Dokument o Smoleńsku według scenariusza MAK

Grzegorz Broński

Dziennikarz „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu niezależna.pl.

Kontakt z autorem

  

Produkowany przez kanadyjską firmę dokumentalny, bardzo popularny, program o katastrofach lotniczych wyemituje odcinek poświęcony smoleńskiej tragedii z 10 kwietnia. Z jego zapowiedzi jednoznacznie wynika, że lansowana będzie wersja MAK-u i Tatiany Anodiny. To są właśnie skutki braku reakcji polskiego rządu na rosyjskie kłamstwa.

Informację o planach producentów programu o oryginalnym tytule „Mayday”, ale w innych krajach znanym też jako "Air Crash Investigation" otrzymaliśmy od naszego Czytelnika, który od lat interesuje się lotnictwem. W Polsce ten program był emitowany pod tytułem "Katastrofy w przestworzach" lub "Podniebny horror".

W dwunastym sezonie „Mayday”, które produkcja ma niedługo się rozpocząć, 10. odcinek będzie poświęcony katastrofie smoleńskiej. Skąd autorzy będą czerpać wiadomości na temat tragedii z 10 kwietnia? I na czyich ustaleniach będą bazować? Wystarczy zapoznać się z notką zamieszczoną na angielskiej wersji wikipedii, aby poznać odpowiedź.

Tytuł odcinka: "Following Orders"
Opis: On 10 April 2010, a plane carrying the Polish president, Lech Kaczyński and his wife crashed on landing at Smolensk North Airport. All 96 people onboard perished. The cause of the crash was pilot error.
Przyczyna katastrofy: CFIT, Pilot error.

W tłumaczeniu na język polski brzmi:
Opis: 10 kwietnia 2010, samolot wiozący polskiego prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego małżonkę rozbił się podczas lądowania na lotnisku Smoleńsk-Północny. Wszystkie 96 osób na pokładzie zginęło. Przyczyną katastrofy był błąd pilota.
Przyczyna katastrofy: CFIT (Controlled flight into terrain), błąd pilota.

Gdy Rosjanie z MAK-u ogłaszali swój raport oczerniając polskich pilotów i przedstawiając międzynarodowej opinii kłamstwa na temat przyczyn katastrofy smoleńskiej, nie doczekaliśmy się żadnej reakcji polskiego rządu. Politycy Prawa i Sprawiedliwości już wtedy przestrzegali, że konsekwencje tego zaniechania, będą fatalne. Zapowiedź programu „Mayday” nie pozostawia wątpliwości - mieli rację!!!

- Nie ulega wątpliwości, że ta sytuacja jest głównie winą ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. To on rozpowszechnia na całym świecie kłamliwą wersje wydarzeń z 10 kwietnia 2010 roku. Zrzuca winę na pilotów, czyli na tych, którzy już bronić się nie mogą. To on nie dopuszcza do powstania niezależnej, międzynarodowej komisji, która mogłaby obiektywnie zbadać, co tak naprawdę doprowadziło do straszliwej katastrofy w Smoleńsku. To on boi się upowszechnić na świecie prawdę o rosyjskiej winie – mówi Niezależnej.pl poseł Antoni Macierewicz, przewodniczący parlamentarnego zespołu badającego katastrofę smoleńską.

Na razie nie wiemy, kiedy przewidziana jest emisja programu. Będziemy próbowali skontaktować się z jego producentem – kanadyjską firmę Cineflix.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze


Wczytuję komentarze...

Poeta oskarża: UE dokonuje siłowej transfuzji chorej krwi do zdrowego polskiego organizmu - WIDEO

Maciej Rembarz / niezalezna.pl

  

Jesteś dumny, że skończyłeś polonistykę w PRL? Gówno, chłopcze! Skończyłeś skrócony kurs polonistyczny, napisany przez agitatorów. Inteligencja nie może być wiernopoddańcza i przytakiwać dobrze uposażonym urzędnikom. Mówią, że mamy cieszyć się wolnością. A stajemy się co raz bardziej zniewoleni. Myślimy jakimiś stemplami brukselskimi, które nam na tyłkach odciskają. Powtarzamy cudze marzenia, cudze pragnienia, cudze chęci. Gdy wyzbędziemy się własnych snów, niewiele nam zostanie – mówi poeta Maciej Rembarz. Przed bagnem elit III RP uciekł do Puszczy Noteckiej, gdzie hoduje kozy. Odnalazł go tam Piotr Lisiewicz, a unikalną rozmowę z poetą obejrzeć można poniżej.

Macieja Rembarza słuchać można godzinami.

Fascynujemy się wielkimi oryginałami w polskiej kulturze, jak Witkacy, Sergiusz Piasecki czy Marek Hłasko. A nie wiemy, że tacy żyją i dziś, gardząc tanią popularnością. Taką legendą jest Maciej Rembarz, który siedział w więzieniu, pracował w ZOO i sprzedawał miody na Rynku Jeżyckim. A teraz zaszył się w puszczy i pisze wiersze, o których nie mówi się na salonach, a kiedyś zostaną uznane za może najlepsze, co dziś powstaje. Taki jest tomik „Wiersze z oddechu Przybyszewskiej”

– mówi Piotr Lisiewicz, który wyciągnął poetę z puszczy.

Za komuny wyrzucono go ze szkoły, bo mówił uczniom prawdę o Katyniu. W komunizmie pisał do szuflady, w III RP jego pierwsze tomiki uznano za sensację, wydał je „Czas Kultury”, któremu szefował Rafał Grupiński. Ale szybko zaczął oddalać się od tego świata.

Już wtedy zauważyłem, że to środowisko literackie tak trochę „kląska”. To są takie słowicze trele, słodkie, ale co raz słabsze. Bez świeżego powietrza bazaru, kultura nie ma szans

– wspomina.

Po 2010 r. nazywa siebie „sektą smoleńską”. Konformizm elit III RP uznał za stan nie do zniesienia. Dziś mówi:

Myślę, że to co wyprawia z nami UE, to taka siłowa transfuzja. Przepompowywanie chorej krwi do zdrowego organizmu. Tak zwana polska inteligencja – tak zwana, bo jej daleko do prawdziwej – po prostu idzie jak cielęta a rzeź. Ufa. To jest jakoś epidemia, amnezja dziwna, która nie potrafi wyciągnąć wniosków, nie pamięta co to jest zależność. Powstała taka melasa, której ani nie można kopnąć w dupę, ani wyrzucić za drzwi. No bo to jest coś nieokreślonego.

Obejrzyj poniżej mocną rozmowę z Maciejem Rembarzem:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl