W środę uroczystości pogrzebowe śp. Antoniego Zambrowskiego

Śp. Antoni Zambrowski / Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

W najbliższą środę pożegnamy śp. Antoniego Zambrowskiego, działacza opozycji antykomunistycznej, publicystę i dziennikarza współpracującego z "Gazetą Polską". Zambrowski zmarł 27 stycznia, miał 85 lat.

Przez wiele lat śp. Antoni Zambrowski walczył z komunistycznym reżimem. W 1968 roku został aresztowany prze SB i skazany za rzekome organizowanie wiecu studentów UW 8 marca. Faktycznym motywem była chęć powiązania uczestników protestów studenckich z rozgrywkami frakcyjnymi we władzach PZPR. Skazany został na dwa lata więzienia. Po opuszczeniu murów zakładu karnego byłwspółpracownikiem KOR, aktywnie działał podczas pielgrzymek św. Jana Pawła II do Polski. W 1980 roku wstąpił do NSZZ "Solidarność". W stanie wojennym był internowany na Białołęce. Był asystentem wyborczym Jarosława Kaczyńskiego w czasie kampanii wyborczej do Sejmu i Senatu w 1989 roku.

Przed kilkoma dniami zmarł Antoni Zambrowski, działacz opozycji demokratycznej, wielokrotny więzień polityczny, człowiek, którego życie pokazało, że można wyzwolić się z uwarunkowań, jakie narzuca środowisko, w którym ktoś się urodził.

- wspominał śp. Antoniego Zambrowskiego sam prezes PiS.

Śp. Antoni Zambrowski to nie tylko działacz antykomunistyczny, ale również świetny dziennikarz. W latach 80. XX wieku współpracował z prasą emigracyjną, był też dziennikarzem "Tygodnika Solidarność". Publicysta pism prawicowych: „Ład”, „Nowy Świat”, „Gazeta Polska”, „Głos”, „Najwyższy CZAS!" oraz "Nasza Polska". Członek Stowarzyszenia Wolnego Słowa.

W czerwcu 2006, za wybitne zasługi dla rozwoju niezależnego dziennikarstwa i wolnych mediów w Polsce, za działalność na rzecz przemian demokratycznych, za osiągnięcia w pracy w „Tygodniku Solidarność”, prezydent Lech Kaczyński odznaczył go Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

To człowiek niezwykłej prawości, niezwykle dobrze wewnętrznie skonstruowany, bardzo uczciwy. Miał jasne kategorie oceny, tego co dobre, a co złe. Potrafił powiedzieć co myśli, niezależnie od prądów, trendów. Potrafił w swoich ocenach być absolutnie sobą. Chciałbym, żeby świat składał się z takich Antonich Zambrowskich, bardzo będzie nam go brakować.

- mówił z kolei redaktor naczelny "Gazety Polskiej Tomasz Sakiewicz.

Zobacz, jak Antoniego Zambrowskiego wspominali też redaktorzy Dorota Kania, Jacek Liziniewicz i Igor Szczęsnowicz:

Msza św. pogrzebowa celebrowana będzie w środę 6 lutego o godz. 13.15. w Kościele św. Jozafata na Powązkach (ul. Powązkowska 90). Antoni Zambrowski spocznie na Powązkach Wojskowych w grobie rodzinnym.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Francuski dziennik „Le Figaro” przypomina historię rtm. Pileckiego. Opublikowano poruszający film

/ By nieznany - derivative work of File:Proces_Pileckiego_1948-2jpg.jpgsource of original photo "Głos Ludu" March 1948, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=56248516

  

Na stronie internetowej francuskiego dziennika „Le Figaro” oglądać można „historię rotmistrza Witolda Pileckiego”, który „na ochotnika poszedł do Auschwitz”. Dziennik przypomniał o niej w 75. rocznicę wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz.

Obok francuskiego dziennikarza narratorką ośmiominutowego wideo jest Hanna Radziejowska z Instytutu Pileckiego.

Autorzy tego krótkiego filmu, zamieszczonego z okazji 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu, opowiadają zarówno epopeję ruchu oporu w Auschwitz, jak i głuchotę aliantów na raporty Pileckiego, który już jesienią 1940 r. wzywał do zbombardowania obozu śmierci.

W przesyłanych do Londynu raportach informował najpierw o mordowaniu sowieckich jeńców, na których wypróbowywano skuteczności komór gazowych, następnie o holokauście, czyli eksterminacji Żydów.

Podkreśla się, że raporty „polskiego bohatera” mieli w ręku zarówno brytyjski premier Churchill, jak i prezydent USA Roosevelt. Opublikowane w ostatnich latach dokumenty ukazują, że wywiady brytyjski i amerykański od początku doskonale były zorientowane, że na okupowanych terenach Polski Niemcy uprawiają ludobójstwo. I nie reagowały.

[polecam:https://niezalezna.pl/307869-washington-post-o-witoldzie-pileckim-polski-bohater-ktory-informowal-swiat-o-auschwitz]

Opowieść kończy się mową pożegnalną rotmistrza Witolda Pileckiego, skazanego na śmierć przez komunistyczny sąd w z góry ukartowanym procesie tego bohatera walki z niemieckim okupantem i z komunistycznymi poplecznikami Moskwy.

Z okazji ukazania się francuskiego komiksu o obozowej epopei rotmistrza Pileckiego, Le Figaro już w ubiegłym roku poświęciło mu duży artykuł.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts