Wałęsa w oparach absurdu. Żąda przeprosin od IPN za... teczki Kiszczaka

Lech Wałęsa, / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Były prezydent Lech Wałęsa idzie w zaparte i wciąż próbuje przekonać wszystkich, że tzw. teczki Kiszczaka to "sfabrykowana prowokacja". Ostatnio lubi też grozić pozwami. I tak na jego twitterowym koncie pojawił się wpis, w którym żąda przeprosin od Instytutu Pamięci Narodowej. "Jeśli to nie nastąpi spotkamy się na drodze sądowej krajowej lub międzynarodowej" - odgraża się Wałęsa.

Lech Wałęsa uparcie zaprzecza, jakoby kiedykolwiek współpracował z SB i donosił na kolegów. Za każde nazwanie go "Bolkiem" grozi pozwem. Aktywny w mediach społecznościowych były prezydent zorganizował nawet kilka dni temu ankietę. Jej uczestnicy mogli napisać co im się w życiorysie Wałęsy nie podobało. Ale był pewien haczyk... Wszelkie w jego mniemaniu "pomówienia" będzie kierował do sądu.

Teraz były prezydent wpadł na kolejny pomysł. Na Twitterze opublikował wpis, w którym żąda przeprosin od Instytutu Pamięci Narodowej. Za co? Wałęsa twierdzi, że tzw. teczki Kiszczaka, to... "sfabrykowana prowokacja".

Żądam publicznie od IPN przeproszenia za sfabrykowanie prowokacji pod nazwą Teczki Kiszczaka , jeśli to nie nastąpi spotkamy się na drodze sądowej krajowej lub międzynarodowej. Dysponuję wystarczającą ilością niepodważalnych dowodów

- straszy Wałęsa.

Internautów groźby Wałęsy bardzo rozbawiły.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kolejne gratulacje dla Zełenskiego

/ FLICKR/ΠΡΩΘΥΠΟΥΡΓΌΣ ΤΗΣ ΕΛΛΆΔΑΣ/CC BY-SA 2.0

  

Kanclerz Niemiec Angela Merkel pogratulowała Wołodymyrowi Zełenskiemu zwycięstwa w wyborach prezydenckich na Ukrainie i zapewniła, że chętnie niedługo się z nim spotka w Berlinie.

Stabilizacja Ukrainy oraz pokojowe rozwiązanie konfliktów leżą mi na sercu równie mocno jak wprowadzanie w życie reformy wymiaru sprawiedliwości, decentralizacja czy walka z korupcją. Rząd federalny będzie w dalszym ciągu wspierał prawo Ukrainy do suwerenności i integralności terytorialnej

 - napisała Merkel do ukraińskiego prezydenta-elekta.

Niemiecka kanclerz zapewniła też, że chętnie spotka się z Zełenskim w Berlinie po objęciu przez niego urzędu. Na kilka dni przed drugą turą Merkel przyjęła w Berlinie ubiegającego się o reelekcję prezydenta Petra Poroszenkę, co zostało odebrane jako udzielenie mu swojego wsparcia.

Po przeliczeniu 95 proc. głosów oddanych w niedzielnej drugiej turze wyborów, komik telewizyjny Wołodymir Zełenski uzyskał 73,17 proc. poparcia, zaś Petro Poroszenko - 24,5 proc.

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl