Mordowano ich, bo byli Włochami

Ofiary wyciągnięte z foiby Vines

  

10 lutego Włosi obchodzą Dzień Pamięci poświęcony ofiarom ludobójstwa dokonanego w trakcie tzw. masakr w foibe (wł. massacre delle foibe). Foibe to nazwa głębokich krasowych jam na półwyspie Istria, które mają wąskie otwory wejściowe i często ponad 100 m głębokości. W latach 1943-45 na terenach Wenecji Julijskiej i Dalmacji jugosłowiańscy partyzanci i służby specjalne pod wodzą Józefa Tito wymordowały, pod pretekstem „walki z faszyzmem”, od 5 do 7 tysięcy Włochów (według niektórych szacunków nawet 10 tys.). Ciała zamordowanych wrzucano właśnie do foibe.

Pamięć o tamtych dniach jest od kilku lat przywracana we Włoszech i pielęgnowana. Mówi się, że ci ludzie zginęli tylko dlatego, że byli Włochami. Rządy lewicy włoskiej twierdziły, że zamordowani byli faszystami, jednak najnowsze badania historyczne potwierdzają, że był to początek czystek etnicznych. Partyzanci Tity odznaczali się krwawym okrucieństwem. W foibe ginęli mężczyźni, kobiety i dzieci. Czasem wiązano wszystkich łańcuchami i strzelano tylko do pierwszych rzędów stojących nad foibe. Zamordowani ciągnęli za sobą całą resztę w głąb jamy. Ludzie umierali z głodu i obrażeń wśród dziesiątek martwych ciał.

Między listopadem 1945 roku a kwietniem 1948 roku strażacy, speleolodzy i policjanci zbadali foibe w okolicach Triestu. Znaleziono wówczas 369 szczątków, oprócz tych w foibe odkryto też masowy grób z 95 ciałami. Jednak nie skontrolowano wówczas, z powodu sytuacji politycznej, terenów należących do Jugosławii i reszty Istrii. Wiele foibe ze szczątkami ludzkimi odkryto w czasach współczesnych – w roku 1998, 2002, 2005.

W 1991 r. władze Jugosławii poprosiły rząd włoski, aby ich wojska mogły, wychodząc ze Słowenii, przejechać tranzytem do portu w Trieście i stamtąd morzem wrócić do Jugosławii. Prezydent Włoch zgody udzielił, ale szybko musiał się z niej wycofać, gdyż na ulice Triestu wyszły tysiące oburzonych ludzi, protestując przeciwko jakiejkolwiek obecności żołnierzy jugosłowiańskich w mieście, ze względu na pamięć o ofiarach komunistycznych zbrodni.

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

77-letnia mieszkanka Szczawnicy oszukana. Straciła 170 tys. zł

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Kilka dni temu, na telefon stacjonarny mieszkanki Szczawnicy zadzwonił mężczyzna przedstawiając się jako policjant Tobiasz Limanowski z II Wydziału Śledczego w Nowym Sączu. Mężczyzna oświadczył, że w mieście grasują oszuści, którzy współpracują z pracownikami banku i kobieta może stracić wszystkie oszczędności. Starsza pani podejrzewała, że to może być próba oszustwa ale mężczyzna w celu uwiarygodnienia się, kazał jej wybrać numer 997. I tu kobieta popełniła błąd, gdyż wybrała numer alarmowy nie przerywając połączenia. Kiedy po drugiej stronie odezwał się mężczyzna, seniorka była pewna, że rozmawia z oficerem dyżurnym w komisariacie, który potwierdził prowadzenie tajnej akcji na terenie Szczawnicy.

Kiedy fałszywy policjant ponownie zadzwonił do kobiety kazał jej pójść natychmiast do banku i założyć konto internetowe z maksymalnym limitem przelewów do rachunku bankowego, na którym posiadała oszczędności.

Zabronił także seniorce mówić komuś o całej akcji przekonując, że pracownicy banku to przestępcy i mają być dzisiaj zatrzymani. Zapewnił kobietę, że jej pieniądze zostaną przelane na bezpieczne konto prokuratorskie o nazwie „zabezpieczenie na funduszu skarbowym”. Wtedy kobieta nie rozłączając się przekazała, że wychodzi do banku. Po założeniu konta i powrocie do domu seniorka przekazała oszustowi przez telefon login i hasło. Kiedy odłożyła słuchawkę akurat do domu wróciła córka, która słysząc słowa matki od razu zorientowała się, że ta padła ofiarą oszustów. Obie kobiety natychmiast pojechały do banku i do komisariatu. 

Niestety zanim pokrzywdzona dotarła na miejsce oszuści z jej konta wykonali kilka przelewów na łączną kwotę 169 tys. złotych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl