Fałszywy alarm bombowy w redakcji „Gazety Polskiej”. Sakiewicz ujawnia szczegóły

/ telewizjarepublika.p

  

- Powiadomiliśmy natychmiast policję. Mail został odebrany po czasie, kiedy miała nastąpić detonacja, dlatego nie zarządziliśmy ewakuacji, aczkolwiek było przeszukanie, bo bomba mogła nie wybuchnąć - poinformował Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie".

Dzisiaj do redakcji "Gazety Polskiej" trafił mail z pogróżkami. W treści możemy przeczytać, że "za godzinę siedziba waszej pseudo gazety wyleci z hukiem!".

Sprawa została zgłoszona na policję, która prowadziła w redakcji przeszukanie. Alarm okazał się fałszywy.

Celowe wywołanie fałszywego alarmu i spowodowanie reakcji służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo to przestępstwo, które zagrożone jest karą do ośmiu lat więzienia

- przypomina stołeczna policja.

Tomasz Sakiewicz wyjaśnił, że zaistniałą sytuację wiąże z wczorajszą publikacją „Gazety Wyborczej” i ogromną ilością wyzwisk i kłamstw, jakie napisała „Wyborcza”.

Ten potworny język nienawiści wobec nas, który szczególnie redaktor Czuchnowski uprawia. Nie ma tekstu, w którym on nie nakłamał – to wywołuje reakcje wariatów i szaleńców. Podejrzewam, że jest to reakcja osoby, która została podjudzona do atakowania „Gazety Polskiej”

- dodał Sakiewicz.

Redaktor naczelny "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie" podkreślił, iż redakcja ustaliła, że "serwer jest spoza granicy Polski i służy do ukrywania osoby wysyłającej maile".

Ktoś miał pewną wiedzę o trybie pracy redakcji, ponieważ rzekoma bomba miała eksplodować w momencie kolegium redakcyjnego, czyli ten ktoś musiał wiedzieć, kiedy w redakcji się odbywają kolegia

- mówił.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: telewizjarepublika.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nowe surowe sankcje dla Iranu

zdjęcie ilustracyjne / Blondinrikard Fröberg CC BY 2.0

  

Prezydent USA Donald Trump ogłosił dziś, że jego kraj wprowadza nowy pakiet „surowych” sankcji przeciw Iranowi, które obejmą m.in. najwyższego duchowo-politycznego przywódcę tego kraju ajatollaha Alego Chameneia. To odpowiedź na zestrzelenie przez Teheran drona USA.

Nowe restrykcje zostają nałożone również na współpracowników Chameneia.

Trump ostrzegł, że sankcje przeciwko Iranowi mogą obowiązywać „latami”.

Amerykański resort finansów (skarbu) poinformował w poniedziałek o nałożeniu przez USA sankcji na ośmiu dowódców irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Szef resortu Steven Mnuchin dodał, że nowy pakiet restrykcji zablokuje irańskie aktywa na kolejne miliardy USD.

Mnuchin wyjaśnił, że choć pakiet tych restrykcji był przygotowywany przez Stany Zjednoczone jeszcze przed zestrzeleniem w czwartek przez Iran amerykańskiego drona i tak jest on odpowiedzą na to zdarzenie, jak i na poprzednie działania Iranu w Zatoce Perskiej.

Jednocześnie Mnuchin ogłosił, że kolejnymi sankcjami jeszcze w tym tygodniu zostanie objęty irański minister spraw zagranicznych Mohammad Dżawad Zarif.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl