Nawet Miller i Schetyna krytykują Biedronia. "Komu zabierze pieniądze?" - pada pytanie

Robert Biedroń / Filip Blażejowski/Gazeta Polska

  

Ci, którzy uwierzyli w to, że Wiosna Roberta Biedronia szturmem weźmie polską politykę, muszą chyba zweryfikować swoje poglądy. Nowe ugrupowanie krytykowane jest już nie tylko przez prawicę, ale również przez polityków lewicowych, a nawet "totalną opozycję" parlamentarną. Pokazuje to, że byłemu posłowi Ruchu Palikota nie będzie łatwo o sojuszników.

Leszek Miller nowo powstałą partię Roberta Biedronia porównał do... Europy Plus, założonej kiedyś przez Janusza Palikota.

"Przestrogą dla partii Wiosna niech będzie taki fakt, że kiedy były poprzednie wybory do Parlamentu Europejskiego, powstała struktura Europa Plus Janusza Palikota i Aleksandra Kwaśniewskiego. Pamiętam, że w pierwszym badaniu wykonanym przez tę samą pracownię, to ugrupowanie miało 17%, a skończyło na 3 z kawałkiem"

- mówił były premier w rozmowie z Pawłem Lisickim w „Salonie politycznym” radiowej Trójki.

Spośród wielu postulatów Wiosny, były także te związane z antyklerykalnym podejściem partii Biedronia. Jednak nawet Leszek Miller zauważył, że renegocjacja lub zerwanie konkordatu, jest bardzo trudne do wykonania. I wbija szpilkę Biedroniowi, mówiąc: "Powinien to wiedzieć".

"Umowę międzynarodową, jaką jest konkordat, trudniej zmienić niż np. konstytucję. Robert Biedroń powinien o tym wiedzieć, bo przecież przesiedział się w ławkach sejmowych i wie jak tak machina sejmowa funkcjonuje. Nie wystarczy mieć rację, trzeba jeszcze mieć większość"

- wyjaśnił Miller.

Wiosnę skrytykował także Grzegorz Schetyna, mówiąc o populizmie Roberta Biedronia. Do tego przyznał, z czym kojarzy mu się konfetti, co jest dowodem na prawdziwą obsesję na punkcie Prawa i Sprawiedliwości.

„Konwencja mi się podobała, może poza konfetti. Konfetti mi się kojarzy z ministrem Zielińskim z PiS-u. Bardzo dużo populistycznych kwestii. Sporo rzeczy zaczerpniętych z programów lewicy, SLD, także z naszych propozycji, które złożyliśmy tydzień wcześniej

- mówił w rozmowie z Piotrem Kraśką w Poranku Radia TOK FM przewodniczący PO, Grzegorz Schetyna.

„Można obiecać wszystko, jak zrobił to Biedroń, ale musi się liczyć z tym, że dziennikarze, wyborcy będą pytać skąd weźmie na to pieniądze. Jeszcze twardziej: komu zabierze pieniądze? To jeszcze ciekawsze pytanie

- dodał lider PO.

Odnosząc się do propozycji Biedronia minimalnej emerytury w wysokości 1600 zł, Schetyna powiedział, że wszystko co daje gwarancję dobrych, rzetelnych emerytur jest słuszne, natomiast jak nie mówi się skąd te pieniądze będą pochodzić - jest nierealne. Jak ocenił, "tak jest z każdą propozycją, którą zaproponował Robert Biedroń - każda jest nierealna".

"Nierealną Schetyna nazwał również propozycje Biedronia ws. likwidacji kopalni węgla do 2035 r.

"Niektórzy mówią o wygaszaniu kopalń, niektórzy mówią, że węgiel będzie nieopłacalny do wydobycia w polskich kopalniach po 2030 roku - tak mówią eksperci, ale jeżeli ktoś mówi, że powietrze będzie czyste, bo zamkniemy kopalnie w 2035 r., to jak będą funkcjonować elektrownie, które dzisiaj pracują na węgiel?"

- pytał Schetyna.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TOK FM, Polskie Radio, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zełenski nie przyjął dymisji Honczaruka. "Zdecydowałem się dać panu szansę"

Wołodymyr Zełenski / By Адміністрація Президента України, CC BY 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=79549997

  

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nie przyjął dymisji premiera Ołeksija Honczaruka, który napisał podanie o zwolnienie w związku ze skandalem wokół nagrań audio, na których mówi, że szef państwa ma „prymitywne wyobrażenie” o gospodarce.

Zełenski spotkał się z Honczarukiem dzisiaj wieczorem i oświadczył, że daje mu szansę dalszej pracy pod warunkiem, że jego rząd rozwiąże problemy, które poważnie nurtują społeczeństwo.

- Otrzymałem dziś od pana podanie o dymisję w związku z sytuacjami konfliktowymi, czy ze skandalami, czyli z bardzo niemiłą sytuacją. Wie pan, jaki jest mój stosunek do pana i pańskiego młodego rządu. Pomyślałem, że będzie to prawidłowe; zdecydowałem się dać panu i pańskiemu rządowi szansę, jeśli rozwiążecie pewne problemy, które są dziś bardzo ważne i bardzo niepokoją nasze społeczeństwo

 - powiedział Zełenski.

Honczaruk złożył podanie o dymisję dzisiaj rano. Poinformował wówczas, że przekazał je Zełenskiemu, upoważniając prezydenta, by po rozpatrzeniu jego prośby sam zdecydował, czy wnieść ten dokument do parlamentu. Zgodnie z prawem premier powinien jednak zwrócić się w tej sprawie do parlamentu samodzielnie. Dymisja szefa rządu pociąga za sobą ustąpienie jego całego gabinetu. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts