Rzuciła dziecko o ziemię i kopnęła. Usłyszała zarzuty. Grozi jej dożywocie

/ policja.pl

  

Wrocławscy policjanci zatrzymali 34-letnią kobietę, która jest podejrzana o pobicie swojego miesięcznego dziecka. Kobieta była nietrzeźwa. Policję wezwali przechodnie, którzy odebrali też dziecko matce. Prokuratura dziś przesłuchała kobietę i postawiła jej zarzut usiłowania zabójstwa.

Według relacji świadków kobieta pobiła swojego miesięcznego syna na ulicy. Przechodnie odebrali jej dziecko i wezwali policję, która zatrzymała 34-letnią matkę

– poinformował dziś Kamil Rynkiewicz z biura prasowego dolnośląskiej policji.

Kobieta miała ponad promil alkoholu w organizmie. 34-latka trafiła do policyjnego aresztu.

- Niemowlak, odebrany jej przez przechodniów, został przewieziony karetką do jednego z miejscowych szpitali. Obecnie przebywa pod opieką lekarzy

 - przekazał Rynkiewicz.

Po sprawdzeniu danych kobiety okazało się, że jest ona poszukiwana za kradzieże.

Prokuratura postawiła dzisiaj kobiecie zarzut usiłowania zabójstwa dziecka. Według ustaleń śledczych, 34-latka, miała rzucić dziecko na ziemię i kopnąć je. 

- Podejrzana nie przyznała się do zarzutu, ale przyznała się do tego, że rzuciła dziecko na ziemię i je kopnęła. Tłumaczyła, że pokłóciła się z konkubentem

- powiedziała prokurator Klaus z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

Prokuratura skierowała do sądu wniosek o tymczasowe aresztowania 34-latki. Kobiecie grozi nawet dożywocie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Po brexicie Niemcy wstrzymają ekstradycje. „To zapowiedź nadchodzących problemów”

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com /Creative Commons CC0/3839153

  

Niemcy wstrzymają ekstradycje do W. Brytanii natychmiast po brexicie, nawet jeśli Zjednoczone Królestwo wyjdzie z Unii w sposób uporządkowany - podał w niedzielę brytyjski dziennik "Financial Times", powołując się na unijne źródła.

Berlin wysłał stosowną, formalną notę w tej sprawie do Brukseli, i nie było to dla unijnych urzędników zaskoczeniem - powiedział rozmówca "FT".

Jak podkreślił unijny dyplomata w rozmowie z "FT", decyzja Berlina daje pojęcie o tym, jak trudne będzie utrzymanie niemiecko-brytyjskiej współpracy w kwestiach bezpieczeństwa, ponieważ niemiecka konstytucja zezwala na ekstradycję bardzo rzadko, a wyjątki robi wyłącznie dla krajów unijnych.

"To zapowiedź nadchodzących problemów" - podkreśla rozmówca dziennika. Od 2010 roku Wielka Brytania złożyła w UE wnioski o ekstradycje 1,8 tys. podejrzanych. Wśród nich było 15 Niemców, którym postawiono takie zarzuty, jak wykorzystywanie seksualne dzieci, defraudacje, pranie pieniędzy i handel narkotykami.

Oprócz Niemiec przepisy konstytucyjne mogą uniemożliwić ekstradycję do Wielkiej Brytanii obywateli Francji, Słowenii i Rumunii - prognozuje "FT".

Wielka Brytania powinna opuścić Wspólnotę o północy z 29 na 30 marca; jak dotąd brytyjski parlament nie zaaprobował umowy o brexicie, którą rząd wynegocjował z UE. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl