O co chodzi w sprawie archiwów IPN? Mosbacher odniosła się do medialnych doniesień

Georgette Mosbacher / fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

- Pogłoski w mediach, że Stany Zjednoczone łączą kwestię archiwum IPN ze współpracą z Polską w zakresie bezpieczeństwa, są nieprawdziwe - napisała dzisiaj na Twitterze ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher.

Wczoraj Polska Agencja Prasowa dowiedziała się, że Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie chce zmienić zasady współpracy archiwalnej z IPN. Problemem jest kwestia wymiany dokumentów obu instytucji. Zasoby Archiwum IPN znacznie przekraczają zbiory w Waszyngtonie.

- Muzeum Holocaustu miało umowę z Instytutem Pamięci Narodowej, która powoli wyczerpała swoją formułę. Umowa polegała na wymianie materiałów archiwalnych w relacji jeden do jeden, czyli mówiąc inaczej jedna klatka naszych materiałów za klatkę ich materiałów

- powiedział przewodniczący Kolegium IPN prof. Wojciech Polak.

Ambasador USA w Polsce oświadczyła na Twitterze: "pogłoski w mediach, że Stany Zjednoczone łączą kwestię archiwum IPN ze współpracą z Polską w zakresie bezpieczeństwa, są nieprawdziwe".

Informację, że kwestie współpracy miałyby warunkować m.in. powstanie w Polsce tzw. "fortu Trump" upublicznił wczoraj na Twitterze dziennikarz Polskiego Radia, Rafał Dudkiewicz.


Kolegium IPN w uchwale z 29 stycznia br. poinformowało, że popiera stanowisko "kierownictwa Instytutu Pamięci Narodowej w sprawie rozmów z Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie dotyczących kontynuacji współpracy w zakresie udostępniania dokumentów".

Szef Kolegium IPN podkreślił, że umowa IPN z amerykańską placówką muzealną powinna zapewniać równe prawa, mimo że zasoby Archiwum IPN znacznie przekraczają zbiory w Waszyngtonie. Ponadto - jak tłumaczył prof. Polak - IPN nie może skopiować "ogromnej części swojego zasobu" i przekazać za ocean, ponieważ nie pozwalają na to przepisy.

- Ustawodawstwo polskie nie przewiduje dostępu dla wszystkich do materiałów przechowywanych w IPN; przewiduje dostęp bez ograniczeń dla pewnych kategorii zawodowych jak historycy czy dziennikarze (...). Takie obostrzenia istnieją

 - wyjaśnił prof. Polak.

Dodał też, że w związku z tą sprawą będą prowadzone rozmowy z władzami Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie, by zawrzeć umowę, która ureguluje te kwestie.

Polska Agencja Prasowa poprosiła o komentarz do stanowiska Kolegium IPN wiceprezesa Instytutu Mateusza Szpytmę.

- Wyczerpała się dotychczasowa wymiana archiwalna pomiędzy IPN a Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie. Skończyły się dokumenty, które mogły interesować IPN jako cześć naszego zasobu archiwalnego. A Muzeum Holocaustu jest bardzo zainteresowane zasobem IPN. Propozycje dalszej współpracy ze strony Muzeum Holocaustu zawierają bardzo duże oczekiwania względem IPN. W tej sytuacji prezes IPN zwrócił się o konsultacje do Kolegium IPN przedstawiając swoje stanowisko, które zostało jednogłośnie przyjęte

 - tłumaczył Szpytma.

Podkreślił, że na obecnym etapie stanowisko prezesa IPN zostanie przedstawione władzom Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie.


Zgodnie z ustawą o IPN pion archiwalny Instytutu gromadzi, ewidencjonuje, przechowuje, opracowuje, zabezpiecza i udostępnia dokumenty zbrodni z lat 1917-1990 oraz dokumenty ukazujące fakty i okoliczności dotyczące losów Narodu Polskiego w latach 1939-1990 i informujące o poniesionych ofiarach i wyrządzonych szkodach, wydaje na ich podstawie uwierzytelnione odpisy, wypisy, wyciągi i reprodukcje przechowywanych dokumentów.

Ponadto IPN gromadzi materiały archiwalne pozyskane w formie oryginalnych dokumentów, kopii lub na nośnikach elektronicznych od instytucji prowadzących archiwa z innych państw, polskich instytucji emigracyjnych i polonijnych oraz osób prywatnych z kraju i zagranicy.

W ustawie o IPN art. 36 głosi, że dokumenty zgromadzone przez Instytut udostępnia się w celu: 1) wykonywania zadań ustawowych; 2) prowadzenia badań naukowych; 3) publikacji materiału prasowego (...) z upoważnienia redakcji albo wydawcy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

British Airways. Szykuje się strajk pilotów

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Piloci British Airways zamierzają strajkować przez trzy dni we wrześniu - 9., 10. i 27. dnia miesiąca. Poinformował o tym związek zawodowy pilotów brytyjskich linii lotniczych. W zeszłym miesiącu zdecydowana większość pilotów British Airways opowiedziała się za akcją strajkową w sporze płacowym.

Związek napisał w wydanym w piątek oświadczeniu, że powiadomił British Airways, iż wezwie swych członków do strajku we wrześniu. Podkreślono, że oferta płacowa złożona przez British Airways nie zostanie zaaprobowana przez większość pilotów.

Linie British Airways uznały, że akcja strajkowa jest nieuzasadniona, twierdząc, że ich oferta płacowa jest godziwa, i ostrzegając, że strajki naraziłyby na kłopoty dziesiątki tysięcy pasażerów.

Poinformowano, że wprowadzane są zmiany do rozkładu lotów.

"Uczynimy wszystko, co w naszej mocy, by umożliwić podróże tak wielu ludziom, jak to będzie możliwe"

- napisano w oświadczeniu, zastrzegając jednak, że "jest prawdopodobne, iż wielu pasażerów nie będzie się mogło udać w podróż".

Zapewniono, że pasażerom, których loty zostaną odwołane, oferowany będzie zwrot pieniędzy za bilety bądź zmiana rezerwacji. Rozważany jest też leasing samolotów i załóg innych linii.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl