W miniony weekend - przypomniała na antenie Telewizji Republika Katarzyna Gójska - Koalicja Obywatelska, czyli Platforma i przystawki, zorganizowały konwencję "Kobieta, Polska, Europa". Znakomita większość występujących mówiła o walce o godność kobiet, równouprawnieniu, czy o przeciwdziałaniu stereotypom pokazującym zawodowo aktywne panie, jako gorsze, mniej sprawne, czy mniej profesjonalne od mężczyzn.

Jak wykazywała Katarzyna Gójska, nie trzeba było długo czekać, by zobaczyć, zresztą po raz kolejny, jak środowisko PO wciela te szczytne idee w życie.

Otóż pojawiła się sprawa wieżowca, który spółka Srebrna chciała wybudować na własnej działce w centrum Warszawy. Przy tej okazji w przekazach publicznych zaczęto znów mówić o "Pani Basi".

Wspomniana osoba jest od lat obiektem drwin, szyderstw, kłamliwych oskarżeń i po prostu - pogardy. Czy kojarzą Państwo jeszcze kogoś w życiu publicznym, o kim politycy, czy dziennikarze mówili "Pani Basia"? A może "Pani Ewcia", "Pani Małgosia", a może nawet "Pani Kasia"? tymczasem pani Barbara Skrzypek tak własnie jest określana. Dlaczego? Ano dlatego, by poprzez jej wykrzywiony wizerunek budować wykrzywiony wizerunek prezesa Prawa i Sprawiedliwości

- podkreśliła Katarzyna Gójska, podkreślając, że zwrot "Pani Basia" ma wzbudzić odczucie, że Barbara Skrzypek jest "osobą infantylną, nieprofesjonalną, bezwolną marionetką w rękach szefa PiS".