Liczba zagrożeń w sieci rośnie!

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/iAmMrRob

  

1/3 nastolatków, którzy doświadczyli przemocy w internecie, nie zawiadomiła o tym fakcie nikogo – wynika z badań NASK. Tylko co piąty zwrócił się do rodziców, a zaledwie 8 proc. do nauczycieli. Eksperci podkreślają, że liczba zagrożeń w sieci rośnie, a kluczem do obrony przed nimi jest edukacja. Edukować trzeba zarówno dzieci i młodzież, jak i dorosłych, którzy powinni mieć świadomość tego, co może spotkać dziecko w sieci, i wiedzieć, jak mu pomóc, kiedy zwróci się z problemem.

Aby budować kulturę szacunku w internecie, musimy przede wszystkim edukować – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Marek Zagórski, minister cyfryzacji. – Edukacja uświadamia, jak korzystać z narzędzi, a z drugiej strony, jak się bronić przed negatywnymi zjawiskami, które mogą dotykać młodych ludzi. To może być agresja, próby wyłudzeń, wszelkiego rodzaju patologie, związane z przestępstwami seksualnymi, z pedofilią. Wszystko to trzeba młodzieży uświadamiać – muszą znać narzędzia, umieć się bronić, filtrować informacje, rozpoznawać fake newsy.

Dotyczy to zarówno najmłodszych, jak i starszych, a więc edukujmy dzieci i edukujmy się sami. Uczmy się odróżniać prawdę od fałszu, uczmy się, że czasami słowa mogę być gorsze niż rzucenie w kogoś kamieniem, że internet jest taką samą albo nawet bardziej rozwiniętą przestrzenią komunikacji niż świat realny. Internet – przez swoją siłę, moc i szybkość zwielokrotnia i te pozytywne, i negatywne treści 

– podkreśla Marcin Bochenek, dyrektor Pionu Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego w NASK.

W tym roku po raz 15. w Polsce obchodzony był Dzień Bezpiecznego Internetu (DBI), który przypada 5 lutego. Inicjatywa Komisji Europejskiej angażuje coraz więcej państw, nie tylko w Europie, lecz także na całym świecie. Co roku organizatorzy DBI przybliżają dzieciom i młodzieży, ale też rodzicom i nauczycielom zagrożenia związane z internetem i sposoby bezpiecznego i konstruktywnego korzystania z sieci.

Dzisiejszy internet to szanse, ale i wiele wyzwań. Oprócz znanych nam zagrożeń, z którymi trzeba walczyć – takich jak hejt – pojawiają się nowe. Wśród nich są przede wszystkim fake newsy, fałszywe informacje, podszywanie się pod naszą tożsamość, pod tożsamość organizacji. To może powodować poważny zamęt. Internet się zmienia, ale, niestety, ta ciemna strona istnieje

– mówi Marcin Bochenek.

Jak podkreśla, przeciwdziałanie negatywnym zjawiskom – takim jak hejt, cyberprzemoc, uzależnienie czy szkodliwe treści w sieci – wymaga zarówno profesjonalnego zaangażowania specjalistów z różnych sektorów i branż, jak i uważnego kontaktu z dzieckiem rodziców, nauczycieli i innych bliskich mu osób.

Musimy pamiętać o tym, że kiedy młodzież zauważa coś niepokojącego w internecie, tylko niespełna 1/3 z nich zgłasza to rodzicom. Dlatego również jako rodzice musimy zadbać o to, żeby uzyskać zaufanie swoich dzieci w takich sprawach, musimy się tym bardziej interesować

– dodaje Marek Zagórski.

Jak podkreślają eksperci, niedostatek współpracy i zainteresowania ze strony dorosłych może skutkować brakiem zaufania ze strony młodzieży. Najnowsze badania, prowadzone cyklicznie przez NASK wśród polskich nastolatków, pokazują, że po pomoc do rodziców lub krewnych zwróciło się zaledwie 21,9 proc. osób, które spotkało się z internetową przemocą. Nieco więcej ofiar tego zjawiska szukało pomocy u przyjaciół i znajomych (24,3 proc.), natomiast do nauczycieli zwróciło się raptem 8,2 proc.

Prowadzimy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży w sytuacjach zagrożenia, również wynikających z korzystania z internetu. Wiemy, że dzieci potrzebują pomocy, ponieważ telefon dzwoni non-stop. Staramy się im pomagać, jednak niezmiernie ważne jest to, żeby dziecko mogło przede wszystkim zasięgnąć rady rodzica, nauczyciela, kogoś bliskiego. Jeśli rodzice nie wiedzą, jak sobie poradzić z problemem, zachęcamy, żeby podsuwali dzieciom telefon 116–111, a sami korzystali z numeru 800–100–100, który prowadzimy jako fundacja 

– mówi Katarzyna Hernandez z Fundacji „Dajemy Dzieciom Siłę”.

W ramach tegorocznego Dnia Bezpiecznego Internetu – pod hasłem „Działajmy Razem!” – w całej Polsce odbyło się ponad 3,3 tys. lokalnych wydarzeń i inicjatyw poświęconych cyberbezpieczeństwu dzieci i młodzieży oraz przeciwdziałaniu zagrożeniom w internecie. Dzień ten jest obchodzony w sumie w 140 krajach, co przekłada się na blisko pół miliona tego typu wydarzeń i inicjatyw.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: newseria.pl, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Faszyzm, homofobia i ciemnogród. Dramatyczne słowa hierarchy o „fali lewackiego hejtu” WIDEO

abp. Marek Jędraszewski / twitter.com/screenshot/@waldemarkowal

  

Dzisiaj, w Wielki Piątek w Kalwarii Zebrzydowskiej metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski wskazał, że trwa walka z przejawami obecności Jezusa w świecie. Zdaniem hierarchy dowodzi tego m.in. fala lewackiego hejtu. - Jeśli przyznajesz się publicznie do Chrystusa, to znaczy, że należysz do Ciemnogrodu, jesteś fanatykiem, faszystą, jesteś homofobem walczącym z Kartą LGBT, że walczysz z postępem ludzkości - mówił arcybiskup.

Metropolita podkreślił, że tylko prawda, którą jest Chrystus, może wyzwolić człowieka. Prosił, by ludzie nie ulegli kuszeniu współczesnego świata i każdego dnia mogli być prawdziwie wolni.

Duchowny w słowie pasterskim, które wygłosił do rzesz wiernych, wspominał, że zanim Chrystus został skazany na śmierć, arcykapłani walczyli z nim.

- Mówiąc dzisiejszym językiem, w pełni świadomie tworzyli wokół niego czarny pijar. Chodziło o psychologiczne "przygotowanie terenu", (…) by w chwili aresztowania nikt z ludzi, nawet najbardziej mu bliskich, (...) nie stanął w jego obronie

 – mówił.

Arcykapłanów i faryzeuszy niepokoiły cuda dokonywane przez Jezusa, a szczególnie wskrzeszenie Łazarza. Abp Jędraszewski podkreślił, że ich niepokój miał wymiar czysto polityczny. Cuda sprawiane przez Jezusa rodziły poczucie zagrożenia i lęku, że synowie Izraela uwierzą w niego i - w konsekwencji - Rzymianie zniszczą świątynię jerozolimską i naród.

Arcykapłani na sądzie oskarżyli Jezusa także o bluźnierstwo, gdy powiedział, że jest Synem Bożym. Zażądali dla niego kary śmierci. Wyrok zatwierdził rzymski prokurator Poncjusz Piłat.

Abp Marek Jędraszewski podkreślił, że trwające 2 tys. lat dzieje Kościoła są pełne podobnych procesów politycznych, jakie kolejni władcy świata wytaczają chrześcijanom.

- Schemat stosowanego przez nich szantażu pozostaje w swej istocie niezmienny i brzmi zawsze tak samo: jeśli jesteś wyznawcą Chrystusa i jego Ewangelii, to znaczy, że jesteś wrogiem: cesarza, króla, jakiegoś innego władcy czy też jakiegoś wysokiego urzędnika państwowego

- mówił metropolita.

Abp Jędraszewski przypomniał, że w XX w. szantażowano wyznawców Chrystusa, iż są wrogami bolszewickiego I sekretarza partii lub niemieckiego Fuehrera.

- W XXI w. szantaż ten brzmi następująco: jeśli przyznajesz się publicznie do Chrystusa i chcesz wprowadzać do swego życia jego nauczanie na temat powołanego do szczęśliwości wiecznej człowieka, to znaczy, że należysz do Ciemnogrodu, że jesteś wrogiem poprawności politycznej, że nie uznajesz zasady tolerancji, że nie znasz smaku prawdziwej wolności, jesteś fanatykiem, faszystą, przeciwnikiem Światowej Organizacji Zdrowia, zalecającej deprawację dzieci i pozbawianie ich niewinności już w wieku przedszkolnym, jesteś homofobem walczącym z Kartą LGTB, że walczysz z postępem ludzkości

– wskazywał metropolita.

Zdaniem abp. Marka Jędraszewskiego, tak skonstruowany opis współczesnych napięć kulturowych jest pierwszym etapem kuszenia, jakiemu poddawani są chrześcijanie.

[polecam:https://niezalezna.pl/263630-co-naprawde-kryje-sie-za-sporem-o-karte-lgbt-to-nie-tylko-spor-na-linii-prawica-lewica][polecam:https://niezalezna.pl/255928-czy-tak-bedzie-wygladac-warszawa-zastepca-trzaskowskiego-o-kontrowersyjnych-planach]

- Drugi etap polega na zachęcie, abyśmy się wewnętrznie określili, kim naprawdę jesteśmy. Chodzi o to, abyśmy stwierdzili: przecież wcale nie jesteśmy ani fanatykami, ani faszystami, podobnie jak nie jesteśmy homofobami. Wręcz przeciwnie: kochamy wszystkich ludzi i kochamy wolność, dzięki czemu jesteśmy tolerancyjni, przede wszystkim zaś zależy nam na postępie całej ludzkości

– mówił.

Hierarcha powiedział, że chrześcijanie poddawani są także trzeciemu etapowi kuszenia.

- Nakłania on nas do wydania wyroku śmierci na Chrystusa i jego Ewangelię. Sprowadza się to do przyjęcia, z jednej strony, takiego stylu myślenia i postępowania, jakby go w ogóle nie było, a z drugiej strony do walki z wszelkimi zewnętrznymi, także symbolicznymi, przejawami jego obecności we współczesnym świecie

– wyjaśnił.

Abp Jędraszewski podkreślił, iż potwierdzeniem jego diagnozy jest "olbrzymia fala lewackiego hejtu i ogromny potok wprost niegodnych i pełnych pogardy słów".

- Rozlały się one po całym świecie, także w Polsce, w odniesieniu do tych wszystkich osób, które się modlą i które chcą materialnie wspierać w dużej mierze strawioną kilka dni temu pożarem paryską katedrę Notre Dame

– dodał.

[polecam:https://niezalezna.pl/267880-dach-plonie-niech-skursyn-plonie-lewacki-kandydat-do-pe-skomentowal-pozar-notre-dame][polecam:https://niezalezna.pl/268073-bluzgi-i-knajacki-jezyk-swiatla-polska-lewica-walczy-z-mowa-nienawisci-po-tragedii-w-paryzu]

Rozważając w Kalwarii Zebrzydowskiej tajemnicę zła, jakie przed wiekami dotknęło Jezusa, który był Prawdą, abp Jędraszewski podkreślił, że "pozostaje jedno wielkie przeświadczenie: tylko prawda może nas wyzwolić".

- I o tę bezwzględną wierność ewangelicznej prawdzie prosimy dziś Pana, który dla nas umarł i zmartwychwstał. Prosimy go, abyśmy dzięki niemu nie ulegli kuszeniu ze strony współczesnego świata i abyśmy każdego dnia naszego życia mogli być prawdziwie wolnymi ludźmi

– powiedział.


Piątkowa część misterium pasyjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej rozpoczęła się o świcie przed Domem Kajfasza. Ponad 100 tys. wiernych przypatrywało się inscenizacji męki Zbawiciela, przygotowanej przez bernardynów oraz świeckich. Dróżkami Męki Pańskiej przeszli do Ratusza Piłata, gdzie został odczytany "Dekret skazujący Jezusa na śmierć", a abp Jędraszewski wygłosił słowo pasterskie.

Wierni w Drodze Krzyżowej przeszli na Wzgórze Ukrzyżowania, gdzie odprawiona została liturgia Wielkiego Piątku. Ciało Chrystusa w Eucharystii przeniesiono do Kaplicy Grobu na szczycie góry. Do niedzieli będzie trwała jego adoracja.

Sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej zostało ufundowane na początku XVII w. przez rodzinę Zebrzydowskich. Równolegle powstały wokół niego Dróżki Męki Pańskiej, przypominające miejsca święte w Jerozolimie. Kalwaryjskie misteria pasyjne inauguruje Niedziela Palmowa. Zasadnicza część rozpoczyna się w Wielką Środę.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl