W sobotnie wczesne popołudnie w internecie pojawiła się petycja w obronie Michała Rachonia i Krystiana Krawiela. Spotkała się ona z licznymi reakcjami widzów. Po zaledwie 24 godzinach petycję podpisało już ponad 30 tysięcy osób! A to jeszcze nie koniec! 

PODPISZ PETYCJĘ W OBRONIE MICHAŁA RACHONIA!

Zwracamy się do władz Telewizji Publicznej z apelem o przywrócenie do pracy dziennikarzy Pana Michała Rachonia i Pana Krystiana Krawiela. Uznajemy odsunięcie ich od pełnienia obowiązków za niesprawiedliwą i nieuzasadnioną sankcję godzącą w swobodę wypowiedzi. W takiej sytuacji czujemy się w obowiązku zabrać stanowczo głos. Nie możemy biernie przyglądać się sytuacji, w której uczciwy, rzetelny dziennikarz, laureat Nagrody Głównej Wolności Słowa za odważne przeciwstawienie się zmowie milczenia mediów podczas zeznań prezydenta Bronisława Komorowskiego, jest w wolnej Rzeczypospolitej karany za przeciwstawianie się kłamstwu i manipulacji.

- czytamy w apelu do prezesa TVP.

Wszystkich Czytelników zachęcamy do zapoznania się z treścią petycji oraz jej podpisania i udostępnienia znajomym.

PETYCJĘ MOŻNA PODPISAĆ TUTAJ


Dla porównania - warto przypomnieć, że minęły już prawie dwa tygodnie, od kiedy szef Ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz wystosował swój apel, o odwołanie Jacka Kurskiego ze stanowiska prezesa Telewizji Polskiej. Petycja lidera PSL do dziś nie zebrała tylu podpisów, co akcja #MuremZaRachoniem w niecałą dobę. Obecnie pod petycją szefa ludowców znajduje się niewiele ponad 17 tys. podpisów.

A więc drodzy Czytelnicy, nie zwalniamy! Podpisów pod petycją o przywrócenie do pracy Michała Rachonia przybywa. Pokażmy co potrafimy!