Ewa Kopacz w formie z kampanii 2015 r. "Czuć od was naftaliną" - pokrzykiwała na konwencji PO

Warszawa Posiedzenie Sejmu n/z: Ewa Kopacz / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Podczas dzisiejszej konwencji "Kobieta, Polska, Europa", organizowanej przez Platformę Obywatelską i Inicjatywę Polską głos zabrała m.in. była premier Ewa Kopacz. - Jesteście śmieszni, nieaktualni. Czuć od was naftaliną. Nauczcie się wreszcie żyć w społeczeństwie równych kobiet i mężczyzn - pokrzykiwała Kopacz do nieobecnych na sali konserwatystów. Jej groteskowe wystąpienie przypominało najlepsze momenty kampanii do parlamentu w 2015 r., gdy ówczesna liderka zaczepiała ludzi w pociągach. Wówczas mówiła m.in. do jednego z pasażerów, że jego "kotlecik ładnie pachnie".

Była premier zabrała głos podczas sobotniej konwencji "Kobieta, Polska, Europa", którą zorganizowały wspólnie w Warszawie: PO oraz Inicjatywa Polska Barbary Nowackiej.

Ewa Kopacz podkreślała, że obecność kobiet w życiu publicznym nie wynika "z łaski mężczyzn" i nie po to, by "zadośćuczynić prawu".

"My, polskie kobiety, mówimy: równość w kompetencjach, równość w odpowiedzialności i równym traktowaniu"

- oświadczyła była premier.

Przekonywała, że kobiety w Polsce mają też prawo do decydowania o swoim życiu.

"Mamy prawo decydować, czy chcemy urodzić dziecko i czy chcemy zostać w domu dłużej, niż przewiduje to urlop macierzyński. Mamy wreszcie prawo do edukacji seksualnej naszych dzieci. Mamy prawo do łączenia naszych ról życiowych"

- wskazała Kopacz.

Podkreśliła, że Polki mają też prawo do zabiegów in vitro, refundowanych przez państwo, standardów okołoporodowych na najwyższym poziomie oraz do wychowania dzieci w duchu równości.

Była premier zaapelowała do rządzących, by nie próbowali decydować za polskie kobiety i odbierać im prawa do odpowiedzialności za swe życie. Zapewniła, że Platforma Obywatelska dołoży wszelkich starań, by nikt nie próbował odbierać prawa do wyboru żadnej obywatelce i żadnemu obywatelowi naszego kraju.

Kopacz zwróciła się też do wszystkich tych, którzy próbują "pozbawić Polki osobistego wyboru":

"Jesteście śmieszni, nieaktualni. Czuć od was naftaliną. Nauczcie się wreszcie żyć w społeczeństwie równych kobiet i mężczyzn"

- mówiła była premier.

A oto nowoczesna Ewa Kopacz:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Brytyjska gazeta: pani premier, odejdź

Theresa May / / By Jim Mattis - 170511-D-GY869-0152, Közkincs, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=58793190

  

Dziennik "Times" wezwał brytyjską premier Theresę May do ustąpienia ze stanowiska w razie niepowodzenia w głosowaniu nad umową wyjścia z UE. Gazeta zaapelowała o powołanie technicznego szefa rządu, "który wyprowadzi kraj na bezpieczniejsze wody".

Na koniec tego przełomowego tygodnia, nie da się uciec od jednego wniosku: Theresa May nie tylko nie ma rozwiązania dla kryzysu politycznego, który trawi Wielką Brytanię, ale nawet stała się przeszkodą w znalezieniu jakiegoś wyjścia 

- oceniono w komentarzu redakcyjnym.

Jak wskazano, premier "straciła kontrolę nad swoim rządem, który od tygodni pogrążony jest w otwartej wojnie, a także nad parlamentem, który dwukrotnie zagłosował przeciwko jej projektowi porozumienia w sprawie brexitu".

Jej polityczne braki, które uwidoczniły się podczas katastrofalnej kampanii przed wyborami parlamentarnymi w 2017 roku, postawiły kraj na krawędzi przepaści: jej upór, jej brak słuchu, wyobraźni i empatii oraz niezdolność do oczarowania, przymilania się czy przekonania do swoich racji 

- dodano.

"Times" zaznaczył, że problemy May są w szczególności "pogłębione przez katastrofalną utratę zaufania", wskazując na środowe ostre przemówienie premier wobec parlamentarzystów. Kosztowało ono ją poparcie nie tylko niektórych wahających się posłów, ale nawet własnego rzecznika dyscypliny partyjnej, który ocenił, że "jej komentarze zniweczyły jego wysiłki, aby przekonać deputowanych Partii Pracy do poparcia porozumienia".

Dziennik podkreślił także, że jedynie dzięki decyzji unijnych liderów o przedłużeniu o dwa tygodnie procesu wyjścia z UE "uda się uniknąć konsekwencji lekkomyślności" premier. "Kluczowe, aby parlament wykorzystał ten dodatkowy czas na wyciągnięcie kraju z kryzysu" - napisano.

Wciąż najlepszym sposobem, aby to zrobić byłoby przegłosowanie przez parlament porozumienia wynegocjowanego przez May, ale za sprawą porażki jej przywództwa to wydaje się być ekstremalnie mało prawdopodobne. (...) O ile rząd nie przyjmie jakiejś nowej strategii, posłowie mają duże szanse na to, że uda im się w tym tygodniu przejąć kontrolę nad parlamentarnym porządkiem obrad 

- oceniono.

Gazeta skonkludowała, że "May nie może być jednak tą osobą, która stanie na czele takiej nowej strategii".

"Parlament musi znaleźć drogę naprzód, która może liczyć na ponadpartyjne poparcie (...). Celem powinno być zrealizowanie brexitu bez konieczności dłuższego przeciągania procesu" - argumentowała redakcja "Timesa", zaznaczając, że "tak długo jak ona (May) zostaje na stanowisku to ryzyko bezumownego wyjścia pozostaje wysokie".

Aby znaleźć wyjście z tej sytuacji, May powinna ustąpić. Nie ma teraz czasu na wybory lidera (Partii Konserwatywnej) lub wybory parlamentarne. To, czego potrzebujemy, to techniczny premier, idealnie z ponadpartyjnym poparciem, który może poprowadzić kraj w tych kluczowych tygodniach na bezpieczniejsze wody 

- skończono.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl