Nietoperze – tajemnicze i intrygujące

/ alobenda

  

Nietoperze, mimo że postrzegane jako tajemnicze i groźne, są w rzeczywistości delikatne i bardzo pożyteczne? Żywią się między innymi komarami i innymi owadami, uciążliwymi dla człowieka. Warto poznać te tajemnicze zwierzęta.

Występuje ok.1360 gatunków nietoperzy. Są to jedyne zdolne do aktywnego lotu ssaki, w przeważającej większości prowadzące nocny tryb życia. 

Skrzydła
Skrzydła powstały z wydłużonych palców przedniej kończyny, przedramienia, ramienia oraz błony lotnej. Tylko kciuk zakończony pazurem nie uległ wydłużeniu i nie wchodzi w skład skrzydeł. U gatunków owadożernych błoną przytrzymywana jest większa zdobycz. Skrzydła nietoperzy są większe niż u ptaków. Nietoperze często łapią owady najpierw końcem skrzydła, a potem za jego pomocą podają je sobie do pyszczka.

Kończyny tylne
Zdolność zwisania zawdzięczają nietoperze specjalnym połączeniom między kośćmi, więzadłami i pazurami, dzięki tej budowie pozycja zwisu nie wymaga żadnego wysiłku mięśni, a co za tym idzie nie powoduje utraty energii. W zwisie więc spędzają nietoperze czas wypoczynku, sen zimowy, a czasem wiszą i po śmierci. 

Uszy
Typowe nietoperze posiadają wydatne uszy, ponieważ słuch jest ich podstawowym zmysłem przy orientacji w przestrzeni i zdobywaniu pokarmu (echolokacja). Większość nietoperzy posiada również wystający płat skórny przyrośnięty tylko podstawą do nasady ucha zewnętrznego, tzw. koziołek o rozmaitych kształtach.

Oczy
Większość nietoperzy ma bardzo małe oczy, albowiem organy te u gatunków posługujących się echolokacją ulegają uwstecznieniu. Doskonałe oczy mają tylko nietoperze niemające dobrze rozwiniętej zdolności echolokacji, na przykład rudawkowate.

Latanie
Wśród nietoperzy są zarówno doskonali lotnicy, jak i słabiej latające gatunki. Europejskie gatunki osiągają prędkość 52–55 km/godz. Nietoperz Lasiurus cinereus osiąga prędkość 96 km/godz. Większość nietoperzy lata jednak wolniej, za to ich zwrotność trudno porównać z jakimkolwiek ptakiem. Dwie zdolności nietoperzy zwiększają ich zwrotność. Jedna to zmiana kształtu skrzydeł: zwiększanie wypukłości powoduje zwiększenie nośności, a więc zmniejszenie prędkości i większą zwrotność. Druga zdolność to naprzemienne uderzanie skrzydłami, czego ptaki nie potrafią. Niektóre gatunki nietoperzy, szczególnie odżywiające się pyłkiem i nektarem, potrafią zawisać w powietrzu jak kolibry. Są też takie, które potrafią szybować wykorzystując prądy powietrzne. Większość potrafi poderwać się z płaskiej powierzchni, ale niektóre, szczególnie o długich skrzydłach, muszą rzucić się z wyższego miejsca w dół i dopiero po utracie paru metrów wznoszą się w górę.

Chodzenie
Zdolność chodzenia jest również rozmaicie rozwinięta u różnych gatunków. Są takie, które nie potrafią wspinać się, ani chodzić po poziomej powierzchni. Potrafią tylko zwisając przesuwać się wzdłuż krawędzi czy gałęzi. Niektóre rodzaje roślinożernych, nie chodzą również po powierzchniach poziomych, za to doskonale wspinają się w pionie. Niezdarnie chodzące gatunki wloką spód ciała po podłożu, nie mogąc go unieść. Dobrze chodzące wznoszą ciało wysoko na wyprostowanych nogach i ustawionych poziomo przedramionach, tak jakby szły na szczudłach. Najsprawniejsze potrafią nawet biegać, niektóre umieją biegać bokiem jak kraby.

Pływanie
Nie stwierdzono gatunków nietoperzy, które by nie pływały, chociaż żadne nie nurkują. Płynący nietoperz ma częściowo rozwinięte skrzydła i jednocześnie uderza nimi o wodę, co przypomina nieco styl motylkowy u płynącego człowieka. Rozpiętość skrzydeł nietoperzy dochodzi do 170 cm.

Stan hibernacji
Nietoperze żyją w koloniach dzięki czemu śpiąc przylegają do siebie ciałami, co zmniejsza straty ciepła. Nietoperze zapadają w stan hibernacji. Dzięki obniżeniu temperatury ciała o ponad 30 °C i znacznemu spowolnieniu czynności życiowych, mogą przeżyć, korzystając jedynie z podskórnych zapasów tłuszczu.

W poniemieckich bunkrach w Strzalinach utworzono rezerwat chroniący jedno z największych zimowisk nietoperzy w Polsce. Gdy zimą ssaki zapadają tam w hibernację, nie wolno ich niepokoić. Gdy wiosną wylatują do kolonii rozrodczych w innych częściach regionu, fortyfikacje są otwarte dla turystów i pasjonatów historii. 


 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Ofiary burzy w Tatrach przeszły operacje

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

W szpitalu powiatowym im. Jana Pawła II w Nowym Targu, trzy osoby ciężko ranne po czwartkowej burzy w Tatrach przeszły w nocy operacje. Najciężej ranny 21-latek z urazami czaszkowo-mózgowymi czeka na operację - poinformowała dziś dyrektor ds. medycznych placówki.

Po czwartkowej burzy w Tatrach do nowotarskiego szpitala trafiło łącznie dziewięć osób: trzy na oddział chirurgiczny, również trzy osoby na oddział chirurgii urazowo-ortopedycznej, dwie osoby na oddział neurochirurgii i jedna osoba na oddział internistyczny.

[polecam:https://niezalezna.pl/284778-najnowsze-informacje-po-burzy-w-tatrach-przedstawiono-bilans-ofiar]

"Stan pacjentów jest stabilny. W nocy trzy osoby były operowane. Operacja polegała na usuwaniu odłamków skalnych z kości i zabezpieczenie ran. Jeden z pacjentów w wyniku uderzenia pioruna miał oskalpowane podudzie. 21-latek z urazem czaszkowo-mózgowym czeka na operację. Jest w stanie ciężkim, ale stabilnym. Wymaga odbarczenia z uwagi na wklinowanie łuski kości do tkanki"

– powiedziała dyrektor ds. medycznych szpitala im. Jana Pawła II w Nowym Targu Aleksandra Chowaniec.

21-latek jest najciężej ranną z osób, które trafiły do nowotarskiego szpitala. Osoby, które w nocy przeszły operacje są w stanie stabilnym.

W wyniku uderzenia pioruna do nowotarskiego szpitala trafiło kilka osób z poparzeniami.

"Często są to rany łączone, oparzeniowe z urazami wielonarządowymi. Rany powstałe w wyniku uderzenia pioruna są bardzo ciężkie do leczenia. To na razie pierwsza doba ich pobytu w szpitalu. Nie możemy określić jeszcze jak długo tu pozostaną. To są osoby przyjezdne z różnych części Polski i zdajemy sobie sprawę, że będą chcieli szybko wrócić do swoich domów, jednak ich stan musi się poprawić. Myślę, że po weekendzie będziemy mogli ocenić jak długo jeszcze pozostaną w szpitalu" – dodała lekarz Aleksandra Chowaniec.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl