17 czerwca w „Małopolskim Ogrodzie Sztuki” w Krakowie odbyły się ostatnie przed wakacjami „Przywrócone arcydzieła” - w cykl w którym od 2013 roku prezentuję największe arcydzieła polskiego kina, pokazałem „Perłę w koronie”. Gośćmi pokazu byli Kazimierz Kutz i Olgierd Łukaszewicz, odtwórca roli Jana. To było kolejne spotkanie Kazimierza Kutza z publicznością w tym cyklu. Kilka miesięcy wcześniej w towarzystwie Ewy Wiśniewskiej prezentował „Paciorki jednego różańca”, a w czerwcu 2017 roku „Śmierć jak kromę chleba”. Premiera po latach „Perły w koronie” miała szczególny charakter. Autentycznie poruszony reżyser mówił: „Oglądałem "Perłę w koronie" teraz z wami i pomyślałem sobie, że ja, stary pierdoła z Szopienic, wygniotłem z siebie wtedy, jak wągra z dupy, prawdziwą sztukę”, a ukochany aktor Kutza, Olgierd Łukaszewicz, w pewnym momencie uklęknął przed reżyserem jako największym artystycznym mentorem i filmowym odkrywcą. Wzruszeni byli twórcy, wzruszona publiczność. Niestety, okazało się że rozmowa po seansie „Perły w koronie” była ostatnim publicznym wystąpieniem Kazimierza Kutza. Reżyser odszedł 18 grudnia ubiegłego roku.
 
Łukasz Maciejewski: Mieliśmy wiele kolejnych planów – byliśmy umówieni na pokaz „śląskiej trylogii” na festiwalu „Kino na Granicy” w Cieszynie, a na początek 2019 roku na projekcję „Nikt nie woła” w „Przywróconych arcydziełach”. Lubię dotrzymywać obietnic. Bo chociaż nie ma z nami reżysera, pokaz „Nikt nie woła” odbędzie się. Wezmą w nim udział bliscy współpracownicy reżysera, artyści, aktorzy, scenografowie, kompozytorzy, oraz rodzina artysty.

4 lutego w Małopolskim Ogrodzie Sztuki po projekcji „Nikt nie woła” Kazimierza Kutza wspominać będą związani z nim krakowscy artyści: Jerzy Trela, Dorota Segda, Tomasz Schimscheiner, Roman Gancarczyk, Ewa Kaim, Anna Radwan, Aldona Grochal, Monika Niemczyk, Jerzy Fedorowicz, Marian Dziędziel, Artur Dziurman, Agnieszka Mandat, kompozytor – Jan Kanty Pawluśkiewicz, wieloletnia asystentka reżyserska Kazimierza Kutza – Maria Guzy, scenograf – Ryszard Melliwa, kuzyn, bratanek reżysera - Krzysztof Kuc, oraz synowie Kazimierza Kutza – Tymoteusz i Gabriel.