnymi samolotami myśliwskimi, Sojusz postanowił zagwarantować ochronę ich przestrzeni powietrznej. Myśliwce NATO stacjonują od tamtej pory w Szawlach na Litwie, a w 2014 roku misję wzmocniono, włączając do niej bazę w estońskim Amari.

Przeraźliwie głośne huki nad północną Polską. Co to było? Mamy odpowiedź wojska!


Przeraźliwie głośne huki nad północną Polską. Co to było? Mamy odpowiedź wojska!

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zatrzymani za słodkie oszustwa

/ malopolska.policja.gov.pl

  

Sezon wakacyjny w pełni. Dlatego też nie dziwi fakt, że wraz z rosnącym ruchem turystycznym wzmogła się działalność wszelkiego rodzaju oszustów, którzy żerują na ludzkiej niewiedzy, bądź naiwności.

Mimo prowadzonych przez policję i lokalne władze działalności prewencyjnej, w dalszym ciągu znajdują się ludzie, którzy próbują swojego szczęścia w ustawionej grze pt. „trzy kubki” i jej licznych odmianach. Zarówno nad morzem, jak i w górach, policjanci cały czas zatrzymują osoby, które próbują oszukiwać turystów.

W Zakopanem pojawiła się metoda na tzw. cukierki, w której gracze zgadują, ile słodyczy znajduje się pod kartonikiem. W ubiegłą niedzielę (11 sierpnia br.) patrolujący stolicę Tatr funkcjonariusze Oddziału Prewencji Policji w Krakowie, zatrzymali 32-letniego mieszkańca Siewierza, który mimo znajdujących się na jego prowizorycznym stoisku słodyczy, oferował jedynie gorycz porażki.

Obok cukierkowego hazardzisty, stał 37-letni mężczyzna oraz 32-letnia kobieta -  oboje mieszkańcy Gliwic. Ci przekonywali niezdecydowanych hasłami typu: „Kurde wygrywają, można obstawiać!”. Wciągniętych w grę turystów namawiali, by obstawiać coraz większe sumy pieniędzy.

Za organizowanie gier hazardowych (art.128 Kodeksu Wykroczeń) policjanci sporządzają wnioski o ukaranie do sądu, gdzie oszustom grozi kara grzywny do 5000 zł, a nawet 30 dni aresztu. W myśl przepisów prawa przepadkowi ulegają także pieniądze znalezione przy oszustach. Tym razem było to 1700 zł.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl