Górskie rozpoznanie batalionu

mat. 7.bSKW / 17 WBZ / http://17wbz.wp.mil.pl/pl/1_2779.html

  

Blisko dwa tygodnie trwało szkolenie górskie plutonu rozpoznawczego i strzelców wyborowych 7. Batalionu Strzelców Konnych Wielkopolskich 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej.

W szkoleniu udział wzięło ponad dwudziestu żołnierzy międzyrzeckiej brygady, a miejscem stacjonowania było schronisko PTTK KLIMCZOK zlokalizowane na wysokość 1117m n.p.m.  - Zgrupowanie górskie było podzielone na  pięć bloków szkoleniowych tj. doskonalenie jazdy na nartach zjazdowych, skituring, marsze kondycyjne, pomoc przedmedyczna na polu walki oraz bytowanie w skrajnie niskich temperaturach - powiedział dowódca zgrupowania plutonowy Robert Poczaj, cytowany przez oficjalny portal wielkopolskiej brygady.

Głównym celem szkolenia była nauka oraz doskonalenie jazdy na nartach zjazdowych, co pozwoliło na wyrównanie poziomu techniki jazdy szkolonych. Nie mniej istotnym było wykonywanie marszów na azymut w wysokim śniegu przy pomocy rakiet śnieżnych oraz nart skiturowych. Warto wspomnieć, że przewyższenia na trasach sięgały ponad 800 m , co przyczyniło się to do zwiększenia wydolności i sprawności szkolonych. Szkolenie ponadto miało za zadanie sprawdzić zdolność orientacji na mapach w trudnych warunkach górskich oraz prace z GPS-em - informuje 17. WBZ.

Zespół zabezpieczenia medycznego obecny na szkoleniu zajmował się na co dzień zabezpieczeniem zajęć, ale także przeprowadzał wykłady, które miały na celu zapoznać żołnierzy z tematyką medycyny pola walki. Tematy zajęć były oparte o wytyczne TCCC oraz zagadnienia związane z ratownictwem górskim. Ćwiczono zabezpieczanie krwotoków, udrażnianie dróg oddechowych, zabezpieczanie urazów oraz rozpoznawanie stanów zagrażających życiu w tym odmy prężnej - czytamy. 

Ostatnim elementem szkoleniowym było budowanie schronień oraz nauka tajników sztuki przetrwania w skrajnie nieprzyjaznym środowisku. W szkoleniu dowódcy zwracali szczególną uwagę na kondycję fizyczną żołnierzy oraz zaangażowanie w szkolenie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: 17. WBZ
Tagi

Wczytuję komentarze...

Wtedy Niemcy utworzyli obóz cygański w Birkenau

/ marsjo

  

77 lat temu Niemcy utworzyli w Auschwitz II-Birkenau tzw. cygański obóz rodzinny. Pierwszy transport z deportowanymi Romami dotarł tam 26 lutego 1943 r. z Niemiec. Zigeunerlager istniał przez 17 miesięcy, do 2 sierpnia 1944 r.

W Auschwitz życie straciło ok. 20 tys. spośród 23 tys. uwięzionych w nim Romów i Sinti. Liczba ta nie obejmuje ok. 1,7 tys. deportowanych z Białegostoku, których Niemcy zamordowali w komorach gazowych tuż po przywiezieniu w marcu 1943 r. Podejrzewali bowiem, że są chorzy na tyfus.

Romowie i Sinti byli szykanowani w Niemczech praktycznie od początku rządów nazistów. Po wybuchu wojny zdecydowali o ich usunięciu z Rzeszy. Wysiedlali ich do gett dla Żydów w Generalnym Gubernatorstwie. Z terenów dzisiejszej Austrii ok. 5 tys. osób trafiło do Łodzi. Krótko potem zostali przewiezieni do ośrodka zagłady Kulmhof i tam zamordowani.

Do Auschwitz pierwsi Cyganie trafili 9 lipca 1941 r. Jednostka niemieckiej policji kryminalnej z Katowic skierowała dziewięciu więźniów, wśród których było dwóch polskich Romów.

Pod koniec 1942 r. zwierzchnik SS Heinrich Himmler rozkazał aresztować Romów i umieścić w obozach koncentracyjnych. Zadecydowano, że trafią do Auschwitz II-Birkenau.

26 lutego 1943 r. z Niemiec dotarła do obozu niewielka grupa deportowanych złożona z mężczyzn, kobiet i dzieci. Esesmani umieścili ich w niewykończonej części obozu Birkenau, który otrzymał nazwę Zigeunerlager.

Do 21 lipca 1944 r. Niemcy osadzili w nim blisko 21 tys. osób, w tym rodziny z dziećmi. W obozie panował głód i zatłoczenie. Warunki higieniczno-sanitarne były dramatyczne, co wywoływało epidemie, przede wszystkim tyfusu i biegunki głodowej. Skutkowały one wysoką liczbą ofiar. Szczególnie cierpiały dzieci, które umierały z głodu i chorób. Część z nich stało się ofiarami zbrodniczych eksperymentów medycznych obozowego lekarza SS Josefa Mengele.

W czasie istnienia obozu cygańskiego pewna grupa więźniów została przeniesiona w głąb Rzeszy i zatrudniona w przemyśle. Część z nich była wykorzystywana do eksperymentów pseudomedycznych. Nieliczni zostali zwolnieni pod warunkiem poddania się sterylizacji. Zdarzały się też sporadyczne przypadki uwolnienia Romów z małżeństw mieszanych. Chodziło o tych, którzy służąc w armii niemieckiej, otrzymali wysokie odznaczenia.

Niemcy chcieli po raz pierwszy zlikwidować Zigeunerlager w maju 1944 r. Cyganie zostali jednak ostrzeżeni. Uzbroili się w noże, łopaty i kamienie. Gdy esesmani przyjechali, by ich zabrać do komór gazowych, nie wyszli z baraków. Zaskoczeni Niemcy odstąpili, prawdopodobnie w obawie przed stratami. Bali się też, że iskra oporu przeskoczy na inne rejony Birkenau. Po tym wydarzeniu z Zigeunerlager do Auschwitz I przeniesiono ok. 1,5 tys. Romów i Sinti. Ponad 200 młodych skierowano do innych obozów.

Kolejny termin likwidacji został wyznaczony na 2 sierpnia. Po południu przyprowadzono Romów i Sinti z Auschwitz I do Birkenau. Tam na rampie, na wysokości obozu cygańskiego, oczekiwał na nich pociąg towarowy. Zostali wywiezieni.

Wieczorem, po odjeździe pociągu, do Zigeunerlager wkroczyli esesmani. Nakazali Cyganom wyjść z baraków i ustawić się w szeregach. Ofiary zorientowały się, że zostaną zabrani do komór gazowych. Nie potrafili stawić już czynnego oporu, gdyż większość wśród nich stanowili starcy, chorzy, kobiety i dzieci. Byli bezradni.

Nocą z 2 na 3 sierpnia ok. 4,3 tys. więźniów zostało zgładzonych w komorze gazowej. Ich ciała spłonęły w dołach obok krematorium.

2 sierpnia obchodzony jest jako Dzień Pamięci o Zagładzie Romów i Sinti.

Cyganie stanowili pod względem liczebności trzecią grupę deportowanych do Auschwitz, po Żydach i Polakach. Transporty przyjechały z czternastu krajów, m.in. z Rzeszy, Protektoratu Czech i Moraw, Generalnego Gubernatorstwa, okupowanych terenów Holandii, Związku Sowieckiego, Litwy, Węgier, a nawet z Norwegii i Hiszpanii.

Szacuje się, że w wyniku prześladowań i terroru III Rzeszy śmierć poniosła połowa populacji cygańskiej zamieszkującej Niemcy i obszary okupowane.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts