Nie uwierzycie, kto może zasiąść w radzie Muzeum Powstania Warszawskiego!

Krzysztof Bondaryk / Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

  

Sensacyjne doniesienia z Warszawy. Rada miejska na najbliższej sesji będzie procedować nad uchwałą w sprawie powołania rady Muzeum Powstania Warszawskiego. W tym kontekście pojawia się nazwisko byłego szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Krzysztofa Bondaryka, któremu prokuratura postawiła zarzuty. Jest też zięć Andrzeja Rzeplińskiego. Trzaskowski najpewniej nie widzi przeszkód, by zasiadali oni w radzie.

Rafał Trzaskowski jest od niedawna prezydentem Warszawy, ale już nie brakuje mu kontrowersyjnych decyzji na koncie. Być może wkrótce podjęta zostanie kolejna decyzja, którą mieszkańcy stolicy nie do końca będą rozumieć. Chodzi o powołanie rady Muzeum Powstania Warszawskiego. Zasiadać powinny w niej osoby dużego zaufania społecznego, a tymczasem... zaproponowano do niej Krzysztofa Bondaryka, byłego szefa ABW za czasów rządu PO-PSL.

Bondaryk to postać budząca kontrowersje - był szefem ABW w latach 2007-2013. W lipcu 2018 roku usłyszał zarzuty w białostockiej prokuraturze. Według prokuratury...

"Krzysztof B. (...) w ten sposób działał na szkodę interesu publicznego, poprzez narażenie wizerunku, autorytetu i prawidłowego funkcjonowania ABW jako organu realizującego zadania ochrony bezpieczeństwa wewnętrznego państwa i jego porządku konstytucyjnego".

Prokurator zarzucił także gen. Bondarykowi niedopełnienie obowiązków - niezawiadomienie prokuratora lub policji o nieprawdziwych dokumentach przedstawionych przez tę osobę przy ubieganiu się o pracę w agencji. Przestępstwa, które zarzucono Bondarykowi zagrożone są karą do 10 lat więzienia.

To nie koniec. Na liście jest też Marcin Wojdat, sekretarz miasta st. Warszawy, mąż Róży Rzeplińskiej - córki byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego.

Do Rady Muzeum Powstania Warszawskiego ma zostać powołany również prezes Światowego Związku Armii Krajowej Leszek Żukowski, o którym historyk, publicysta i dyrektor Wojskowego Biura Historycznego Sławomir Cenckiewicz w tygodniku "Do Rzeczy" 15 lipca napisał:

Zamiast obrażać pamięć żołnierzy niezłomnych, niech prezes Leszek Żukowski sam wytłumaczy się z własnej przeszłości, o której w kartotece SB możemy przeczytać: "Były tajny współpracownik akta złożone w archiwum Wydziału C Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej Gdańsk do Nr 2396 (IPN Kartoteka Ogólnoinformacyjna b. Biura "C" MSW)!

- pisał Cenckiewicz w tygodniku "Do rzeczy".

Jak widać, dla Trzaskowskiego kontrowersje wokół niektórych postaci nie mają żadnego znaczenia! O tym, czy Bondaryk zasiądzie w radzie Muzeum Powstania Warszawskiego, radni zdecydują w najbliższy czwartek, 14 lutego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Po brexicie Niemcy wstrzymają ekstradycje. „To zapowiedź nadchodzących problemów”

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com /Creative Commons CC0/3839153

  

Niemcy wstrzymają ekstradycje do W. Brytanii natychmiast po brexicie, nawet jeśli Zjednoczone Królestwo wyjdzie z Unii w sposób uporządkowany - podał w niedzielę brytyjski dziennik "Financial Times", powołując się na unijne źródła.

Berlin wysłał stosowną, formalną notę w tej sprawie do Brukseli, i nie było to dla unijnych urzędników zaskoczeniem - powiedział rozmówca "FT".

Jak podkreślił unijny dyplomata w rozmowie z "FT", decyzja Berlina daje pojęcie o tym, jak trudne będzie utrzymanie niemiecko-brytyjskiej współpracy w kwestiach bezpieczeństwa, ponieważ niemiecka konstytucja zezwala na ekstradycję bardzo rzadko, a wyjątki robi wyłącznie dla krajów unijnych.

"To zapowiedź nadchodzących problemów" - podkreśla rozmówca dziennika. Od 2010 roku Wielka Brytania złożyła w UE wnioski o ekstradycje 1,8 tys. podejrzanych. Wśród nich było 15 Niemców, którym postawiono takie zarzuty, jak wykorzystywanie seksualne dzieci, defraudacje, pranie pieniędzy i handel narkotykami.

Oprócz Niemiec przepisy konstytucyjne mogą uniemożliwić ekstradycję do Wielkiej Brytanii obywateli Francji, Słowenii i Rumunii - prognozuje "FT".

Wielka Brytania powinna opuścić Wspólnotę o północy z 29 na 30 marca; jak dotąd brytyjski parlament nie zaaprobował umowy o brexicie, którą rząd wynegocjował z UE. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl