Narciarze na zwałowisku bełchatowskiej kopalni

Góra Kamieńsk 2019 / PGE GiEK

  

Już od 26 stycznia miłośnicy białego szaleństwa mogą skorzystać z uroku Góry Kamieńsk, która znajduje się w centralnej Polsce w województwie łódzkim. Mieszczący się tam Ośrodek Sportu i Rekreacji dysponuje najdłuższym stokiem narciarskim w tej części kraju.

Czym jest Góra Kamieńsk?

To nic innego jak zwałowisko zewnętrze sąsiadującej z nią Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów. Fundamentem działalności spółki PGE GiEK, do której należy bełchatowska kopalnia jest minimalizowanie jej oddziaływania na środowisko. Spółka wielokrotnie podkreśla, że zdaje sobie sprawę, że kompleksy  górniczo–energetyczne zmieniają otaczający krajobraz na dziesięciolecia, ale tylko w granicach ich działalności. Spółka dba o to aby, często z nadwyżką, przywrócić naturze teren poeksploatacyjny. Sztandarowym przykładem prowadzonych kompleksowych działań rekultywacyjnych jest właśnie Góra Kamieńsk – najwyższe wzniesienie w środkowej Polsce o wysokości 395 m n.p.m. - która powstała z 1 354 mld m3 nadkładu, zdejmowanego w procesie odkrywania kolejnych warstw wydobycia węgla brunatnego (piaski, żwiry, iły i ich mieszaniny oraz glina).

Warto podkreślić, że rekultywacja w kopalni rozpoczęła się od zalesienia pierwszych stałych skarp zwałowiska zewnętrznego Pola Bełchatów w 1977 roku. Kluczowym wyzwaniem technicznym było zabezpieczenie rekultywowanych powierzchni przed erozją wodną. W tym celu zespół naukowców z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, Instytutu Upraw Nawożenia i Gleboznawstwa z Puław, pracownicy kopalni oraz, nieistniejącego już dziś, Przedsiębiorstwa Lotniczego Aviaeco opracowali innowacyjną metodę awiohydroobsiewu. Polegała ona na zrzucie z samolotu z wysokości ok. 15 m i przy prędkości 150 km/h nasion motylkowych i traw wymieszanych z uwodnionymi osadami ściekowymi. Metoda ta została zastosowana na terenie zwałowiska zewnętrznego Pola Bełchatów. Było to unikalne w tamtym okresie rozwiązanie, które w 1991 roku uzyskało nawet ochronę patentową.

Zimowy raj dla narciarzy i snowboardzistów

Turyści mogą szusować na trasach 1 i 3. Środkowa trasa nr 2 jest obecnie dośnieżana.

for. PGE GiEK

Ośrodek jest czynny codziennie od 9:00 do 21:00. Wszelkie informacje dotyczące aktualnych warunków narciarskich są dostępne na stronie internetowej gorakamiensk.info. Przy korzystnych warunkach pogodowych kontynuowane będzie naśnieżanie wszystkich trzech tras.


Cały stok jest oświetlony, ratrakowany i wyposażony w armatki do sztucznego naśnieżania.  Narciarze, przy dobrych warunkach pogodowych, mają do wyboru trasy o zróżnicowanym stopniu trudności, czteroosobową kolej krzesełkową o długości 760 m, a także dwa wyciągi talerzykowe o długości 700 i 160 m. Nad bezpieczeństwem czuwają ratownicy Beskidzkiej Grupy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.


Góra Kamieńsk nie tylko dla mieszkańców regionu

Ośrodek znajduje się w sąsiedztwie drogi krajowej nr 1 w województwie łódzkim, na wysokości miejscowości Kamieńsk (około 15 km od Piotrkowa Tryb. w kierunku Katowic). Korzystna lokalizacja zachęca zarówno do jednodniowych jak i  weekendowych wypadów. Na narciarzy czeka parking, baza noclegowa, gastronomiczna, szkółka narciarska, wypożyczalnia i serwis sprzętu oraz sklep z akcesoriami narciarskimi.


Telefony kontaktowe:
•    informacja/kasy – 44/ 737 77 30,
•    gastronomia, noclegi – rezerwacja pokoi tylko drogą mailową: marketing@restauracjagorakamiensk.com tel. kom. 730 824 740; 44/ 737 77 38
•    GOPR – 44/ 737 77 35,
•    wypożyczalnia/szkółka narciarska – 44/ 737 77 33.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tragiczny wypadek na trasie Toruń-Bydgoszcz

Zdjęcie ilustracyjne / Malgorzata Armo/Gazeta Polska

  

Jedna osoba zginęła, a cztery zostały ranne w zderzeniu czołowym dwóch samochodów osobowych na drodze krajowej nr 80 w Strzyżawie koło Bydgoszczy. Trasa jest zablokowana.

Wypadek zdarzył się na pograniczu powiatów bydgoskiego i toruńskiego. Poszkodowani zostali uwolnieni przez strażaków, którzy przy pomocy narzędzi hydraulicznych musieli rozciągnąć karoserie rozbitych aut. Na miejscu jest osiem zespołów strażaków - po cztery z Bydgoszczy i Torunia.

Trasa między Bydgoszczą i Toruniem może być nieprzejezdna przez około trzy godziny.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl