Ten sondaż nie pozostawia wątpliwości! Tak Polacy oceniają rządy Prawa i Sprawiedliwości

/ fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Ponad połowa Polaków ocenia dobrze dotychczasowe działania rządu Prawa i Sprawiedliwości - tak wynika z badania przeprowadzonego przez CBOS. Ponadto, aż 59 proc. badanych jest zdania, że PiS wywiązuje się ze swoich wyborczych obietnic. Zwrócono uwagę przede wszystkim na korzystne zmiany w sferze społeczno-ekonomicznej.

51 proc. badanych dobrze ocenia dotychczasowe działania PiS po trzech latach sprawowania władzy przez tę partię - wynika z sondażu CBOS. 

Na pytanie o opinię na temat działań PiS po trzech latach rządów, 13 proc. odpowiedziało, że ocenia je zdecydowanie dobrze, a 38 proc. - raczej dobrze. Zdecydowanie złe zdanie o posunięciach partii rządzącej ma natomiast 18 proc. respondentów, a raczej złe 22 proc. Opcję "trudno powiedzieć" wybrało 9 proc.

Ze względu na orientację polityczną, najlepiej działalność PiS ocenili badani identyfikujący się z prawicą - 76 proc. ocen pozytywnych. Spośród określających swoje poglądy jako centrowe, dobrze o działaniach PiS wypowiedziało się 40 proc. Wśród sympatyków lewicy odsetek zadowolonych z działań partii rządzącej wyniósł 27 proc.

Dobrze dotychczasową działalność partii rządzącej oceniło 98 proc. badanych wliczających się w potencjalny elektorat PiS (z uwzględnieniem Porozumienia i Solidarnej Polski). 59 proc. pozytywnych opinii wyraziły osoby reprezentujące potencjalnych wyborców Kukiz'15. Z kolei wśród możliwych wyborców Platformy 83 proc. badanych działania PiS oceniło negatywnie. Podobnie było w przypadku potencjalnego elektoratu SLD (78 proc.) i PSL (64 proc.).

Badani poproszeni zostali ponadto - niezależnie od odpowiedzi - o samodzielne sformułowanie uzasadnienia swojej opinii. Wśród tych, którzy mają dobre zdanie o działalności partii rządzącej, 69 proc. dostrzega korzystne zmiany w sferze społeczno-ekonomicznej. To, na co szczególnie zwrócili uwagę, to instrumenty wspierania rodzin, a przede wszystkim program 500 plus. W uzasadnieniach chwalili także poprawę sytuacji gospodarczej i sytuacji przedsiębiorstw, politykę fiskalną, czy też obniżenie wieku emerytalnego.

Rzadziej, bo w 14 proc. przypadków, dobre oceny miały związek z innymi obszarami, takimi jak polityka zagraniczna, "walka z aferami" czy zmiany w sądownictwie. 6 proc. wypowiedzi odnosiło się natomiast do kwestii dotyczących wartości i etyki sprawowania władzy. Osoby w ten sposób uzasadniające swoją ocenę wskazywały m.in. na reprezentację takich wartości jak patriotyzm i religijność przez partię rządzącą.

Na pytanie CBOS, czy PiS wywiązuje się z obietnic wyborczych, twierdząco odpowiedziało 59 proc. badanych, z czego 13 proc. było w tej sprawie zdecydowanych. Przeciwne zdanie wyraziło 31 proc., w tym 10 proc. było zdecydowanych. Odpowiedź "trudno powiedzieć" wybrało 10 proc.

Sondaż Centrum Badania Opinii Społecznej przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich face-to-face wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach 10–17 stycznia br. na liczącej 928 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Minister obrony USA: "Nie chcemy pasożytów w NATO"

Mark Esper / twitter.com @EsperDoD

  

Minister obrony USA Mark Esper bronił w piątek stanowiska prezydenta Donalda Trumpa, który naciska na sojuszników w NATO, by zwiększyli wydatki na obronę. "Wszystkie kraje muszą łożyć na obronność. Nie może być pasożytów" - powiedział.

Szef Pentagonu wystąpił przed ekspertami ds. bezpieczeństwa narodowego w prestiżowym think tanku Rada Stosunków Zagranicznych (CFR).

Nasze sojusze nie są oparte na transakcjach komercyjnych

- powiedział Esper o relacjach z sojusznikami w NATO.

Są oparte na wzajemnym szacunku, wspólnych wartościach i wspólnej woli występowania w ich obronie

- dodał.

Prezes CFR, były dyplomata Richard Haas, zwrócił wtedy uwagę Espera na to, że pewne kraje należące do Sojuszu nie są przekonane, czy USA będą skłonne ich bronić w przypadku obcej agresji, jeśli nie wydają odpowiednio dużo na obronę, co oznacza, że relacje z partnerami stają się właśnie "bardziej transakcyjne".

Nie sądzę, by była to transakcja. To jest zobowiązanie (...). USA wydają 3,5 swojego PKB, by bronić siebie i swoich partnerów. Wiele krajów wydaje mniej niż 1 proc. na swą obronę

 - odparł Esper.

Wszystkie kraje muszą łożyć na obronność. Nie może być pasożytów. Nie może być redukcji. Dotyczy to nas wszystkich

- dodał.

Po powrocie z niedawnego szczytu NATO w Londynie Trump powiedział, że USA mogą użyć presji handlowej wobec krajów NATO, które jego zdaniem nie wydają odpowiednich kwot na budżety obronne.

Trump ocenił, że wiele państw NATO zbliża się do wymogu przeznaczania na obronność 2 proc. PKB rocznie.

Ale niektóre naprawdę nie są blisko (tego celu), a my możemy podjąć działania handlowe. To nie jest uczciwe, że dostają ochronę USA i nie dokładają swoich pieniędzy

 - dodał Trump.

Trump regularnie wzywa kraje Sojuszu do przeznaczania dwóch procent PKB na obronność. Za zbyt małe wydatki najczęściej krytykuje Berlin. Jego administracja grozi Niemcom m.in. wprowadzeniem karnych ceł na eksportowane przez ten kraj samochody.

Przywódcy 29 państw członkowskich NATO podczas zakończonego 4 grudnia jubileuszowego szczytu z okazji 70-lecia powstania Sojuszu potwierdzili zobowiązanie do kolektywnej obrony i zwiększania wydatków na obronność.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl