Wyjazd na Węgry z "Gazetą Polską". Duże zainteresowanie - jedź i Ty!

Zdjęcie ilustracyjne / Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

Tegoroczny VII Wielki Wyjazd na Węgry cieszy się niezwykłym powodzeniem. Z przykrością informujemy, że miejsca w wagonach sypialnych zostały wyczerpane. Zapraszamy do skorzystania z wagonów z miejscami siedzącymi (z przedziałami).

Tych którzy nie zdążyli wpłacić na wagony z miejscami sypialnianymi chcemy uprzejmie poinformować, że z naszych sześcioletnich doświadczeń wynika, że i tak nikt nie śpi.  Atmosfera w pociągu nie skłania nikogo do pójścia spać.

WARUNKIEM UCZESTNICTWA W WYJEŹDZIE JEST:

Wpłata na specjalne konto, które w ramach Fundacji Klubów „Gazety Polskiej” utworzono na tę okazję: PKO SA 26 1240 1040 1111 0010 7806 1812

W temacie przelewu prosimy o dokładne podanie swojego imienia, nazwiska, oraz daty urodzenia (informacje potrzebne do ubezpieczenia) oraz miasto (Warszawa, Kraków), gdzie będą Państwo wsiadać.
Prosimy o dopisanie numeru telefonu.
Wpłata na konto równoznaczna jest z akceptacją regulaminu wyjazdu, który znajduje się na stronie: www.wielkiwyjazdnawegry.pl.

Osoby które nie podały kompletnych danych prosimy o uzupełnienie  i wysłanie za pomocą formularza dostępnego na stronie  www.wielkiwyjazdnawegry.pl lub  bezpośrednio na e-mail: solidarnosczwegrami@gazetapolska.pl

Ostatecznym terminem wpłaty na WWnW jest: 1 marca 2019 r. lub do wyczerpania miejsc, o czym zostaniecie Państwo powiadomieni.

Ceny za cały wyjazd:

– miejsca siedzące – 340 zł brutto

W cenie zawarty jest:
– koszt przejazdu w obie strony pociągiem,
– jednodniowy pobyt w 3 gwiazdkowym hotelu w Budapeszcie, oraz śniadanie,
– kolacja 15 marca w hotelu,
– przejazdy specjalnie wynajętymi autobusami, np. z pociągu do hotelu i na uroczystości,
– koszt ubezpieczenia,
– broszury i drobiazgi (np. identyfikatory, buttony, smycze) z którymi będziecie mogli podzielić się z przyjaciółmi z Węgier.

Istnieje możliwość wystawienia faktury VAT.    

Prosimy w miarę szybko podjąć decyzję, ponieważ ilość miejsc jest ograniczona, a my jesteśmy zobligowani np. zapłacić „z góry” za hotele.

Prosimy nie zapomnieć o polskich flagach.

Nowe informacje znajdą Państwo na stronie: www.wielkiwyjazdnawegry.pl, www.klubygp.pl oraz w mediach Strefy Wolnego Słowa.

Kontakt: Ewa Wójcik – 505 038 217 oraz Maria Machl – 789 347 787. Pytania i oferty pomocy: solidarnosczwegrami@gazetapolska.pl .

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Cyberszpiedzy Putina atakowali cele w 35 krajach. Rosyjscy hakerzy podszywali się pod Irańczyków

Zdjęcie ilustracyjne / Free-Photos; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Wspólne śledztwo prowadzone przez specjalistów z Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych wykazało, że członkowie rosyjskiej cyberszpiegowskiej grupy Turla podszywali się pod hakerów z Iranu, działających w ramach grupy Oilring. Ich narzędzia wykorzystali w atakach na cele w 35 krajach, głównie na Bliskim Wschodzie. W przeszłości celem zainteresowania i działań Turli były również instytucje rządowe w Polsce.

Dochodzenie przeprowadziły wspólnie brytyjskie Narodowe Centrum Cyberbezpieczeństwa (National Cyber Security Centre podlegające pod GCHQ, czyli brytyjską agencję wywiadu elektronicznego - PAP) i amerykańska Narodowa Agencja Bezpieczeństwa (NSA). Wykazało ono, że wśród celów działania grupy Turla znalazły się instytucje wojskowe, rządowe, naukowe oraz uniwersytety z wielu krajów świata. Najczęściej grupa cyberprzestępcza kierowała jednak swoje operacje przeciwko celom zlokalizowanym na Bliskim Wschodzie.

Według brytyjskich śledczych irańska grupa hakerów Oilring najprawdopodobniej nie ma świadomości, że jej metody i narzędzia zostały przejęte przez zespół cyberszpiegowski powiązany z Rosją. Zdaniem specjalistów rosyjscy hakerzy mogli w swoich działaniach wykorzystać również rezultaty działania przestępców z Oilring, pozyskując np. szczegółową wiedzę na temat atakowanych podmiotów. Turla miała dzięki temu z powodzeniem zaatakować cele w ponad 20 krajach.

Jak ocenił cytowany przez dziennik "Financial Times" dyrektor ds. operacyjnych w NCSC Paul Chichester, Turla obecnie dysponuje możliwościami hakowania innych grup hakerskich działających na zlecenie rządów oraz przejmowania ich metod operacyjnych.

Grupy cyberszpiegowskie coraz częściej maskują swoją działalność pod tzw. "fałszywymi flagami" - operacjami prowadzonymi w taki sposób, aby naśladowały sposób działania innych hakerów. W ubiegłym roku służby wywiadowcze z USA ujawniły próby zhakowania podmiotów związanych z organizacją Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu w Korei Południowej przez rosyjskich cyberprzestępców. Wykorzystywali oni w swoich działaniach kod, który wcześniej wiązano z cyberatakami powiązanej z reżimem w Korei Północnej grupy Lazarus.

"Kontrola nad narzędziami i metodami umożliwiającymi cyberataki w praktyce jest trudna" - ocenił w rozmowie z PAP dr Łukasz Olejnik, niezależny konsultant i badacz cyberbezpieczeństwa afiliowany przy Centre for Technology and Global Affairs Uniwersytetu Oksfordzkiego.

Komentując wyniki brytyjsko-amerykańskiego śledztwa, ekspert zauważył, że "atrybucja cyberataków (przypisanie sprawstwa - PAP) to w ogólności bardzo złożony problem, także polityczny i prawny", pokreślając, że działania pod "fałszywą flagą" dodatkowo ją komplikują.

Jak wskazał Olejnik, narzędzia i metody cyberataków mogą być powielane i rozpowszechniane, a także używane do celów innych niż te, z myślą o których zostały opracowane.

"W tym przypadku (grupy Turla - PAP) właśnie to miało miejsce, bo wśród stosowanych narzędzi znajdują się i te już znane, takie jak EternalBlue użyty w 2017 roku przy fali infekcji ransomware WannaCry. Mamy więc do czynienia z grupą, która przejęła i wykorzystywała infrastrukturę i narzędzia innej grupy, która zresztą również stosowała narzędzia stworzone przez kogoś innego"

- wyjaśnił specjalista.

Jak podkreślił dr Olejnik, rosyjska Turla to wyjątkowo zaawansowana organizacja hakerska, a w przeszłości celem jej zainteresowania i działań były również instytucje rządowe w Polsce.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl