Influencerzy na topie!

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/TymonOziemblewski

  

W 2018 roku blisko pół tysiąca youtuberów opublikowało na swoich kanałach ponad 46,5 tys. wideo. Zostały wyświetlone łącznie 7 miliardów razy. Po popularnych blogerów i vlogerów coraz chętniej sięgają firmy. Influencerzy pomagają im dotrzeć do szerszego grona odbiorców i wypromować markę. Choć część kampanii to bartery, średnia wartość jednej kampanii sięga 9,5 tys. zł. Najdroższa kampania przeprowadzona z youtuberami w 2018 roku była warta już 1,5 mln zł.

Koszty współpracy z influencerami są bardzo różne, średnio policzyliśmy w zeszłym roku w LifeTube, że jedna kampania kosztowała 9,5 tys. zł, ale podkreślam, że jest to średnia. Mamy kampanie nawet barterowe, gdzie influencerzy dostają po prostu jakieś produkty w zamian za świadczenia, ale mamy też inne kampanie, najdroższa kampania zrealizowana przez nas w zeszłym roku kosztowała 1,5 mln zł 

– mówi agencji informacyjnej Newseria Kamil Bolek, dyrektor ds. marketingu LifeTube.

Łącznie tylko pół tysiąca youtuberów zrzeszonych w sieci LifeTube miało w 2018 roku blisko 87 mln subskrypcji (wzrost o 60 proc. rdr.). Opublikowali ponad 46,5 tys. filmików, które miały 7 mld wyświetleń. Youtuberzy mają swoich wiernych fanów, to zaś sprawia, że coraz częściej są wykorzystywani w kampaniach reklamowych. W 2018 takich współprac marek z twórcami zrzeszonymi w LifeTube było 1 359. Wszystkim youtuberom agencja wypłaciła ok. 23 mln zł.

Są youtuberzy czy influencerzy, którzy zarabiają małe kwoty z wyświetlanych reklam czy z małych współprac, ale część youtuberów żyje z tego i to bardzo dobrze. Ich przychody są nawet pięciocyfrowe miesięcznie 

– wskazuje Kamil Bolek.

Przepisem na sukces jest dobry pomysł na własnego vloga, pasja i umiejętność ciekawego przedstawienia. Nieodzowny jest też element szczęścia – często nawet wartościowe kanały na Youtubie nie spotykają się z dużym zainteresowaniem, czasami wystarczy jeden dobry filmik, by przyciągnąć do siebie rzeszę wiernych subskrybentów.

Często tworzy się do szuflady i te pierwsze publikacje nie mają w zasadzie żadnych wyświetleń. Po jakimś czasie okazuje się, że któryś materiał wystrzelił, „zażarł w internecie”, ktoś go dostrzegł i wszystkie inne materiały zaczynają rosnąć, a wokół influencera buduje się społeczność. Nie jest to zadanie wbrew pozorom proste, wymaga naprawdę sporej pracy i przede wszystkim długotrwałego zaangażowania 

– tłumaczy ekspert.

Najlepsi mogą jednak liczyć na duże pieniądze, bo rynek influencer marketingu coraz szybciej się rozwija. Firmy wiedzą, że dobrze zaplanowana współpraca może oznaczać dla nich same korzyści. Z raportu „6 kategorii, 11 000 różnic” przygotowanego przez LifeTube wynika, że np. z kanałami edukacyjnymi coraz częściej współpracują firmy farmaceutyczne, medyczne, z bankowości i finansów. Współpraca z twórcami lifestestyle’owymi to propozycja dla klientów, którzy chcą zwiększyć świadomość marki, wygenerować pozytywne emocje i poszerzyć grono swoich klientów o aktywnych użytkowników internetu o określonym stylu życia. Kluczem jest jednak dopasowanie profilu firmy do youtuberów.

Zły dobór twórcy czy patrzenie tylko na wybrane miary ilościowe to pierwszy błąd. Druga rzecz to brak zaufania do tego, że influencer wie, co robi. Kolejna to nachalność reklamowa, czyli większe logo, więcej produktu, a czasem mniej przynosi dużo fajniejsze efekty. Rzecz ostatnia, o której czasem reklamodawcy zapominają – model współpracy z influencerem powinien funkcjonować w tzw. potrójnym win, powinny wygrać na takiej współpracy trzy strony 

– przekonuje Bolek.

Z danych LifeTube wynika, że największy zysk z inwestycji przynoszą kampanie realizowane z influencerami z branży beauty. Jeden funt wydany na kampanie przynosi 8,81 £ średniego zwrotu. Jednak i tu łatwo o pułapkę, zwłaszcza ze strony początkujących youtuberów, którzy przyjmują zlecenia od różnych marek. W efekcie tracą na wiarygodności.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: newseria.pl, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ministerstwo Skarbu Państwa będzie przywrócone? Kwieciński: Rozproszony nadzór - jedną ze słabości

Henryk Kowalczyk usuwa tablicę z budynku ministerstwa, styczeń 2017 r. / fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Czy przywrócone zostanie ministerstwo skarbu? Zdaniem obecnego ministra finansów i rozwoju, Jerzego Kwiecińskiego, jest "wielce prawdopodobne, że w nowym układzie rządowym takie ministerstwo zostanie powołane". Podkreślił, że obecny model nadzoru nad spółkami Skarbu Państwa "nie najlepiej służby wykorzystaniu potencjału spółek w polskiej gospodarce".

W ostatnich dniach w mediach pojawiły się informacje o tym, że w nowym rządzie przywrócone zostanie ministerstwo Skarbu Państwa. Dziś pytany był o to przez Dorotę Kanię Jerzy Kwieciński, minister finansów, inwestycji i rozwoju.

- Mamy doświadczenia ostatnich 4 lat i prowadzone zarówno na poziomie rządowym, jak i eksperckim dyskusje. Kiedy był przygotowany program PiS na nowy okres, jedną ze słabości był problem silnego rozproszenia nadzoru nad spółkami, które nie co prawda dominują w polskiej gospodarce, ale odgrywają istotną rolę, są duże i mają znaczną siłę kapitałową. Kiedy jest rozproszony nadzór, trudno osiągnąć dobre efekty. To wielce prawdopodobne, że w nowym układzie rządowym takie ministerstwo [Skarbu Państwa] zostanie powołane. To zależy jednak od premiera

- powiedział w PR 24 minister Kwieciński.

Pytany o to, kto może objąć tekę ministra skarbu, powiedział, że "wróbelki ćwierkają i myślę, że to nie będzie wielkie zaskoczenie".

- Osobiście sądzę, że takie ministerstwo jest potrzebne. Obecny model nie najlepiej służy wykorzystaniu potencjału spółek w polskiej gospodarce

- dodał minister finansów.

Medialne spekulacje wskazują, że szefem resortu finansów mógłby zostać obecny wicepremier, Jacek Sasin.

Ministerstwo Skarbu Państwa zostało ostatecznie zlikwidowanie w marcu 2017 r., a swoją działalność zakończyło wraz z końcem roku 2016. Ostatnim ministrem był Henryk Kowalczyk. Zgodnie z wprowadzonym wówczas prawem, "kompetencje właścicielskie w odniesieniu do spółek z udziałem Skarbu Państwa wykonuje Prezes Rady Ministrów, który ma możliwość przekazania uprawnień do wykonywania praw z akcji innemu członkowi Rady Ministrów, pełnomocnikowi Rządu lub państwowej osobie prawnej, w tym jednoosobowej spółce Skarbu Państwa".  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Polskie Radio 24, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl