"Już tylko sprawy się posuwają". Szokujące stenogramy w sprawie Niesiołowskiego!

Stefan Niesiołowski / fot. Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

Dziennikarze Wirtualnej Polski dotarli do skandalicznych stenogramów w seksaferze, w której główną rolę odgrywa Stefan Niesiołowski. Z rozmów dwóch zatrzymanych wczoraj przez CBA biznesmenów - Wojciecha K. oraz Bogdana W. wynika, że seksualne zachcianki posła były nader wybujałe. -Bez przesady, ja pier****. On to k**** by non stop to robił, jakby mógł - mówi Wojciechowi K. Bogdan W. Co więcej, źródło WP mówi, że część kobiet świadczących parlamentarzyście seksualne usługi wcale nie było prostytutkami i próbowały one "wykręcić się" od spotkań z posłem.

Wczoraj obszernie opisywaliśmy sprawę zatrzymania przez CBA trzech biznesmenów, którzy mieli wręczać korzyści majątkowe jednemu z posłów w zamian m.in. za intratne kontrakty w spółkach skarbu państwa. Dość szybko okazało się, że wspomnianym posłem jest Stefan Niesiołowski, przez długie lata parlamentarzysta Platformy Obywatelskiej, a w ostatnim czasie - klubu PSL-UED. Co więcej, sprawa przybrała charakter seksafery.

"Działania operacyjne były prowadzone w tej sprawie od 2013 r. W ich wyniku ustalono, że Bogdan W. i Wojciech K. regularnie udzielali Stefanowi Niesiołowskiemu korzyści osobistych. Polegały one na organizowaniu i opłacaniu usług seksualnych świadczonych przez kobiety trudniące się zawodowo lub okazjonalnie prostytucją. Bogdan W. i Wojciech K. umawiali kobiety na spotkania ze Stefanem Niesiołowskim, organizowali miejsca, w których dochodziło do zbliżeń, organizowali transport dla kobiet i wypłacali im wynagrodzenie za usługi seksualne na rzecz posła. Do takich zdarzeń doszło co najmniej trzydziestokrotnie"

- informuje prokuratura, która wczoraj skierowała do Marszałka Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu Stefanowi Niesiołowskiemu.

Dziś Wirtualna Polska opublikowała część stenogramów rozmów między zatrzymanymi wczoraj biznesmenami - Wojciechem K. oraz Bogdanem W. Z treści nagrań, do których dotarli dziennikarze wp.pl wynika, że biznesmeni nie kryli zirytowania wybujałymi seksualnymi zachciankami posła.

Wojciech K.: Nie wiem, czy ja coś załatwię na jutro, bo nie mam co załatwić, mogę tylko tą Malwinę

Bogdan W.: O Jezus, powiedz mu że nie możesz no… (…) On przesadza z tym no

Wojciech K. : (...) Terroryzuje mnie tym, k****

Bogdan W.: Przesadza, k****, przesadza no, k****. Bez przesady, ja pier****. On to k**** by non stop to robił, jakby mógł

Wojciech K.: Ale jaki on jurny jest, nie?

Bogdan W.: Daj spokój, to zboczenie jest, a nie jurność (…) Wiesz on to naprawdę przesadza, no jeszcze oprócz tego on mnie pyta, czy ty możesz albo coś takiego, on żąda wręcz

W kolejnej z rozmów, do której dotarli dziennikarze WP, biznesmeni rozmawiają o "uszkodzonym łóżku".

Wojciech K.: Powiedz mu tam, że tam to łóżko nie naprawione, zarwane. On tam po prostu wpadł, (…) Ta, jakieś deski ma zrobić, także tam absolutnie nie tego no, żeby tam nie wchodził, żebyś nie zapomniał mu powiedzieć, no bo zarwie dalej.

Bogdan W.:  No tak, na kanapę niech się walnie.

Ujawnione zostały także stenogramy z rozmowy posła z Bogdanem W.:

Poseł: Cześć Boguś, cześć, no nic tak dzwonię, bo Ali mówił, że coś narzekałeś, że nie dzwoniłem, ale nic, nic nie było.

Bogdan W.: Aha, no nic nie miałem Stefciu, no posuwają się tamte sprawy (...)

Poseł: Niestety już tylko sprawy się posuwają, drogi przyjacielu.

Bogdan W.: No (...) ale coś zawsze jest do przodu wiesz generalnie.

Poseł: Ale niestety już tylko sprawy...

Bogdan W. : No ja wiem, tamte sprawy to już stoją w miejscu.

Poseł: Nawet żeby stały chociaż

Co więcej, jak wynika z informacji udzielonych dziennikarzom Wirtualnej Polski przez osobę znającą kulisy sprawy, nie wszystkie kobiety, które świadczyły usługi seksualne były prostytutkami. Część z nich pracowała m.in. jako kelnerki w restauracjach należących do biznesmenów.

- Niektóre z kobiet starły się wykręcić od spotkań z posłem. Wtedy biznesmeni, żeby kontynuować proceder, zastępowali je prostytutkami

– mówi źródło WP.


Prokuratura zamierza postawić Stefanowi Niesiołowskiemu zarzuty o charakterze korupcyjnym. Sam poseł zapewnia, że żadnych łapówek nie brał i oświadczył, że nie zna zatrzymanych przez CBA biznesmenów. Dopytywany przez dziennikarzy poradził, by pytać o sprawę "tych geniuszy z CBA".

O sprawie możliwych kłopotów z prawem Stefana Niesiołowskiego już w 2016 r. pisała "Gazeta Polska". 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: wp.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

6 godzin wspinał się... po wieży Eiffla

/ wikipedia.org/domena publiczna

  

- Mężczyzna, który wspiął się w na wieżę Eiffla, powodując ewakuację wszystkich turystów, pozostawał na niej przez sześć godzin - poinformowały paryskie służby bezpieczeństwa. Do tej pory nieznane są motywy działania śmiałka, który dotarł niemal do najwyższego piętra tej mierzącej 324 metry budowli.

Ewakuowanie 2500 turystów, którzy znajdowali się na wieży Eiffla, rozpoczęło się po godzinie 15:30. Wtedy firma obsługująca obiekt (SETE) otrzymała informację, że pewien mężczyzna, który wszedł normalnie na teren wieży, rozpoczął wspinaczkę po jej konstrukcji, gdy był na pierwszym piętrze.

Przez następnych kilka godzin mężczyzna wspinał się w górę i dotarł niemal do trzeciego piętra, które znajduje się pod czubkiem budowli. Tam czekali już na niego strażacy, wspierani przez policyjną brygadę śledczą i interwencyjną. Ok. godz. 21:30 śmiałek został przekonany, aby oddał się w ręce policji.

Firma SETE poinformowała, że we jutro rano wieża na powrót zostanie udostępniona dla zwiedzających, a pechowcy, którzy zostali ewakuowani, otrzymają zwrot pieniędzy za bilety.

W październiku 2017 r. wszystkich znajdujących się na wieży Eiffla ewakuowano z powodu „obecności na filarze budowli młodego człowieka, który groził popełnieniem samobójstwa”. W końcu policjantom udało się nakłonić go do odstąpienia od tych zamiarów.

Zbudowana z okazji Paryskiej Wystawy Światowej w 1889 r. wieża Eiffla jest jednym z najchętniej odwiedzanych obiektów turystycznych na świecie. Rocznie sprzedaje się 7 milionów biletów, które pozwalają na wjazd na jedno z trzech pięter budowli.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl