Premier: Polska ma wspaniałą tradycję demokratyczną

/ twitter.com/PremierRP

  

- Demokracja dla Polski zawsze była obietnicą nowoczesności, równości, wolności. Ta obietnica jest z nami cały czas - powiedział w Sejmie premier Mateusz Morawiecki podczas uroczystości z okazji stulecia inauguracji Sejmu Ustawodawczego.

Mateusz Morawiecki podkreślił, że Polska ma "niezwykle długą i wspaniałą tradycję demokratyczną".

Demokracja w I RP była czymś bardzo wyjątkowym, unikalnym na tamte czasy. Parlamentaryzm II RP nie miał takiej szansy rozwinąć skrzydeł z różnych względów, ale demokracja dla Polski zawsze była obietnicą nowoczesności, równości, wolności i ta obietnica jest z nami cały czas, do dzisiaj

 - powiedział.

Premier dodał, że wolność i solidarność najlepiej wyrażało "ustanowienie już od pierwszego Sejmu biernego i czynnego prawa wyborczego dla kobiet".

Tak znane z parlamentaryzmu państwa jak Wielka Brytania czy Francja czy Włochy, dzisiaj znane z parlamentarnych różnych doświadczeń, nie miały tych praw zapewnionych dla kobiet jeszcze przez wiele lat (...). Możemy się szczycić tym, że już w tym Sejmie pierwszym zasiadało 9 kobiet, później w kolejnym 15. To naprawdę był ewenement na skalę europejską

 - ocenił.

Premier przypomniał, że głównym celem Sejmu Ustawodawczego "było scalenie ziem polskich".

Możemy zapytać, co jest celem dzisiejszego Sejmu. Myślę, że już na szczęście nie scalanie terytoriów, ale naszym celem na pewno - i moim marzeniem - jest nadal scalanie Polski, budowa jednej RP, która w sprawach fundamentalnych myśli o swojej racji stanu w sposób solidarny, wspólnotowy

 - zaznaczył. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wandale wywrócili krzyże w Kuropatach

/ Andrej Kuźniečyk [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]

  

Nieznani sprawcy przewrócili czternaście drewnianych krzyży w Kuropatach, miejscu kaźni ofiar represji stalinowskich – podało Radio Swaboda. To kolejny akt wandalizmu na tej mińskiej nekropolii.

Jako pierwszy o zniszczeniu drewnianych krzyży, symbolicznie upamiętniających ofiary represji, poinformował opozycjonista Paweł Siewiaryniec, który uczestniczy w akcji przeciwko mieszczącej się przy Kuropatach restauracji „Pojedziemy, pojemy”.

Na terenie lasu w Kuropatach stalinowskie NKWD rozstrzeliwało represjonowanych. Według różnych szacunków w tamtejszych dołach śmierci spoczywa od kilkudziesięciu tysięcy do 250 tys. ofiar, wśród nich są także Polacy. Na terenie uroczyska w ciągu ostatnich 30 lat powstawał ludowy memoriał, złożony z krzyży stawianych przez aktywistów i obywateli. W sumie jest ich tam ponad tysiąc. Dopiero w 2018 r. z inicjatywy władz umieszczono tam pomnik upamiętniający ofiary.

Niedawno na terenie Kuropat wandale zniszczyli tzw. ławkę Clintona (już po raz trzeci). Granitową ławkę przekazał „w darze od narodu amerykańskiego” prezydent Bill Clinton podczas wizyty w 1994 r.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl