Wystawa o Auschwitz w Nowym jorku

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere/CC0 Public Domain

  

Ekspozycja „Auschwitz. Nie tak dawno. Nie tak daleko”, która poprzez prezentację oryginalnych obiektów przybliża historię i znaczenie niemieckiego obozu, zostanie pokazana w nowojorskim Muzeum Dziedzictwa Żydowskiego – podało dzisiaj Muzeum Auschwitz.

Paweł Sawicki z biura prasowego Muzeum Auschwitz poinformował, że wystawa trafi do Nowego Jorku z Madrytu, gdzie przez ok. rok obejrzało ją ponad 600 tys. osób. „Było to najchętniej odwiedzane wydarzenie tego typu w zeszłym roku w Europie” – zaznaczył. Dodał, że nowojorskie otwarcie zaplanowano na 8 maja. Amerykanie będą mogli oglądać wystawę do 3 stycznia przyszłego roku.

Muzeum podało w komunikacie, że ekspozycja skupia się na Auschwitz nie tylko jako autentycznej przestrzeni największego udokumentowanego masowego mordu w historii ludzkości, ale też jako symbolu bezgranicznej nienawiści i okrucieństwa.

W Nowym Jorku pokazanych zostanie ponad 700 oryginalnych obiektów ze zbiorów instytucji i osób prywatnych, w tym kilkaset z Muzeum Auschwitz. Są to m.in. osobiste rzeczy należące do ofiar. Pokazane zostaną też betonowe słupy stanowiące część obozowego ogrodzenia, fragmenty oryginalnego baraku więźniarskiego z KL Auschwitz III-Monowitz, przedmioty należące do pierwszego i najdłużej sprawującego funkcję komendanta obozu Rudolfa Hoessa, maska gazowa SS, litografia przedstawiająca twarz więźnia autorstwa Pabla Picassa oraz oryginalny wagon towarowy, który był wykorzystywany przez Niemców przy deportacjach Żydów do gett i obozów zagłady na terenie okupowanej Polski.

Sawicki dodał, że Muzeum Dziedzictwa Żydowskiego wzbogaci wystawę dodatkowo o ponad 100 artefaktów z własnych zbiorów, które opowiadają o doświadczeniach ocalałych.

Oświęcimska placówka przypomniała w komunikacie, że wystawa powstała we współpracy hiszpańskiej firmy Musealia i Muzeum Auschwitz. „Przedstawia ona kolejne etapy rozwoju nazistowskiej ideologii i opisuje transformację Oświęcimia, zwykłego polskiego miasta, w którym nazistowskie Niemcy w czasie okupacji stworzyli największy obóz koncentracyjny i ośrodek zagłady. Zamordowali w nim ok. 1 mln Żydów oraz dziesiątki tysięcy przedstawicieli innych narodowości. Wśród ofiar Auschwitz znajdowali się Polacy, Romowie i Sinti, sowieccy jeńcy wojenni, a także inne grupy prześladowane przez nazistowską ideologię, jak: osoby niepełnosprawne, aspołeczne, Świadkowie Jehowy czy homoseksualiści” – poinformowało Muzeum.

Na wystawie zobaczyć można przedmioty ukazujące świat sprawców – esesmanów, którzy stworzyli i zarządzali tym największym niemieckim nazistowskim obozem koncentracyjnym i zagłady.

„Przez całą wystawę przewijają się historie – historie pojedynczych osób i rodzin, historie wspólnot i organizacji, historie o ideologiach, które nauczyły ludzi nienawidzić oraz historii ludzkich reakcji ukazujące współczucie i miłość. Mamy tu do czynienia z historiami ofiar, sprawców oraz świadków, historie o bohaterach i sprawcach – historie, które razem nakładają się na epicką narrację o kontynencie naznaczonym wojną i ludobójstwem”

– powiedział kurator wystawy Robert Jan van Pelt.

„Upamiętniając ofiary Auschwitz powinniśmy odczuwać moralny dyskomfort. Antysemickie, nienawistne i ksenofobiczne ideologie, które w przeszłości doprowadziły ludzkość do katastrofy, jaką był Auschwitz, nadal wydają się obecne w naszym życiu. Nadal zatruwają ludzkie umysły i wpływają na nasze obecne postawy. To dlatego edukacja o Holokauście nie powinna ograniczać się do lekcji historii. Powinna być częścią programów nauczania w ramach zajęć politologii, edukacji obywatelskiej, etyki, nauk o mediach i religii. Ta wystawa jest jednym z narzędzi, którymi możemy się posługiwać”

– powiedział dyrektor Muzeum Piotr Cywiński.

Zdaniem dyrektora Muzeum Dziedzictwa Żydowskiego Michaela Glickmana, podczas wojny „zamordowano 6 mln Żydów, a żydowski styl życia został niemal wymazany na zawsze”.

„Udokumentowane fakty historyczne, oryginalne dokumenty i fotografie oraz zeznania świadków to najsilniejsza odpowiedź kierowana do tych, którzy zaprzeczają Holokaustowi bądź umniejszają jego znaczeniu. Musimy mieć pewność, że koszmar Holokaustu nie popadnie w zapomnienie wraz z ulotnymi wspomnieniami”

– zaznaczył.

Przewodniczący Światowego Kongresu Żydów Ronald Lauder podkreślił, że „wystawa przypomina (…) w najgłośniejszy sposób, gdzie może ostatecznie doprowadzić antysemityzm, dokąd świat nie powinien zmierzać”.

Niemcy założyli obóz Auschwitz w 1940 r., aby więzić w nim Polaków. Auschwitz II-Birkenau powstał dwa lata później. Stał się miejscem zagłady Żydów. W kompleksie obozowym funkcjonowała także sieć podobozów. W Auschwitz Niemcy zgładzili co najmniej 1,1 mln ludzi, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, jeńców sowieckich i osób innej narodowości. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prezydent na marszu "Tak dla transplantacji"

prezydent Andrzej Duda / Jakub Szymczuk/KPRP

  

Chcę popularyzować idę transplantacji. Uważam, że jest to bardzo ważne, żeby rodziny decydowały się, aby w odpowiednim momencie powiedzieć "tak, tak możecie pobrać" – mówił prezydent Andrzej Duda, otwierając marsz nordic walking "Tak dla transplantacji", mający na celu promocję idei transplantacji w Polsce.

Prezydent osobiście wziął udział w marszu z kijkami, startując ulicami Zakopanego z numerem jeden.

Jestem zdecydowanym zwolennikiem transplantacji jako sposobu na, de facto, przywracanie życia człowiekowi, bo brak transplantacji, brak organu do przeszczepienia w efekcie oznacza śmierć osoby, która jest chora. Spotykamy się pod hasłem "Tak dla transplantacji", nie dla nas, tylko od nas, dlatego, że to my dajemy możliwość, gdyby coś nam się zdarzyło, w razie nieszczęścia, żeby można było od nas pobrać organy i dać je potrzebującemu 

– mówił w Zakopanem Duda.

Prezydent zaznaczył, że decydowanie o oddaniu narządów do transplantacji to wielka odpowiedzialność. Dodał także, że lekarze transplantolodzy są szczególną grupą wśród lekarzy dlatego, że są to osoby o szczególnie wysokich walorach moralnych i etycznych.

Ta sprawa wymaga niesłychanej delikatności. To nie jest kwestia tylko wiedzy medycznej, to także kwestia psychologii. Często transplantacja wiąże się z trudnymi rozmowami, ale oznacza także łzy radości tych, którzy zostali uratowani

– mówił prezydent.

Prezydent podziękował wszystkim polskim transplantologom. Przypomniał, że warto być w dobrej kondycji fizycznej i dbać o swoje zdrowie.

Inicjator i organizator sobotniego marszu w Zakopanem, prof. Piotr Przybyłowski powiedział, że „transplantologia nie może rozwijać się bez najważniejszego daru, jakim są komórki krwiotwórcze, tkanki czy narządy".

„Żadne pieniądze żadne nakłady nie zapewniają rozwoju tej dziedziny medycyny bez tego daru” – mówił prof. Przybyłowski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl