Silny wiatr w Tatrach. Służby ostrzegają

zdjęcie ilustracyjne / DzidekLasek CC0

  

W Tatrach wieje silny wiatr, na szlaki mogą spadać gałęzie i drzewa - ostrzega w dzisiejszym komunikacie Tatrzański Park Narodowy. Dziś zamknięta została kolejka na Kasprowy Wierch. Nieczynne są też trasy narciarskie i nartostrady w Dolinie Goryczkowej i Gąsienicowej.

„Szlaki położone w dolinach są dobrze przetarte, ale w wielu miejscach są mocno oblodzone i bardzo śliskie”

- podają służby TPN.

W Tatrach wieje silny wiatr, na szlaki mogą spadać gałęzie i drzewa. „W wyższych partiach gór śnieg na szlakach jest zmrożony i bardzo twardy. Poruszanie się w takich warunkach wymaga użycia odpowiedniego sprzętu zimowego (raki, czekan, lawinowe ABC) oraz umiejętności korzystania z niego” - przypomina Tatrzański Park Narodowy.

Jak informuje w komunikacie turystycznym, pod ścianami i w zagłębieniach terenowych utworzyły się depozyty z naniesionego przez wiatr śniegu. TPN przypomina, że poruszanie się w górach w warunkach zimowych wymaga bardzo dobrej umiejętności oceny lokalnego zagrożenia lawinowego. Zimą szlaki turystyczne nie są utrzymywane ani dodatkowo oznakowane.

Służby Tatrzańskiego Parku Narodowego przestrzegają, że podczas burzy szczególnie niebezpieczne jest przebywanie na graniach, na szlakach wyposażonych w sztuczne ułatwienia (łańcuchy, klamry itp.) oraz w okolicy cieków wodnych. 

„Podczas silnie wiejącego wiatru na szlaki mogą spadać gałęzie i drzewa. Drzewa i gałęzie mogą się również łamać pod ciężarem dużych ilości śniegu. Wędrowanie w takich warunkach stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia. Na szlaki przebiegające obok stromych zboczy mogą spadać kamienie, gałęzie i zsuwać się powalone drzewa”

- czytamy w komunikacie TPN.

Dziś zamknięta została kolej linowa na Kasprowy Wierch. Nieczynne są również trasy narciarskie i nartostrady w Dolinie Goryczkowej i Gąsienicowej (więcej informacji na ten temat znajduje się na stronie: www.pkl.pl).

TPN przypomina ponadto, że szlak turystyczny między Świnicą a Zawratem jest zamknięty do odwołania z powodu obrywu skalnego oraz zniszczenia dużego fragmentu szlaku.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Estonia: Ambasador Rosji wezwany do MSZ. Chodzi o jego wypowiedź o "wyzwoleniu" Tallina

/ flickr.com/Heikki Siltala/CC BY 2.0; https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

  

Rosyjski ambasador Aleksandr Pietrow został w piątek wezwany do estońskiego MSZ w związku z wypowiedziami o wyzwoleniu Tallina przez Armię Czerwoną 22 czerwca 1944 roku, przy okazji 75. rocznicy tego wydarzenia.

Jak poinformowało estońskie radio publiczne ERR, Pietrow spotkał się z szefem departamentu politycznego w MSZ Lembitem Uibo; na spotkaniu omówione zostały - jak podano - kwestie historyczne dotyczące wydarzeń z 22 września 1944 r.

Wezwanie rosyjskiego ambasadora do MSZ zapowiedział w czwartek szef tego resortu Urmas Reinsalu. Miało to związek z wypowiedzią Pietrowa dla agencji TASS opublikowaną na początku tygodnia, która odnosiła się do 75. rocznicy wyzwolenia republiki bałtyckiej spod okupacji niemieckiej.

Według Reinsalu, ambasador w swojej wypowiedzi podkreślił, że mieszkańcy Estonii "szanują bohaterskie czyny żołnierzy ZSRR, które doprowadziły do wyzwolenia Estonii". Przypomniał też, że w szeregach Armii Czerwonej walczyli przedstawiciele wielu narodowości, w tym również "bohaterscy" estońscy żołnierze. Zdaniem ministra sposób przedstawienia tych wydarzeń mija się z prawdą i jest niezgodny z konstytucyjnymi podstawami estońskiej republiki.

Minister podkreślił, że na skutek tych wydarzeń Estonia została zajęta, a stanowisko władz kraju do obu okupacji jest w takich historycznych okolicznościach "wyraźnie negatywne".

Szef MSZ przypomniał, że kiedy jednostki Armii Czerwonej zajęły Tallin w 1944 r., oddziałów niemieckich nie było już w mieście, a powracający z Finlandii estońscy ochotnicy stawiali opór. Ostatecznie na baszcie "Długi Herman" na tallińskiej starówce trójkolorową niebiesko-czarno-białą flagę narodową zastąpiono flagą czerwoną.

Rosyjski ambasador podkreślił w wywiadzie, że w związku z wyzwoleniem spod okupacji niemieckiej w wielu estońskich miastach odbywają się uroczystości upamiętniające te wydarzenia organizowane wspólnie z weteranami czy stowarzyszeniami.

Przypomniał też, że dla uczczenia 75. rocznicy wyzwolenia Tallina 22 września odbędzie się pokaz fajerwerków, któremu towarzyszyć będą artyleryjskie salwy honorowe. Jest to część organizowanego w 2019 r. i 2020 r. przez rosyjskie ministerstwo obrony programu "Pamięć Zwycięstwa", tj. obchodów jubileuszu wyzwolenia radzieckich miast oraz wschodnio-europejskich stolic od nazistowskich najeźdźców.

W lipcu estońskie MSZ w związku ogłoszeniem przez Moskwę takiego sposobu upamiętnienia wojennych wydarzeń wystosowało protest, w którym inicjatywę Rosji uznało za niedopuszczalną. "Ponowne zajęcie Tallina nie przyniosło Estonii wolności, zamiast tego przyniosło sowiecką okupację, która trwała pół wieku" - oświadczył wtedy Reinsalu.

Estońska Socjalistyczna Republika Radziecka powstała w 1940 r. po aneksji przez ZSRR (w latach 1941-44 pod okupacją niemiecką) i funkcjonowała do 20 sierpnia 1991 r., kiedy to ogłoszono niepodległość kraju.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl