Awantura w radiowym studio! Ostro było również poza anteną, nie zabrakło wyzwisk

Tadeusz Jędrzejczak / By Stiopa - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=22763394

  

Były poseł SLD, a obecnie członek zarządu województwa lubuskiego, Tadeusz Jędrzejczak wywołał awanturę w studiu Radia Gorzów w trakcie dyskusji z Robertem Anackim, radnym PiS z Gorzowa Wielkopolskiego. Anacki opuścił studio, po tym, jak został w grubiański sposób zaatakowany przez Jędrzejczaka.

Tadeusz Jędrzejczak to były poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej, w przeszłości także prezydent Gorzowa Wielkopolskiego.

Jako prezydent Gorzowa był oskarżony o udział w nieprawidłowościach przy prowadzeniu miejskich inwestycji budowlanych. W 2004 roku zatrzymany został przez ABW. Mieszkańcy próbowali odwołać go w referendum, ale nie udało się to ze względu na niską frekwencję. W 2011 roku został skazany na 6 lat więzienia, jednak dwa lata później Sąd Apelacyjny uniewinnił go od zarzutu niegospodarności, a w kwestii innych zarzutów skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia przez Sąd Okręgowy.

Przez wiele lat Jędrzejczak był członkiem PZPR, a następnie SLD - z tej partii odszedł po wspomnianej już aferze, a w 2015 roku kandydował do Senatu z list PSL.Trzy lata temu wrócił jednak do SLD, został wybrany radnym sejmiku lubuskiego, zasiada w składzie zarządu województwa.

Właśnie jako członek zarządu województwa wziął on udział w dzisiejszej rozmowie Radia Gorzów. Obok niego zasiadł Robert Anacki, radny Prawa i Sprawiedliwości. Kiedy rozmawiano o wstrzymaniu przyjęć i zabiegów na oddziale chirurgii ogólnej i onkologicznej z powodu braku lekarzy, Anacki wytknął Jędrzejczakowi, że jako członek zarządu województwa, powinien wiedzieć, co dzieje się w wojewódzkiej jednostce.

"Pan by nie zrozumiał, bo Pan jeszcze nie jest na tym etapie"

- wypalił Jędrzejczak.

Anacki nie wierzył w to co słyszy i zwrócił uwagę, że nie pierwszy raz jest obrażany przez polityka SLD.

"Pana się nie da obrazić"

- odpowiedział Jędrzejczak.

Anackiemu nie pozostało nic innego, jak wyjść ze studia Radia Gorzów. Na Twitterze zamieścił emocjonalny wpis, w którym wyjaśnił powody takiego postępowania.

Jeszcze ciekawiej było, gdy radny Prawa i Sprawiedliwości ujawnił słowa, jakie Jędrzejczak miał wypowiedzieć do niego w czasie, gdy trwała przerwa w audycji. Miał zostać nazwany przez niego "pisiorkiem" i "debilem bez matury".

Pod koniec audycji Jędrzejczak próbował uspokajać sytuację i apelował do Anackiego, by w takich sytuacjach nie wychodził ze studia. Wtedy przypomniano mu, że jako prezydent Gorzowa Wielkopolskiego... sam tak zrobił.

 To się nazywa wybiórcza pamięć...

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Po brexicie Niemcy wstrzymają ekstradycje. „To zapowiedź nadchodzących problemów”

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com /Creative Commons CC0/3839153

  

Niemcy wstrzymają ekstradycje do W. Brytanii natychmiast po brexicie, nawet jeśli Zjednoczone Królestwo wyjdzie z Unii w sposób uporządkowany - podał w niedzielę brytyjski dziennik "Financial Times", powołując się na unijne źródła.

Berlin wysłał stosowną, formalną notę w tej sprawie do Brukseli, i nie było to dla unijnych urzędników zaskoczeniem - powiedział rozmówca "FT".

Jak podkreślił unijny dyplomata w rozmowie z "FT", decyzja Berlina daje pojęcie o tym, jak trudne będzie utrzymanie niemiecko-brytyjskiej współpracy w kwestiach bezpieczeństwa, ponieważ niemiecka konstytucja zezwala na ekstradycję bardzo rzadko, a wyjątki robi wyłącznie dla krajów unijnych.

"To zapowiedź nadchodzących problemów" - podkreśla rozmówca dziennika. Od 2010 roku Wielka Brytania złożyła w UE wnioski o ekstradycje 1,8 tys. podejrzanych. Wśród nich było 15 Niemców, którym postawiono takie zarzuty, jak wykorzystywanie seksualne dzieci, defraudacje, pranie pieniędzy i handel narkotykami.

Oprócz Niemiec przepisy konstytucyjne mogą uniemożliwić ekstradycję do Wielkiej Brytanii obywateli Francji, Słowenii i Rumunii - prognozuje "FT".

Wielka Brytania powinna opuścić Wspólnotę o północy z 29 na 30 marca; jak dotąd brytyjski parlament nie zaaprobował umowy o brexicie, którą rząd wynegocjował z UE. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl