100 lat temu podpisano dekret o utworzeniu P.K.O. Premier Morawiecki: Budowanie oszczędności to podstawowe wyzwanie

/ fot. Adam Guz/KRPM; Domena publiczna

  

- Jedno z podstawowych wyzwań w polityce gospodarczej to oszczędności, a PKO BP jest jednym z filarów budowy oszczędności - mówił dzisiaj premier Mateusz Morawiecki podczas uroczystej gali z okazji 100-lecia banku PKO Banku Polskiego. Równo 100 lat temu, 7 lutego 1919 roku, naczelnik Józef Piłsudski, premier Ignacy Paderewski oraz minister poczty i telegrafów Hubert Linde podpisali dekret o utworzeniu P.K.O.

- Nazwy troszeczkę się zmieniały - Pocztowa Kasa Oszczędności, Powszechna Kasa Oszczędności, Powszechna Kasa Oszczędności Bank Polski, ale większość słów zostawała i dla mnie najważniejsze z tych słów są dwa: oszczędności i Polska

 - mówił szef rządu podczas uroczystej gali zorganizowanej w Filharmonii Narodowej.

Premier Morawiecki podkreślał również rolę marszałka Józefa Piłsudskiego, który założył bank.

- Wasz bank wtedy, 100 lat temu, później w trudnych latach, zawsze budował oszczędności. My potrzebujemy tego właśnie fundamentu oszczędności w naszej polityce gospodarczej. To jest dla mnie jedno z podstawowych wyzwań i cieszę się, że PKO BP jest jednym z filarów budowy oszczędności

 - dodał.

Mateusz Morawiecki dziękował i gratulował pracownikom za budowanie "nowoczesnego banku".

- Ten prezent, który Europejska Agencja Nadzoru Bankowego sprawiła Polsce i Polakom, wskazując PKO BP jako najbezpieczniejszą instytucję Europy, jest waszą zasługą, jest zasługą dobrze prowadzonego banku, pracowników i polskiej gospodarki

 - mówił.

- Z tego można rzeczywiście być dumnym - z tej odporności polskiej gospodarki, polskiego systemu bankowego, odporności na wstrząsy i z tego, że z mozołem obudowujemy polską gospodarkę, a w awangardzie tych zmian jest PKO BP

- dodał szef rządu Mateusz Morawiecki.

Prezes PKO BP, Zbigniew Jagiełło powiedział, że nikt nie ma wątpliwości co do tego, że marszałek Józef Piłsudski, który powołał specjalnym dekretem Pocztową Kasę Oszczędności - poprzedniczkę w prostej linii PKO BP - był wielkim wizjonerem.

- Zaryzykuję jednak stwierdzenie, że ani on, ani pozostali sygnatariusze tego dekretu, m.in. Ignacy Jan Paderewski i minister (poczty i telegrafów) Hubert Linde, nie byli sobie w stanie wyobrazić, jak bardzo przez te 100 lat rozwinie się PKO BP

- mówił Zbigniew Jagiełło.

Jak ocenił, beneficjentem decyzji Piłsudskiego jest zarówno społeczeństwo, jak i cała polska gospodarka.

- Mimo upływu czasu, zmian ustroju, rewolucji technologicznej, naszym niezmiennym atutem jest wiarygodność

 - przekonywał.

Prezes PKO BP podkreślał, że kondycja banku związana jest z kondycją klientów, a skala działania pozwala mu stwierdzić, że "to, co jest dobre dla Polski jest dobre dla PKO BP".

Pocztowa Kasa Oszczędnościowa została powołana na mocy dekretu Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego z dnia 7 lutego 1919. Dekret podpisał w 1919 roku sam Piłsudski oraz ówczesny premier Ignacy Paderewski. Pierwszym prezesem instytucji został Hubert Ignacy Linde. Pierwsza centrala banku mieściła się w Warszawie, przy ul. Świętokrzyskiej 31/33), a pierwsze oddziały terenowe powstały w Krakowie, Lwowie, Poznaniu, Katowicach i Łodzi. Z założenia PKO była instytucją państwową – kontrolowaną przez władze (osobowość prawną PKO zyskało w 1920 roku).

W 1925 Minister Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego podpisał okólne pismo nakazujące wpajanie młodzieży zasad oszczędzania już od najmłodszych lat. W imię tej idei PKO utworzyło Szkolne Kasy Oszczędności.

Działania banku przerwała II wojna światowa, ale bank wznowił działalność już w 1945 roku. Rok 1948 przyniósł dekret o zmianie nazwy PKO - Pocztowa Kasa Oszczędności zastąpiona została Powszechną Kasą Oszczędności. W 1992 roku nastąpiła kolejna zmiana nazwy instytucji – powstało PKO BP, co znaczyło: Powszechna Kasa Oszczędności - Bank Państwowy. Taka nazwa widniała w statucie nadanym bankowi przez Radę Ministrów. Rozwinięcie skrótu "BP" znane do dzisiaj, czyli Bank Polski, jest stosunkowo młode, bo powstało dopiero w 2000 roku. W 2004 roku bank zadebiutował na giełdzie.

W 2010 roku utworzono Fundację PKO Banku Polskiego, która realizuje liczne inicjatywy na rzecz dobra publicznego, m.in. w zakresie oświaty, wychowania, pomocy społecznej, ochrony i promocji zdrowia, kultury i sztuki oraz ochrony środowiska. 

Specjalnie z okazji 100-lecia utworzenia Pocztowej Kasy Oszczędnościowej bank PKO BP stworzył jubileuszowy spot:

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rosyjscy urzędnicy dostali podwyżki

zdjęcie ilustracyjne / 3dman_eu CC0

  

W Rosji pensje wysokich rangą urzędników państwowych wracają do poziomu z 2015 roku. Po raz pierwszy nie ukazał się w tym roku antykryzysowy dekret prezydenta o zmniejszeniu pensji urzędników o 10 procent.

Kreml uzasadnił przywrócenie płac nadwyżką budżetową.

O tym, że dekret nakazujący obniżenie pensji nie ukazał się w tym roku - po raz pierwszy na przestrzeni czterech lat - poinformował dziś portal gospodarczy RBK. Źródła zbliżone do Kremla i do rządu Rosji potwierdziły, że od 1 stycznia br. pracownicy administracji (kancelarii) prezydenta i kancelarii rządu otrzymują pensje w takiej wysokości, w jakiej dostawali je przed 1 maja 2015 roku.

W 2015 roku prezydent Władimir Putin podpisał dekret o czasowym obniżeniu o 10 procent pensji najwyższych rangą urzędników państwowych. W dokumencie mowa była o prezydencie, premierze, wicepremierach i ministrach rządu, szefach służb specjalnych, sekretarzu Rady Bezpieczeństwa. Cięcia dotyczyły także prokuratora generalnego Rosji, szefa Komitetu Śledczego, rzecznika praw człowieka i członków Centralnej Komisji Wyborczej. W 2015 roku obniżono także pensje parlamentarzystów, pracowników administracji prezydenta i kancelarii rządu.

Kreml informując o obniżeniu płac wskazywał na „bieżącą koniunkturę gospodarczą”, czyli problemy budżetu wywołane zachodnimi sankcjami i spadkiem cen ropy.

Co roku Putin podpisywał dokument przedłużający cięcia. W 2019 dekret taki się nie pojawił, choć nie pojawił się także komunikat o przywróceniu płac do poprzedniego poziomu. W styczniu br. parlamentarzysta Władimir Żyrinowski, lider populistyczno-nacjonalistycznej Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji (LDPR) mówił publicznie, że dochody deputowanych wzrosły o 10 procent, do 330 tys. rubli (ponad 5,1 tys. USD).

Z oficjalnych danych wynika, ze pensja Władimira Putina po przywróceniu jej do poziomu z 2015 roku wyniosłaby 741,5 tys. rubli (ok. 11,5 tys. USD), a pensja premiera Dmitrija Miedwiediewa - 593,2 tys. rubli (ok. 9,2 tys. USD). Jest to wyłącznie wysokość samych poborów rządzących. Wysokość comiesięcznych dodatków pieniężnych nie jest ujawniana.

Na pensje ministrów resortów siłowych i szefów służb specjalnych składa się według RBK wynagrodzenie podstawowe w wysokości 179,1 tys. rubli (ponad 2,7 tys. USD), comiesięczna nagroda w wysokości 1 mln rubli (15,5 tys. USD) i nagroda kwartalna w wysokości podstawowej pensji miesięcznej. Ogółem więc zarabiają oni miesięcznie ponad 1,24 mln rubli (19,2 tys. USD).

RBK podaje, że od 2002 roku przeprowadzono dziesięć podwyżek wynagrodzenia prezydenta i premiera i że wzrosło ono ogółem ponad jedenastokrotnie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl