Udana zbiórka na rzecz wybitnej aktorki

Teresa Budzisz-Krzyżanowska / Sławek [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Wikimedia Commons

  

Ponad 84 tys. zł przyniosła licytacja "magicznych przedmiotów" podczas niedzielnego koncertu charytatywnego "Jestem, bo jesteś" w Filharmonii Krakowskiej. Dochód z aukcji, powiększony o wpływy z biletów, zostanie przeznaczony na rehabilitację i leczenie wybitnej aktorki Teresy Budzisz-Krzyżanowskiej.

Koncert, którego celem jest pozyskanie pieniędzy na wsparcie dla chorych i niepełnosprawnych artystów, już po raz jedenasty zorganizowały: Fundacja Anny Dymnej "Mimo Wszystko" i Filharmonia Krakowska. Wystąpili Leszek Możdżer i Motion Trio: Paweł Baranek, Marcin Gałażyn i Janusz Wojtarowicz.

"Ważne jest, żeby człowiek, który cierpi, jest poważnie chory i walczy z przeciwnościami losu, nie był sam, żeby czuł się potrzebny, czuł się kochany" – mówiła Anna Dymna.

Aktorka przeczytała list od córki Teresy Budzisz-Krzyżanowskiej - Anny Krzyżanowskiej. Napisała ona: "Gdyby nie Ania Dymna, mojej mamie nigdy nie przyszłoby do głowy, że ktoś jeszcze o niej pamięta". "Ten koncert to nie tylko wielki gest pomocy finansowej, to wspaniały dowód Waszej przyjaźni, to sygnał dla mamy, że to, co zrobiła w życiu, jest jednak dla Was czymś ważnym" – podkreśliła, dziękując muzykom, aktorom i wszystkim, którzy włączyli się w organizację koncertu i na niego przyszli.

Wieczór prowadzili poeta Bronisław Maj oraz aktorki Ewa Kaim i Anna Radwan, a licytację aukcjoner Juliusz Windorbski.

Pod młotek trafiły m.in. srebrna miniaturowa płaskorzeźba z miasta Grosseto, ofiarowana przez papieża Franciszka, sprzedana za 2,2 tys. zł, budzik WOŚP z autografem Jerzego Owsiaka - 1,2 tys. zł oraz srebrna torebka art deco z grawerowanym napisem: "Z podziękowaniem za wspaniałe wakacje mojej Haneczce J. Osterwa", za którą nabywca zapłacił 4 tys. zł.

Sprzedano ołówek Cerruti będący darem Tadeusza Konwickiego dla Gustawa Holoubka - za 2,6 tys. zł, pióro podarowane przez prezydenta Andrzeja Dudę - za 1,1 tys. zł, kolczyki od jego małżonki Agaty Kornhauser-Dudy - za 3 tys. zł oraz broszkę przekazaną przez wicepremier Beatę Szydło - za 600 zł. Długopis i notes od Donalda Tuska wylicytowano do 2,2 tys. zł.

Najwyższą cenę – 12 tys. zł -  osiągnął zegarek podarowany przez Zbigniewa Preisnera. Wysokie ceny miały także: zegarek przekazany przez wolontariuszy Fundacji Anny Dymnej - 6 tys. zł oraz scenariusz Andrzeja Wajdy do niezrealizowanego filmu o Edwardzie Stachurze od Janusza Andermana – 5,5 tys. zł.

Sama aukcja przyniosła 84,3 tys. zł. Dochód powiększy się o wpływy z biletów i ze sprzedaży przedmiotów na aukcjach internetowych, na które trafią m.in. koszulka startowa Kamila Stocha z zawodów w Wiśle i kolczyki aktorki Agnieszki Grochowskiej.

Dochód z koncertu i aukcji zostanie przeznaczony na rehabilitację i leczenie Teresy Budzisz-Krzyżanowskiej, która wiele lat temu uległa poważnemu wypadkowi samochodowemu, przez lata walczyła z bólem i pogłębiającą się niepełnosprawnością, jednocześnie pracując na scenie i ucząc studentów.

Teresa Budzisz-Krzyżanowska urodziła się w 1942 r. w Tczewie. Ukończyła studia w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Krakowie. Była aktorką Teatru im. Słowackiego w Krakowie, Starego Teatru w Krakowie, Teatru Studio w Warszawie i Teatru Narodowego w Warszawie. Od 2006 r. pracuje w warszawskim Teatrze Ateneum.

Aktorka pracowała m.in. z Jerzym Jarockim, Andrzejem Wajdą i Jerzym Grzegorzewskim. Wystąpiła w kilkudziesięciu filmach. Twórczy dorobek Budzisz-Krzyżanowskiej uhonorowano najważniejszymi polskimi nagrodami artystycznymi, a także Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski i Złotym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis".

Rok temu fundacja Anny Dymnej zorganizowała aukcję na rzecz chorej na boreliozę reżyserki Magdaleny Piekorz. Dochód z licytacji "magicznych przedmiotów" wyniósł wtedy ponad 115 tys. zł. Wszystkie poprzednie koncerty przyniosły w sumie 735,2 tys. zł.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Ofiary burzy w Tatrach przeszły operacje

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

W szpitalu powiatowym im. Jana Pawła II w Nowym Targu, trzy osoby ciężko ranne po czwartkowej burzy w Tatrach przeszły w nocy operacje. Najciężej ranny 21-latek z urazami czaszkowo-mózgowymi czeka na operację - poinformowała dziś dyrektor ds. medycznych placówki.

Po czwartkowej burzy w Tatrach do nowotarskiego szpitala trafiło łącznie dziewięć osób: trzy na oddział chirurgiczny, również trzy osoby na oddział chirurgii urazowo-ortopedycznej, dwie osoby na oddział neurochirurgii i jedna osoba na oddział internistyczny.

[polecam:https://niezalezna.pl/284778-najnowsze-informacje-po-burzy-w-tatrach-przedstawiono-bilans-ofiar]

"Stan pacjentów jest stabilny. W nocy trzy osoby były operowane. Operacja polegała na usuwaniu odłamków skalnych z kości i zabezpieczenie ran. Jeden z pacjentów w wyniku uderzenia pioruna miał oskalpowane podudzie. 21-latek z urazem czaszkowo-mózgowym czeka na operację. Jest w stanie ciężkim, ale stabilnym. Wymaga odbarczenia z uwagi na wklinowanie łuski kości do tkanki"

– powiedziała dyrektor ds. medycznych szpitala im. Jana Pawła II w Nowym Targu Aleksandra Chowaniec.

21-latek jest najciężej ranną z osób, które trafiły do nowotarskiego szpitala. Osoby, które w nocy przeszły operacje są w stanie stabilnym.

W wyniku uderzenia pioruna do nowotarskiego szpitala trafiło kilka osób z poparzeniami.

"Często są to rany łączone, oparzeniowe z urazami wielonarządowymi. Rany powstałe w wyniku uderzenia pioruna są bardzo ciężkie do leczenia. To na razie pierwsza doba ich pobytu w szpitalu. Nie możemy określić jeszcze jak długo tu pozostaną. To są osoby przyjezdne z różnych części Polski i zdajemy sobie sprawę, że będą chcieli szybko wrócić do swoich domów, jednak ich stan musi się poprawić. Myślę, że po weekendzie będziemy mogli ocenić jak długo jeszcze pozostaną w szpitalu" – dodała lekarz Aleksandra Chowaniec.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl