Lech Wałęsa od wielu lat walczy z osobami, które mówią wprost o jego niejasnej przeszłości, współpracy z SB czy obecnej walki z demokratycznie wybraną władzą. Tym razem postanowił jednak rozliczyć się z konkretnymi osobami. I stworzył specjalną listę. Pierwsze miejsce przypadło historykowi prof. Sławomirowi Cenckiewiczowi, drugie - satyrykowi Janowi Pietrzakowi, trzecie - doradcy prezydenta RP prof. Andrzejowi Zybertowiczowi.

W Polsat News do oskarżeń Wałęsy odniósł się sam zainteresowany - Sławomir Cenckiewicz.

Każdej nocy i każdego dnia są jakieś wpisy na mój temat. Nie, nie boję się. Od 2008 roku dźwigam ten mój mały krzyżyczek, któremu na imię "prawda o Lechu Wałęsie" i pogodziłem się z tym, że tak będzie do końca mojego życia

- powiedział.

Rację przyznał mu drugi gość - prof. Ryszard Bugaj. który stwierdził, że "generalnie nie zgadza z opiniami prof. Cenckiewicza, ale książka o Lechu Wałęsie była uczciwa".

Moim zdaniem w całym bilansie życia Lecha Wałęsy nie przeważają plusy dodatnie

- podsumował Cenckiewicz.