Niesiołowski, biznesmeni i prostytutki. A poseł PO chce... "zobaczyć dokładnie co się działo"

Stefan Niesiołowski / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Afera z posłem Stefanem Niesiołowskim i podejrzanymi o korupcję biznesmenami wywołała gorącą dyskusję w programie "7x24" na antenie Polskiego Radia 24. Redaktor Katarzyna Gójska pytała polityków, co sądzą o sprawie, a ich głos jest jednoznaczny - czas przestać mówić, że nic się nie stało.

"Czekamy na pełne wyjaśnienie. Mnie tylko niepokoi sprawa, że postępowanie toczyło się od roku 2013, w 2015 można było przedstawić zarzuty, a mamy już rok 2019. Nie przesądzam, czy Niesiołowski jest winny, o tym zdecyduje sąd"

- powiedział Marek Sawicki z Polskiego Stronnictwa Ludowego, dodając, że Niesiołowski "pewnie będzie zawieszony" jako poseł klubu PSL-UED.

Joanna Lichocka z Prawa i Sprawiedliwości podkreśliła, że to powinno oznaczać koniec politycznej kariery Niesiołowskiego.

"Ta sprawa pana Niesiołowskiego już obiegła zachodnie media, że polityk został oskarżony o korupcję i seksualne wykorzystywanie kobiet. Bardzo się dziwię, że pan mówi, że pewnie będzie zawieszony. Pan Niesiołowski powinien przestać być politykiem, taka osoba powinna wycofać się z życia publicznego"

- stwierdziła.

Kolejny raz zaskoczył Marcin Święcicki z Platformy Obywatelskiej. Jak stwierdził, "trzeba zobaczyć, co się działo". Biorąc pod uwagę charakter zarzutów (dowodem rzekomo mają być także nagrania z Niesiołowskim), ciekawe co dokładnie chce oglądać polityk PO.

"Poseł Niesiołowski ma olbrzymie zasługi dla wolności Polski, siedział w więzieniu. Ta sprawa wymaga wyjaśnienia. Trzeba zobaczyć dokładnie co się działo"

- mówił Święcicki.

Z kolei sekretarz stanu w Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju Artur Soboń zaznaczył, że Niesiołowski powinien przestać udawać, że nic się nie stało i wyjaśnić tę kwestię opinii publicznej.

Sprawa jest rozwojowa i wielowątkowa, więc takie postępowania trwają. To zupełnie zrozumiałe. Naprawdę szkoda mi pana posła Niesiołowskiego, bo to bolesny upadek, upadek człowieka, kiedyś był osobą, które moje pokolenie podziwiało za przeszłość opozycyjną. To coś strasznego dla całej klasy politycznej, dla parlamentu. To nie mieści się w głowie, trudno znaleźć słowa, które mogłyby bronić pana posła Niesiołowskiego. Powinien stanąć w prawdzie i nie udawać, że nic się nie wydarzyło.

- zakończył.

Afera z posłem Niesiołowskim wybuchła w ubiegłym tygodniu. W związku ze sprawą zostali zatrzymani przedsiębiorcy Bogdan W., Wojciech K. i Krzysztof K., którym prokuratura postawiła zarzuty o charakterze korupcyjnym i dotyczące stręczycielstwa. Niesiołowski zapewnił w rozmowie z dziennikarzami, że żadnych łapówek nie brał. Oświadczył też, że nie zna zatrzymanych przez CBA biznesmenów. Jednak według prokuratury dowody świadczą, że Stefan Niesiołowski w związku ze sprawowaną funkcją posła w okresie od stycznia 2013 r. do końca 2015 r. wielokrotnie przyjmował korzyści osobiste w postaci usług seksualnych w zamian za działania na rzecz spółek należących do zaprzyjaźnionych z nim biznesmenów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Polskie Radio 24, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Znany sklep internetowy pod lupą Komisji Europejskiej. Chodzi o wykorzystanie poufnych danych

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/PhotoMIX-Company

  

Komisja Europejska poinformowała dzisiaj o wszczęciu formalnego dochodzenia antymonopolowego, by ocenić, czy wykorzystanie przez Amazon poufnych danych od niezależnych sprzedawców detalicznych handlujących na tej platformie narusza reguły konkurencji UE.

- Europejscy konsumenci coraz częściej robią zakupy online. Handel elektroniczny zwiększył konkurencję detaliczną i przyniósł większy wybór oraz lepsze ceny. Musimy zapewnić, by duże platformy internetowe nie eliminowały tych korzyści przez antykonkurencyjne działania. Dlatego postanowiłam bardzo dokładnie przyjrzeć się działaniom Amazona i jego podwójnej roli jako platformy sprzedażowej oraz sprzedawcy detalicznego i ocenić zgodność jego praktyk z zasadami UE

- oświadczyła unijna komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager.

Amazon sprzedaje produkty na swojej stronie internetowej jako sprzedawca detaliczny, ale jest też platformą tworzącą rynek, na którym niezależni sprzedawcy mogą sprzedawać produkty bezpośrednio konsumentom.

KE podkreśliła, że udostępniając rynek sprzedawcom, Amazon cały czas gromadzi dane o aktywności firm na platformie. Ze wstępnych ustaleń KE wynika, że Amazon korzysta z wrażliwych informacji na temat sprzedawców na swoim rynku, ich produktów i transakcji na stronie internetowej. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl