Amerykanie zbombardowali wojska Asada. „Skorzystaliśmy z prawa do samoobrony”

Zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/TORCH MAGAZINE/CC BY-SA 2.0

  

Dowodzona przez USA międzynarodowa koalicja do walki z Państwem Islamskim (IS) zbombardowała pozycje armii prezydenta Syrii Baszara el-Asada w pobliżu granicy z Irakiem - poinformował rzecznik koalicji Sean Ryan.

"Nasze sojusznicze siły zostały ostrzelane i skorzystały ze swojego niekwestionowalnego prawa do samoobrony. Trwa śledztwo, więc nie mogę mówić więcej na ten moment"

- oświadczył Ryan w niedzielę w telewizji Fox News.

Podkreślił też, że nie jest jasne ilu syryjskich wojskowych zginęło lub zostało rannych. Zapewnił, że pobliżu bombardowanego miejsca nie było amerykańskich oddziałów.

Syryjskie media państwowe informowały wcześniej, że amerykańskie myśliwce ostrzelały pozycje armii syryjskiej w pobliżu znajdującej się przy granicy z Irakiem ostatniej większej enklawy IS w Syrii. Według źródła agencji Reutera w ataku rannych zostało dwóch żołnierzy.

W okolicy miasta Abu Kamal nad Eufratem IS kontroluje wciąż kilka wiosek. Tereny te próbują odbić dowodzone przez Kurdów i sprzymierzone z USA Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF).

Amerykańska administracja rozpoczęła w grudniu 2018 roku - zgodnie z deklaracją prezydenta USA Donalda Trumpa - wycofywanie swoich oddziałów z Syrii. W opublikowanym w niedzielę wywiadzie dla telewizji CBS News przywódca USA stwierdził, że IS zostało "prawie znokautowane". 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Celował do policji z broni na kulki. Teraz grozi mu do 10 lat więzienia

/ lubuska.policja.gov.pl

  

38-latek najpierw odjechał ze stacji benzynowej nie płacąc za paliwo, następnie nie zatrzymał się na wezwanie policji, a na koniec wycelował w funkcjonariuszy z broni na kulki. Mężczyzna usłyszał zarzut czynnej napaści.

Do kradzieży paliwa na jednej ze stacji benzynowych w Iłowie doszło w niedzielę. Policjantom dość szybko udało się namierzyć kierowcę podejrzanego o kradzież, który mimo sygnałów z radiowozu, nie zatrzymał się. Najpierw uciekał autem, które po pewnym czasie porzucił, a następnie pieszo.

- Wysiadł z pojazdu i zaczął uciekać. Wówczas w pościg pieszy ruszyli za nim policjanci. Kiedy byli blisko, mężczyzna obrócił się, a w dłoni trzymał przedmiot, który przypominał pistolet. Policjanci byli na tyle blisko, że udało im się uciekiniera zatrzymać i obezwładnić

 - relacjonuje Aleksandra Jaszczuk z komendy powiatowej policji w Żaganiu.

W trakcie czynności okazało się, że rzeczona broń była pistoletem na metalowe kulki, a mężczyzna nie posiada prawa jazdy. Dodatkowo po przebadaniu okazało się, że 38-latek był pod wpływem alkoholu.

Mężczyzna usłyszał zarzut czynnej napaści, za który grozi do 10 lat więzienia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl