Ja cię nie mogę! Internauci masakrują "bombę" z Czerskiej. A miało być tak pięknie...

O podnieceniu, jakie musiało panować na ulicy Czerskiej na dzień przed publikacją słynnych już "taśm Kaczyńskiego", świadczyła liczba tajemniczych tweetów i plotek, od których huczał wczoraj wieczorem polski internet. Niestety tak to już jest - im mocniej napompujemy balonik, tym bardziej spektakularnie pęka. Podobnie ma się rzecz z rewelacjami "Gazety Wyborczej", która zamiast bomby mającej obalić rząd, zaserwowała zwykły kapiszon. Internauci długo tego nie zapomną!

Jeansy z dziurami. Jeden z kluczowych wątków "taśm Kaczyńskiego"
fot. zdjęcie ilustracyjne/ Pixabay

W budowaniu pełnej oczekiwania i napięcia atmosfery przodowali w poniedziałek wieczorem m.in. Roman Giertych i Jarosław Kurski:

Emocje podsycał również Tomasz Lis, który postanowił "bombę" z Czerskiej wykorzystać do... zareklamowania swojej własnej książki:

Jednak, jak szybko się okazało "taśmy Kaczyńskiego" okazały się nie bombą, ale kompletnym niewypałem "Gazety Wyborczej". Zamiast zdeprecjonować prezesa PiS, redaktorzy z Czerskiej przyczynili się do... uwiarygodnienia i ocieplenia wizerunku Jarosława Kaczyńskiego:

Dziś Twitter pęka od kpin internautów punktujących "Wyborczą" za nieudaną prowokację. Zawrotną karierę robi również hasztag #JaCięNieMogę, będący cytatem z prezesa PiS, a dotyczącym... spodni tłumaczki:

 

 

Źródło: niezalezna.pl, Twitter

#Srebrna #taśmy #Jarosław Kaczyński #wyborcza #kapiszon

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo