Główny rywal Huawei przerywa milczenie

zdjęcie ilustracyjne / choukyin; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Szef prawdopodobnie największego rywala firmy Huawei prezes Ericssona, Borje Ekholm udzielił dość zaskakującego wywiadu, w którym stwierdził, że działania szeregu rządów mające na celu zakazanie używania urządzeń chińskiej firmy wzbudziły „wiele” niepokojów wśród operatorów, którzy właśnie rozważają jego potencjalne skutki i swoje następne posunięcia.

Kłopoty polityczne Huawei prowadzą do powstawania obaw na rynku, co może zaszkodzić klimatowi inwestycyjnemu w czasach, gdy operatorzy planują migracje na 5G.
- powiedział CNBC prezes Ericssona, Borje Ekholm.

Stwierdził on także, że to zamieszanie dotychczas nie miało wpływu na wielkość sprzedaży Ericssona. Jednakże przestrzegł, że klienci są zaniepokojeni „i że to nigdy nie jest dobre dla klimatu inwestycyjnego”.

Borje Ekholm odniósł się również do pytań o to, czy tarcia pomiędzy Chinami i państwami zachodu mogą zapoczątkować tworzenie konkurencyjnych architektur sieci stwierdzając, że ochrona modelu standaryzacji globalnej przez branżę jest „naprawdę ważna”.

Potwierdził, że w obecnym klimacie możliwość rozdwojenia standardów pozostaje zagrożeniem, ale skonkludował, że „ostatecznie aspekty ekonomiczne sprzyjają standardowi globalnemu”.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, mobileworldlive.com

Tagi

Wczytuję komentarze...

Przed eurowyborami dochodziło co ataków w sieci! „Pochodziły ze wschodnich kierunków”

Adam Andruszkiewicz / screen z TV Republika

  

W programie "W Punkt" na antenie Telewizji Republika gościł dziś wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz. W rozmowie z redaktor Katarzyną Gójską poruszone zostały tematy formy startu ruchu Kukiz'15 w wyborach parlamentarnych, jak również obrony przed atakami rosyjskich hakerów - jeden z ostatnich ataków przypuszczono m.in. na portal Niezalezna.pl.

Redaktor Katarzyna Gójska odniosła się do niedawnych atakach hakerskich na strony internetowe w Polsce - ich ofiarą padł m.in. portal Niezalezna.pl. Pytała, jak zabezpieczyć państwo przed atakami ze strony rosyjskiej?

"Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak zapowiedział, że Polska będzie budować własne wojska cybernetyczne. Będziemy mieli armię naszych informatyków. Zmagamy się z atakami, ale są one odpierane, bo Polska posiada bardzo dobrych informatyków i bardzo dobre zabezpieczenia"

- powiedział Andruszkiewicz.

[polecam:https://niezalezna.pl/276640-rosyjski-atak-hakerski-na-niezaleznapl-i-jeden-z-urzedow-chcieli-wywolac-antyamerykanskie-nastroje]

Jak dodał, przed eurowyborami dochodziło do wielu ataków w sieci. Pochodziły one ze wschodnich kierunków.

"Na pewno to działało systemowo, my w ministerstwie też się przyglądaliśmy. Z kierunku wschodniego była prowadzona akcja dezinformacyjna jeżeli chodzi o eurowybory. Wiemy, że w interesie Rosji i innych państw jest to, żeby polski rząd stracił władzę. Tu będą rzucane potężne środki ze strony zagranicy. My o tym wiemy. Dlatego rozmawiamy nie tylko z przedstawicielami innych państw, ale i na przykład z Facebookiem"

- podkreślił.

"Facebook wdrożył rozwiązania, że wszystkie kampanie wyborcze musiały być jawne i było pokazane, kto za to płacił. Sam obserwuję to, że pojawiają się nagle dziwne konta, które piszą łamaną polszczyzną i grają na bardzo niskich emocjach. To powoduje, że jest ciężko, ale musimy się z tym zmagać"

- zakończył.

W programie "W punkt" nie mogło zabraknąć również odniesienia do budzącej sporo emocje sytuacji na polskiej scenie politycznej wokół ruchu Kukiz'15. Wielu obserwatorów życia politycznego zastanawia się, w jakiej formie w wyborach parlamentarnych wystartuje ruch Kukiz'15. Adam Andruszkiewicz w 2015 roku został posłem właśnie z ramienia tego ruchu, ale zdecydował się odejść do Wolnych i Solidarnych. Teraz mówi się, że Kukiz pójdzie ramię w ramię z PSL.

"Z tego co wiem z kuluarów, ta opcja jest bardzo rozważana. Ja się pod nosem uśmiecham, bo wydaje mi się, że Paweł Kukiz straci wszystkich swoich wyborców. Paweł Kukiz nie nazywał tej partii PSL, tylko mówił ZSL, mówił, że to partia komunistyczna"

- przypomniał Andruszkiewicz.

Wiceminister przypomniał czasy, kiedy był jeszcze w Kukiz'15 i chciał, by to ugrupowanie poszło w stronę patriotyzmu i wspierania polskiego rządu. Tak się jednak nie stało.

"Wtedy mieliśmy w sondażach 10-12 procent. Wtedy mówiono o tym, że razem z PiS będziemy mieć większość konstytucyjną. Paweł powiedział, że nie, posłuchał się pana Tyszki, a dziś jest taka sytuacja, że posłowie Kukiz'15 są mocno zdegustowani, bo widzą, że ten projekt się skończył"

- mówił.

Według Andruszkiewicza, sojusz z PSL może tylko pogrążyć Kukiz'15.

"Większość posłów nie będzie chciała startować z takiej listy. Na pewno będą patrzeć w stronę Prawa i Sprawiedliwości. Trzeba było wcześniej działać, by naciskać na Kukiza, by się opamiętał. Wydaje mi się, że osoby, które głosowały na Kukiza w 2015 roku, nie wyobrażają sobie oddania głosu na projekt z PSL"

- podkreślił wiceminister cyfryzacji.

Jednak - jak twierdzi - jeszcze nie wszystko stracone.

"W ogóle sobie nie wyobrażam, że ludzie którzy kochają Polskę, mogliby głosować na PO czy Kukiza z PSL. Można zaapelować do Pawła Kukiza by się opamiętał i poszedł jeszcze dobrą stroną"

- zaznaczył.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Telewizja Republika, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl