Jak akceptować siebie?

/ longleanna

  

Akceptacja samego siebie to jedna z najważniejszych kwestii w naszym życiu. Od niej zależy nasze samopoczucie, poczucie pewności, przeżywanie szczęścia, umiejętność nawiązywania szczerych relacji, skłonność do depresji.

Nie chodzi o mówienie sobie „nie jest źle”, bo przecież „mógłbym być gorszy”. To tylko cień prawdziwej akceptacji. Sprawdzoną drogą jest dowartościowanie innych, swojej rodziny, znajomych. W życiu społecznym istnieje prawo wzajemności. Jeśli podnosimy czyjąś wartość, doceniamy go, chwalimy, to zawsze sami na tym zyskujemy. Stajemy się lepsi i to nie tylko we własnych oczach. Jeśli poniżamy kogoś, nadmiernie krytykujemy, niszczymy jego wartości w oczach innych, sami zaniżamy własną. Wyrzuty sumienia będą obniżać naszą samoocenę.  

Jak poznać czy rzeczywiście akceptuję samych siebie? 

1. Jesteśmy wolni wewnętrznie i bez obaw potrafimy odmówić.
Z asertywnością nie łączymy strachu przed odrzuceniem, złą opinią. Jeśli jesteśmy przekonani o swojej wartości to nie szukamy jej rozpaczliwie w sądach i ocenach innych. Nie ukrywamy własnych poglądów. Mamy szacunek do samego siebie, umiemy wyrażać siebie w sposób otwarty i szczery.

2. Z chęcią pomagamy innym. 
Lubimy przebywać z ludźmi nie boimy się ich. Często nieśmiałość i zakłopotanie to objawy niskiej samooceny. Pewnym krokiem wchodzimy do pokoju pełnego obcych ludzi.

3. Lubimy samotność.
Nie traktujemy chwile samotności jako ucieczkę przed ludźmi. Nie obawiamy się bycia samemu, nie jest to dla nas powód do rozpaczy czy smutku. Lubimy być sami ze sobą, bo doceniamy siebie i lubimy siebie.  Samotność nam smakuje, kojarzy się ze spokojem, a nie z bólem, cierpieniem. 

4. Jesteśmy szczęśliwi i potrafimy to przeżywać.
Poczucie szczęścia to najpewniejsza oznaka samoakceptacji. Jesteśmy zadowoleni z siebie, z własnego życia – nie znaczy to, że nie chcemy czegoś zmienić. Jest wręcz przeciwnie, to samoakceptacja jest podstawą prawdziwej zmiany nas samych, naszego myślenia i zachowania. 

5. Jesteśmy otwarci na komplementy, pochwały i docenienie. 
Jeśli naprawdę dostrzegamy swoją wartość, z radością przyjmujemy zauważenie, docenienie, pochwałę ze strony innych ludzi. Osoby, które nie akceptują siebie nie potrafią tego przyjąć. Każde dobre słowo pod swoim adresem, każdą pochwałę – przyjmują z niedowierzaniem, widzą w tym ironię lub kpinę. Myślą sobie: „Gdybyś naprawdę mnie znał, wiedziałbyś, że jestem do niczego, nic nie potrafię, nic mi się nie udaje – nigdy byś tak nie powiedział”. Szczerze przyjęte komplementy i pochwały wzmacniają naszą samoakceptację.

6. Potrafimy być sobą, nie udajemy przed kimś innej osoby.
Ludzi, którzy siebie nie akceptują zniewala strach przed opinią innych. Właśnie od tej opinii uzależniają swoją wartość. Zrobią wszystko by jak najlepiej wypaść w oczach innych. Nieraz wolą umrzeć niż stracić dobrą opinię, Akceptujący siebie ma dystans zarówno do siebie, jak do ludzkich osądów. Jest sobą i nie udaje.
Oznacza to, że nie musimy dźwigać ze sobą zestawu masek na każdą okazję. Nie mamy obowiązku nikomu się przypochlebiać, mamy tylko obowiązek pozostawać sobą. 

7. Potrafimy oderwać się od traumatycznej przeszłości.
Nie ma znaczenia kim byłem, a nawet jakie popełniałem błędy. Liczy się teraźniejszości. Ciągłe wypominanie sobie własnych słabości, porażek, nieustanna wewnętrzna krytyka to droga donikąd. Dajemy sobie szansę na zmianę. Bardziej skupiamy się na naszych zaletach, możliwościach niż niepowodzeniach i błędach z przeszłości. 

8. Potrafimy mięć dystans do siebie a nawet śmiać się z siebie. 
Śmiertelnie poważne traktowanie siebie samego nie jest dobrą postawą. Przejawem dobrego dystansu do siebie jest zdolność do przyznania się do własnych słabości, do własnych braków. Nie przekreśla to optymizmu i pogody ducha.

9. Potrafimy rozpoznawać i zaspokajać swoje istotne potrzeby. 
Świadomości własnych pragnień i głębokich potrzeb, ich akceptacja to ważna umiejętność. Próby lekceważenia własnych potrzeb czy to fizycznych, emocjonalnych, czy intelektualnych są bardzo niebezpieczne. Jak można żyć bez odpoczynku, odpowiedniej ilości snu, aktywności fizycznej, jak można przetrwać w toksycznym związku w ciągłym strachu bez poczucia bezpieczeństwa, jak można nie rozwijać się intelektualnie, nic nie czytać, poznawać, oglądać?   

10. Potrafimy być empatyczni, rozpoznawać i zaspokajać potrzeby najbliższych. 
Człowiek akceptujący siebie – nie musi ciągle się sobą zajmować być osiągnąć niedościgłą doskonałość. Przejawem dobrej samooceny jest troska o innych, świadomości ich potrzeb, trud w ich rozsądnym zaspokajaniu, zwłaszcza potrzeby ciepła emocjonalnego, bezpieczeństwa, dowartościowania, wsparcia.   

11. Posiadamy sprawdzoną wiedzę o sobie, potrafimy się samookreślić.
Poznawanie siebie to proces, który odbywa się przez całe życie. Im lepiej znamy siebie, tym lepiej, trafniej wybieramy. Samoakceptacja otwiera nas na odkrywanie naszych wewnętrznych światów. Negatywna ocena siebie zniechęca do drogi samopoznania. Gdy znamy swoje dobre i słabe strony, potrafimy skuteczniej osiągać wyznaczone cele.
  
12. Myślimy o sobie i swoim życiu z wdzięcznością lecz realistycznie.
Postawa wdzięczności to remedium na narzekanie, które niszczy naszą wartość. Jednak to dziękczynienie musi być realne i zanurzone w rzeczywistości, tylko wtedy jest prawdziwe. Kontakt z rzeczywistością wyklucza myślenie życzeniowe lub zamartwianie się kim moglibyśmy być, a nie jesteśmy. Wdzięczność do fundament pogody ducha, optymizmu. 
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Angela Merkel niemile widziana nawet we własnej partii. Nie chcą jej wsparcia w kampanii wyborczej

Angela Merkel / bilderseo.com

  

Politycy CDU z byłej NRD nie chcą wsparcia Angeli Merkel w kampanii wyborczej przed wyborami landowymi. Chadecy ze wschodu obawiają się, że wystąpienia kanclerz mogłyby zmobilizować politycznych przeciwników.

"Wystąpienia Merkel podczas kampanii nie pomogą nam w Saksonii"

- powiedział przewodniczący parlamentu kraju związkowego (landtagu) w Dreźnie Matthias Roessler (CDU), cytowany dziś przez bawarski portal merkur.de. Z kolei wiceszef chadeckiej frakcji w parlamencie krajowym Turyngii Michael Heym uznał, że zaangażowanie się Merkel w kampanię "nie stanowiłoby wartości dodanej".

Angela Merkel nie jest już co prawda przewodniczącą CDU, ale dorastała w NRD i wciąż jest najpopularniejszą niemiecką polityk. Wschód Niemiec to jednak także bastion narodowo-konserwatywnej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD), której program jest w ostrej kontrze wobec polityki kanclerz - głównie migracyjnej. Istnieją obawy, że partia wykorzystałaby obecność Merkel na wiecach, by zorganizować kontrmanifestacje.

"Wydarzeń na świeżym powietrzu (z udziałem Merkel - red.) na pewno nie będzie"

- zdradził szef struktur partyjnych CDU w Turyngii Mike Mohring. "Wszystko będzie się odbywać w zamkniętych pomieszczeniach" - dodał.

Jesienią mieszkańcy Saksonii, Brandenburgii i Turyngii będą wybierać deputowanych do parlamentów krajowych. Wyniki wyborów będą miały wpływ na politykę na szczeblu federalnym. Mogą nawet doprowadzić do rozwiązania wielkiej koalicji w Berlinie, jeśli np. SPD uzyska niezadowalający wynik i uzna, że dalsze współrządzenie jest dla niej politycznie zgubne. We wszystkich trzech landach AfD będzie walczyła o pozycję drugiej najsilniejszej partii.

W skład koalicji na szczeblu federalnym wchodzi blok partii chadeckich - CDU i CSU - oraz socjaldemokratyczna SPD.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl