Zjednoczona opozycja? A skąd! Lubnauer mówi wprost: "Nie ma Nowoczesnej, to nie ma koalicji"

Katarzyna Lubnauer / Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

O relacjach Katarzyny Lubnauer z Platformą Obywatelską można napisać już całkiem obszerną książkę. Co chwilę pojawiają się nowe informacje. Dziś szefowa Nowoczesnej udzieliła wywiadu TVN 24 i powiedziała, że nieobecność na konwencji PO i Inicjatywy Polskiej wcale nie była politycznym fochem. Po czym dodała: "Nie ma Nowoczesnej, to i nie ma koalicji". Z niecierpliwością czekamy na kolejny odcinek tej sagi.

Katarzyna Lubnauer w ostatnich wypowiedziach dość chłodno mówiła o Grzegorzu Schetynie i Platformie Obywatelskiej. Na wczorajszej konwencji PO i Inicjatywy Polskiej "Kobieta, Polska, Europa" nie miała zamiaru się pojawić. Dlaczego?

"Dostałam zaproszenie, ale my w tym nie uczestniczymy, nie jesteśmy organizatorem. To jest konwencja Platformy, nie Koalicji Obywatelskiej"

- mówiła kilka dni temu

Dziś Lubnauer była pytana w TVN24, czy jej nieobecność to był "polityczny foch". Liderka Nowoczesnej zaprzeczyła, ale powiedziała, że dobrze by było, jakby ta konwencja była konwencją szerokiej koalicji. Na uwagę, że Nowoczesna nie była obecna na konwencji poświęconej kobietom, Lubnauer odpowiedziała:

"To nie jest nasza konwencja. To jest konwencja PO, do której, rozumiem przyłączyła się Inicjatywa Polska".

Wskazywała, że Koalicja Obywatelska była porozumieniem dwóch partii PO i Nowoczesnej.

"Jak nie ma Nowoczesnej, to i nie ma koalicji"

- podkreśliła Lubnauer.

Jak poinformowała, obecnie intensywnie rozmawia z PSL, SLD i Unią Europejskich Demokratów.

"Zapraszamy też Platformę do tych rozmów"

- skwitowała Lubnauer.

Co na to Platforma Obywatelska? Sławomir Neumann kilka dni temu... wyrażał nadzieję, że to Lubnauer dołączy do Koalicji Obywatelskiej, która według niej nie istnieje. W tym serialu naprawdę coraz ciężej się połapać...

Wierzę w to, że także Katarzyna Lubnauer, wraz z Nowoczesną, dołączy, bo już część polityków Nowoczesnej dołączyła do Koalicji Obywatelskiej

- mówił Neumann.

W grudniu ubiegłego roku z Nowoczesnej odeszło siedmiu posłów (w tym szefowa klubu Kamila Gasiuk-Pihowicz), którzy wraz z wykluczonym wcześniej z Nowoczesnej posłem Piotrem Misiłą przeszli do klubu PO. Klub Platformy zmienił nazwę na Platforma Obywatelska - Koalicja Obywatelska.

Po odejściu siedmiorga posłów klub Nowoczesnej przestał istnieć i stał się 14-osobowym kołem. Lubnauer wówczas nazwała odejście części swych posłów do klubu PO-KO "wrogim przejęciem", a ich zachowanie "zdradą". W połowie grudnia poseł PSL-UED Jacek Protasiewicz dołączył do koła Nowoczesnej, dzięki czemu Nowoczesna znów ma klub w Sejmie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Z niemieckich kościołów znikają wierni! Statystyki szokują: Chodzi o setki tysięcy osób rocznie

zdjęcie ilustracyjne / Free-Photos; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Kościoły chrześcijańskie w Niemczech tracą coraz więcej wiernych. Zjawisko to dotyka w niemal równym stopniu Kościoła katolickiego i ewangelickiego. Rekordowy pod tym względem był miniony 2018 rok.

Według danych statystycznych w 2018 roku Kościół katolicki w Niemczech opuściło oficjalnie ponad 216 tys. wiernych. Jak informuje Episkopat Niemiec, to prawie o 29 proc. więcej niż w poprzednim 2017 roku. Zdaniem tamtejszych władz kościelnych są to bardzo „niepokojące statystyki”.

Jak się okazuje kryzys wiary dotyka nie tylko Kościół katolicki, jeszcze więcej wiernych stracił w tym samym czasie Kościół ewangelicki - 220 tys. Jak zwraca uwagę portal Deutsche Welle, wyliczenia te są wiarygodne, gdyż w Niemczech opuszczenie wspólnoty kościelnej dokonywane jest na drodze specjalnego oświadczenia.

Zdaniem tamtejszych ekspertów głównym powodem opuszczania wspólnoty kościelnej jest oddalanie się wiernych od Kościoła i kryzys jego wiarygodności. Z sondaży i prac statystycznych wynika, że spora część osób jako powód odejścia od wspólnoty wiernych podaje: niezgodne z duchem czasu nauczanie w zakresie moralności seksualnej, nierówne traktowanie kobiet, homoseksualistów oraz osób, które ponownie zawarły związek małżeński.

Według danych statystycznych opracowanych na zlecenie diecezji Essen inne podawane motywy to: podatek kościelny, brak poczucia wspólnoty,  osobisty kryzys wiary i skandale.

Znaczny wpływ na spadek liczby wiernych ma również demografia. W przypadku obu największych Kościołów w Niemczech od dłuższego czasu liczba pogrzebów przewyższa liczbę chrztów. Według oficjalnych danych w 2018 r. liczba niemieckich katolików zmniejszyła się łącznie o 309 tys. i wynosi 23 mln zaś liczba ewangelików o 395 tys. do 21,1 mln.

W ten sposób łączny odsetek wiernych obu największych kościołów chrześcijańskich w niemieckim społeczeństwie zbliża się do granicy 50 proc. W roku 2018 odsetek ten wyniósł  53,2 proc., rok wcześniej 54, 2 proc. Według prognoz do 2060 r., jeśli trend ten się utrzyma, populacja chrześcijan w Niemczech zmniejszy się o połowę.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Deutsche Welle, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl