Dżihadyści wrócą do Francji?! Oburzenie po tych słowach ministra

ISIS / FLICKR.COM/ DAY DONALDSON/CC BY 2.0

  

Prawdziwą burzę we Francji wywołała zapowiedź ministra spraw wewnętrznych Christophe’a Castanera, że setki francuskich dżihadystów, więzionych w kurdyjskich obozach w Syrii, mogą powrócić do kraju. Paryż obawia się, że może do tego dojść po wycofaniu się Amerykanów z Syrii i możliwej ofensywie tureckiej na Kurdystan.

Podczas gdy lewica i prawnicy popierają koncepcję sądzenia tych obywateli francuskich we Francji, prawica uważa, że ponieważ „zdradzili ojczyznę”, powinni być pozbawieni obywatelstwa oraz sądzeni w Syrii i Iraku. Jeden z deputowanych zaproponował nawet ich “selektywną eliminację”.

Uważa się, że ok. 130 obywateli francuskich przetrzymywanych jest pod strażą Kurdów w obozach w Syrii. Na ćwierć tysiąca szacuje się natomiast liczbę obywateli francuskich wciąż walczących w szeregach tzw. państwa islamskiego.

Castaner zapewniał podczas wczorajszego wystąpienia w Zgromadzeniu Narodowym, że wszyscy repatriowani przekazani zostaną sądom i jeśli sędzia uzna, że trzeba ich uwięzić – zostaną uwięzieni. Minister podkreślił, że ci, o których mowa, najpierw są Francuzami, a potem dopiero dżihadystami.

 „Ponieważ to dżihadyści, nie powinni już być Francuzami”

- odpowiedziała Marine Le Pen, przewodnicząca Zjednoczenia Narodowego.

We Francji od czasów Rewolucji z 1789 r. obowiązuje koncepcja „państwa-narodu”, w której naród pojmowany jest nie jako wspólnota pochodzenia, ale jako wspólnota przeznaczenia i oficjalnie nie ma tam różnicy między narodowością a obywatelstwem.

„Nie ma mowy, by ich tu przyjmować. Po co mamy wydawać środki na pilnowanie, kontrolowanie, trzymanie w więzieniu osób, które mają tylko jeden cel: zniszczyć nas i prowadzić przeciw nam wojnę

- podsumował deputowany Erik Ciotti.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wiatr powieje nawet 100 km/h. IMGW ostrzega

/ pixabay.com/CC0/jodylehigh

  

Dzisiaj rano w dziewięciu województwach w południowej i wschodniej Polsce obowiązują ostrzeżenia IMGW przed silnym wiatrem. Najsilniejszego wiatru powinni spodziewać się mieszkańcy południowych powiatów Śląska, Małopolski i Podkarpacia.

Dla tych obszarów wydano alert drugiego stopnia. Przewiduje się tam wystąpienie silnego wiatru o średniej prędkości od 45 km/h do 60 km/h, miejscowo w porywach nawet do 100 km/h.

Alerty pierwszego stopnia obowiązują na pozostałym obszarze tych województw i na Opolszczyźnie, w województwie lubelskim, świętokrzyskim i na Mazowszu. Ostrzeżeniem objęta jest także zachodnia część Warmii i Mazur i powiaty nowodworski, pucki, wejherowski, gdański, a także całe Trójmiasto.

Tam w porywach wiatr może osiągnąć prędkość 80 km/h.

Jak podaje na Twitterze zastępca szefa RCB, Grzegorz Świszcz, dziś rano bez prądu pozostawało po nocnych wichurach blisko 134tys. odbiorców.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl