Sędzia z poczuciem całkowitej bezkarności

zdjęcie ilustracyjne / Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Maciej Marosz

Dziennikarz \"Gazety Polskiej\" i \"Gazety Polskiej Codziennie\".

Kontakt z autorem

  

Sędzia ze Słupska ignorowała przełożonych i kary dyscyplinarne, jakie zbierała. Nie sporządzała pisemnych uzasadnień swoich wyroków przekraczając kolejne, wyznaczane jej przez przełożonych, terminy. „Poczucie całkowitej bezkarności” i „wielka skala złego nastawienia” - tak Izba Dyscyplinarna argumentowała zaostrzenie wcześniej wydanej wobec sędzi kary utraty części wynagrodzenia.

Izba Dyscyplinarna SN ukarała sędzię Elżbietę Sawko, która do ubiegłego roku pracowała w Sądzie Rejonowym w Słupsku, utratą przez 3 lata części wynagrodzenia przez brak waloryzacji w tym okresie jej poborów. Izba Dyscyplinarna SN zaostrzyła karę wobec wcześniejszego wyroku sądu dyscyplinarnego z Gdańska, który wyznaczył dla sędzi karę jednego roku zmniejszenia zarobków.
Ten wcześniejszy wyrok, wobec rażącej nieodpowiedniości kary, zaskarżył minister sprawiedliwości.

- Jej postawa była skrajnie nieodpowiedzialna.
- uzasadniał orzeczenie sędzia Izby Dyscyplinarnej SN.

Postępowanie sędzi Sawko Izba Dyscyplinarna SN określiła jako „skrajne negowanie obowiązków, które ma każdy z sędziów”.

Skala złego nastawienia, poczucia braku możliwości wyciągnięcia wobec niej konsekwencji, uzasadnia konieczność zaostrzenie wyroku.
- mówił sędzia Paweł Zubert.

Podkreślał, że w tej sprawie uderzająca jest nie tylko złe nastawienie sędzi i brak woli zmiany swojej postawy, co skala naruszeń, jakich dokonała. W sprawie dyscyplinarnej zarzucano sędzi ze Słupska, że nie sporządziła w latach 2016-2017 uzasadnienia pisemnego 24 wyroków. Opóźnienia, których się dopuszczała, dochodziły do 10 miesięcy. W czterech z tych spraw sąd ze Słupska wypłacił stronom postępowania pieniądze, ze względu na przewlekłość postępowania.

W tej sprawie mamy do czynienia z wysoką szkodliwością społeczną czynów popełnionych przez sędzię.
- uznała Izba Dyscyplinarna SN.

Sędzia nie tylko nie reagowała na próby egzekwowania od niej sporządzania uzasadnień ale i nie składała wniosków o przedłużenie terminów bądź udzielenie jej pomocy.

Nie spotkałem się z sytuacją, żeby ktoś tak konsekwentnie ignorował obowiązujące przepisy. Rzadko się zdarza tak jednowymiarowa sprawa.
- mówił sędzia Zubert.

Sąd nie znalazł żadnych okoliczności, które mogłyby by tłumaczyć łamanie prawa przez sędzię. Nie odnalazł żadnych okoliczności łagodzących.

Izba Dyscyplinarna SN wyraziła zdumienie, że sąd dyscyplinarny I instancji zastosował karę utraty części uposażenia w najniższym możliwym zakresie. Jak wyliczał sędzia Zubert, gdański sąd dyscyplinarny nie uwzględnił w wystarczającym stopniu takich okoliczności, jak nakładanie na sędzię już wcześniej w podobnych sprawach kar dyscyplinarnych. Sędzię ukarano wcześniej za podobne przewinienia karami nagan. Jedną z kar miało być przeniesienie jej z sądu w Słupsku do sądu w Tucholi. Jednak dwa dni po tym, jak sędzia dowiedziała się o wymiarze kary, zdecydowała o przejściu w stan spoczynku. Jak podkreślał sędzia Zubert, odeszła ona ze stanowiska z dnia na dzień zostawiając cztery postępowania, których nie doprowadziła do finału.



 
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nie tylko mówić, ale być chrześcijaninem

Papież Franciszek / Di Alfredo Borba - Opera propria, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=34671623

  

Papież Franciszek przestrzegał dziś przed życiem w obłudzie. - Dobrze jest określać się jako chrześcijanin, ale "trzeba przede wszystkim być chrześcijaninem w konkretnych sytuacjach, głosząc Ewangelię, która jest miłością do Boga i braci" - mówił.

W czasie spotkania z wiernymi na południowej modlitwie Anioł Pański Franciszek tłumaczył wiernym, że słowa Jezusa "rozbijają łatwe złudzenia tych, którzy sądzą, że można połączyć życie chrześcijańskie ze światowością, życie chrześcijańskie z kompromisami wszelkiego rodzaju, praktyki religijne z postawą przeciwko bliźniemu".

Jak zaznaczył, "niektórzy myślą, że mogą połączyć prawdziwą religijność z przesądami".

Ilu tak zwanych chrześcijan chodzi do wróżbitów, by czytali im z ręki. To są przesądy, to nie ma nic wspólnego z Bogiem. Chodzi o to, aby nie żyć w sposób obłudny, lecz być gotowym zapłacić cenę za wybory zgodne" z Ewangelią

- zauważył papież.

Apelował do wiernych o służenie bliźnim w potrzebie. Mówił, że wiele wspólnot podczas lata opiekuje się chorymi, ubogimi, osobami niepełnosprawnymi.

"Aby żyć zgodnie z duchem Ewangelii, trzeba, aby w obliczu nowych potrzeb pojawiających się na świecie byli uczniowie Chrystusa, którzy umieją odpowiedzieć nowymi inicjatywami miłosierdzia" - wyjaśnił.

"Świadectwo Ewangelii wypala każdą formę partykularyzmu i otwiera miłość do wszystkich, w pierwszej kolejności najuboższych i wykluczonych" - powiedział Franciszek.

Papież pozdrowił też polskich wiernych zgromadzonych na placu Świętego Piotra.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl