Ustawa o emeryturach matczynych uchwalona! Wypłaty świadczeń ruszą od 1 marca 2019 roku

Premier Mateusz Morawiecki / Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

Ustawa o tzw. matczynych emeryturach została uchwalona w nocy z środy na czwartek. Przewiduje ona, że matki, które urodziły i wychowały przynajmniej czworo dzieci, będą miały prawo do minimalnego świadczenia emerytalnego. Świadczenie będzie przysługiwało także ojcom czworga dzieci, w razie śmierci matki albo porzucenia przez nią dzieci. Emerytury mają być wypłacane od 1 marca tego roku.

Jeszcze przed głosowaniem minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska przekonywała, że proponowana regulacja to "honorowe rozwiązanie doceniające rodzicielstwo".

"Mówicie tu dzisiaj o dyskryminacji ojców, a ja się upominam i ten projekt upomina się o sprawiedliwość dla matek, które wychowały wiele dzieci, które dzisiaj może mają 70 lat i w systemie, który obowiązywał wcześniej nie mają czasami prawa do najniższego świadczenia"

- mówiła szefowa MRPiPS.

"To dobra regulacja, nie zrobiliście tego wcześniej, więc poprzyjcie to, co my przygotowaliśmy"

- dodała Rafalska, zwracając się do posłów opozycji.

Za przyjęciem ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym opowiedziało się 259 posłów, 20 było przeciw, 134 wstrzymało się od głosu.

Posłowie odrzucili poprawki opozycji, które zakładały m.in. prawo do pobierania świadczenia uzupełniającego również ojcom, którzy nie wypracowali minimalnej emerytury, ponieważ zrezygnowali z pracy zawodowej na rzecz opieki nad co najmniej czworgiem dzieci. W myśl ustawy świadczenie przysługuje ojcu wyłącznie wtedy, gdy matka porzuciła rodzinę lub umarła.

W środowej debacie nad projektem ustawy wiceszef MRPiPS Marcin Zieleniecki przypomniał, że program "Mama 4 plus" jest realizacją zapowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego, który w kwietniu ubiegłego roku mówił o potrzebie stworzenia systemu świadczeń adresowanych do matek, które urodziły i wychowały co najmniej czworo dzieci i nie wypracowały sobie emerytury finansowanej z systemu ubezpieczenia społecznego. Zieleniecki ocenił, że obecny brak świadczeń dla tej grupy matek to "sytuacja wysoce niezadowalająca, by nie powiedzieć - skandaliczna". 

Posłowie PiS w trakcie debaty przekonywali, że projektowane rozwiązania "podkreślają ważną dla rozwoju kraju funkcję społeczną, jaką pełnią rodzice, w większości kobiety, wychowując dzieci".

"Proponowane regulacje są docenieniem trudu wychowawczego rodziców w rodzinach wielodzietnych i zapewnią im określone środki po osiągnięciu odpowiedniego wieku"

- mówiła posłanka PiS Anita Czerwińska.

Z kolei posłowie opozycji krytykowali proponowane rozwiązania za - ich zdaniem - naruszenie konstytucyjnej zasady równości i dyskryminację ojców. Magdalena Kochan z PO oceniła, że niesprawiedliwa jest sytuacja, w której ojciec ma prawo do świadczenia wyłącznie wówczas, kiedy matka porzuca rodzinę lub umiera. W imieniu klubu proponowała także, by dodatkowe świadczenie otrzymywały także te matki, które pracowały zawodowo. Według Moniki Rosy (N) projektowana rozwiązania to "sygnał dla kobiet, żeby wycofały się z rynku pracy".

O świadczenie w ramach programu "Mama 4 plus" będą mogły się ubiegać matki, które osiągnęły wiek emerytalny 60 lat. Świadczenie będzie przysługiwało także ojcom czworga dzieci po osiągnięciu 65 lat, w razie śmierci matki albo porzucenia przez nią dzieci.

Tzw. matczyne emerytury mają być wypłacane od 1 marca 2019 r. Rodzicielskie świadczenie uzupełniające będzie mógł przyznać – co do zasady – na wniosek osoby zainteresowanej (matki lub ojca) Zakład Ubezpieczeń Społecznych lub Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w decyzji administracyjnej, po zbadaniu m.in. sytuacji dochodowej danej osoby. Świadczenie przysługiwać będzie w wysokości najniższej emerytury. Po marcowej waloryzacji minimalna emerytura będzie wynosiła 1100 zł brutto.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Koniec z hucznymi weselami! Uchwalili prawo… co można zjeść i ile osób zaprosić

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/g3gg0de/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Na wspólnym posiedzeniu Rad Senatu i Izby Ustawodawczej Republiki Uzbekistanu uchwalono prawo precyzyjnie regulujące przebieg uroczystości weselnych, pogrzebowych, a także uroczystości okolicznościowych. Nowe prawo ma wejść w życie 1 stycznia 2020 r.

„Niektórzy obywatele po spędzeniu marnotrawnych i pompatycznych wesel, pożyczają pieniądze i wyjeżdżają do pracy poza republiką, aby spłacić swoje długi” – argumentowano konieczność wprowadzenia nowych przepisów.

Przemawiający stwierdzili, że w ostatnich latach w ramach uroczystości daje się zauważyć „próżność, chęć pokazania się, lekceważenie statusu społecznego innych ludzi, nadmierną rozrzutność, ignorancję tradycji i zwyczajów ludu”.

Według Narodowej Agencji Informacyjnej (UzA) zgodnie z uchwałą uroczystości rodzinne będą się odbywać tylko w ciągu jednego dnia (z wyjątkiem wydarzeń pogrzebowych) w godzinach od 6 do 23.

Pogrzeby mogą być organizowane przez maksymalnie trzy dni z nieograniczoną liczbą osób, z wyjątkiem poczęstunku. Do 200 osób będzie mogło wziąć udział w imprezach rodzinnych, a do 250 osób zostać ugoszczonych pilawem (płowem), tradycyjnym daniem z ryżu, przygotowanym z okazji tych wydarzeń.

Osoby organizujące wesela muszą poinformować o planowanym wydarzeniu organy samorządu obywateli w miejscu zamieszkania z co najmniej tygodniowym wyprzedzeniem. Są zobowiązane korzystać z maksymalnie trzech samochodów i nie używać innych pojazdów, które stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego.

Dokument zawiera również katalog niedozwolonych pokazów obcych tradycjom narodowym, sprzecznych z zasadami moralności i etyki. Na liście znalazły się m.in. takie wydarzenia jak: „demonstracja posagu” czy „wysyłka tac z jedzeniem”.

Debata w senacie Uzbekistanu dotycząca problemu organizacji uroczystości rodzinnych odbierana w niektórych kręgach, w tym mediach społecznościowych, jako atak na prawa człowieka. Z drugiej strony tegoroczny raport Human Rights Watch dostrzega, że po objęciu prezydentury w 2016 r. po śmierci długoletniego przywódcy Uzbekistanu, Islama Karimowa, przez prezydenta Szawkata Mirzijojewa daje się zaobserwować pewne pozytywne kroki w zakresie praw człowieka.

Dr Magdalena Sobańska z Instytutu Boyma zwraca uwagę, że tak jak Unia Europejska zmaga się konsekwencjami starzejącego się społeczeństwa, Uzbekistan musi poradzić sobie z tendencją odwrotną. Na początku br. osoby w wieku do 29. roku życia stanowiły 55 proc. populacji, do 39. roku życia aż 71 proc. W 2018 r. liczba zawartych małżeństw w Uzbekistanie przekroczyła 311 tys., podczas gdy w Polsce zaledwie 192 tys. Sobańska podkreśla, że „próba ograniczenia wydatków młodych ludzi na uroczystości weselne, jakkolwiek jest znaczącą interwencją w swobody obywatelskie, może jednak w pewien sposób redukować część z potrzeb finansowych młodego społeczeństwa związanych z zakładaniem podstawowej komórki społecznej”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl