Od marca podwyżki dla nauczycieli

/ twitter.com/MEN_GOV_PL

  

- W marcu rozpocznie się wypłacanie podwyżek dla nauczycieli, z wyrównaniem od 1 stycznia. Podwyżki będą też w 2020 roku, najpierw uporządkowana ma być struktura nauczycielskich płac – poinformowała w Chełmie minister edukacji narodowej Anna Zalewska.

Prezydent podpisał ustawę budżetową, za moment podpisuję rozporządzenie w sprawie minimalnego wynagrodzenia. Nauczyciele nie zauważyli kolejnej podwyżki w swoich kieszeniach, dlatego, że czekaliśmy na podpisanie ustawy budżetowej. W marcu rozpocznie się wypłacanie, z wyrównaniem od 1 stycznia. W 2019 r. dwie podwyżki będą oraz decyzja jak struktura wynagrodzeń ma wyglądać, by zaplanować wynagrodzenie nauczycieli od 2020 r. Będzie podwyżka w 2020 r., ale chcemy najpierw mieć jasność, jak to wynagrodzenie będzie wyglądało

 – powiedziała szefowa MEN.

Anna Zalewska dodała, że "podwyżka teraz to będzie w stosunku do marca 300 zł w minimalnym wynagrodzeniu, to przełoży się na 500 – 600 zł średniego wynagrodzenia".

Natomiast już we wrześniu kolejna podwyżka. Będzie w 17 miesięcy dla nauczycieli 500 zł, dla większości, do minimalnego wynagrodzenia, co przełoży się na 800-tys. zł podwyżki dla nauczyciela

 – mówiła.

Minister poinformowała, że Instytut Badań Edukacyjnych zajmie się analizą struktury wynagrodzeń, nauczycielskich, w celu ich uporządkowanie i wyeliminowania nieuzasadnionych różnic w zarobkach.

Ja próbowałam to zrobić dwa razy, nie było zgody korporacji samorządowych. Stąd się bierze irytacja – słuszna - nauczycieli, że oto w jednym województwie, powiecie, gminie, nauczyciel, na przykład za wychowawstwo ma 20 zł, a w drugim 500 zł albo 600, co powoduje, że końcowe wynagrodzenie jest bardzo zróżnicowane, ta różnica sięga czasami 3-4 tys. zł. My cały czas będziemy ze związkami pisać przepisy, żeby zdążyć

 - zapewniła.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kobieta spaliła 40 tysięcy euro

Zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/Lukasz Radziejewski/CC BY-SA 2.0

  

40 tysięcy euro spaliła w piekarniku kobieta na północy Włoch, która chciała upiec strudel, nie wiedząc, że jej narzeczony ukrył tam pieniądze. Wydarzenie to nagłośniły dzisiaj lokalne media wyjaśniając, że sprawa wyszła na jaw na sali sądowej.

Kobieta włączyła piec, by włożyć do niego ciasto, nie zdawała sobie jednak sprawy, że nie był on pusty - w środku leżały pieniądze, które jej partner ukrył tam wcześniej na wypadek policyjnej rewizji.

Sprawa wyszła na jaw w procesie przed sądem w Padwie, przed którym stanął przedsiębiorca oskarżony o "wypranie" za granicą 40 milionów euro. W czasie rozprawy przedstawiono zapis wypowiedzi kobiety z założonego na wniosek śledczych podsłuchu telefonicznego. W rozmowie z siostrą wyznała ona, że nie wiedziała o ukrytych w piekarniku pieniądzach i je spaliła.

Według Gwardii Finansowej, która prowadziła postępowanie w sprawie biznesmena, epizod ten świadczy o tym, że przechowywał on w domu duże ilości pieniędzy, ukrywając je na wypadek wejścia policji. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl