Polski atom razy dwa?

  

Polska chce zbudować nie jedną, a co najmniej dwie elektrownie jądrowe. To zapowiedzi Ministerstwa Energii, które nie będą realistyczne, póki nie poznamy modelu finansowego. Wiadomo już, że pierwsza elektrownia miałaby powstać na Pomorzu. W kontekście drugiej mówi się o Bełchatowie. Działa tam obecnie elektrownia na węgiel brunatny, którego złoża wyczerpią się ok. 2030–2035 r., kiedy mają ruszyć pierwsze bloki jądrowe (od 2033 r.).

Lokalizacja bełchatowska to dobre rozwiązanie – było ono rozważane już w przeszłości – ponieważ pod infrastrukturę elektrowni węglowej można podłączyć elektrownię jądrową.

Chodzi o węzeł sieciowy i wyprowadzenie mocy, chodzi o miejsca pracy – część ludzi zatrudnionych w elektrowni Bełchatów mogłaby pracować w nowym obiekcie. Mógłby on nawet zwiększyć zatrudnienie i pozwolić regionowi na uniezależnienie się od gospodarki węglowej poprzez inwestycje w gospodarkę jądrową i wszelkie towarzyszące jej biznesy: od medycyny po sektor militarny i najnowsze technologie. Kluczem jednak jest określenie modelu finansowania. Na razie nie poznamy, nie wiemy, o czym tak naprawdę jest rozmowa.

Autor jest redaktorem naczelnym portalu BiznesAlert
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl