Kukiz'15 pójdzie na spotkanie do premiera

/ Telewizja Republika

  

Skorzystamy z zaproszenia premiera Mateusza Morawieckiego na spotkanie - poinformował wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz'15). Zapowiedział, że jego klub zaproponuje powołanie specjalnej komisji przy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, w której specjaliści wypowiedzieliby się na temat proponowanych zmian w prawie.

Dzisiaj w Sejmie na zaproszenie premiera Mateusza Morawieckiego odbędzie się spotkanie szefów klubów i kół parlamentarnych ws. zmian legislacyjnych przygotowanych w resortach zdrowia i sprawiedliwości po śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

Wicemarszałek Tyszka, pytany w radiowej Trójce, czy Kukiz'15 skorzysta z zaproszenia premiera odpowiedział: "skorzystamy z grzeczności". Dodał, że na spotkanie wybiera się poseł Tomasz Rzymkowski.

Podkreślił, że po tym, gdy przyszło zaproszenie poprosił Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, aby dosłała cokolwiek na temat tego, czego będzie to spotkanie dotyczyło. Wyjaśnił, że "chodzi o zaostrzenie kar za niektóre przestępstwa m.in. za stalking". Dodał, że "chodzi też o potencjalne wyeliminowanie ze społeczeństwa osób chorych psychicznie".

Pytany, czy to są dobre propozycje ocenił, że "w ten sposób nie stanowi się prawa".

Nawet, jeżeli mamy do czynienia z tak wielką tragedią jak w Gdańsku, to samo wydarzenie jednostkowe nie powinno być podstawą do zbyt pochopnego, panicznego reagowania ustawodawcy. Prawo należy stanowić powoli i przy szerokich konsultacjach, przede wszystkim w takiej materii z ekspertami

- wskazał.

Poinformował, że Kukiz'15 zaproponuje "powołanie komisji specjalnej, nieodpłatnej przy KPRM, w której eksperci by się na ten temat wypowiedzieli, najpierw by zbadali obecny stan prawny i co ważniejsze stosowanie prawa".

Według Tyszki w komisji mieliby się znaleźć prawnicy, psychologowie, psychiatrzy.

Politycy często wierzą, że wystarczy coś uchwalić, zmienić w ustawach i tak będzie. Tak nie jest, dlatego że to jest kwestia przede wszystkim stosowania prawa. I my mamy tutaj poważne wątpliwości, czy np. prokuratura działała w przypadkach różnych wystarczająco szybko 

- podkreślił.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ofiary wybuchu były silnie napromieniowane. Lekarze rosyjskiego szpitala nic o tym nie wiedzieli

Zdjęcie ilustracyjne / torange.biz

  

Personel obwodowego szpitala klinicznego w Archangielsku nie był poinformowany, że przywiezione tam ofiary wybuchu na wojskowym poligonie są silnie napromieniowane i należy zadbać, by nie szerzyły dalej skażenia - podał wczoraj dziennik "Moscow Times". Lekarze wiedzieli jak postępować w takich wypadkach, lecz nie zostali poinformowani, z czym mają do czynienia. - Nasz rząd niczego się nie nauczył. Nadal starają się ukrywać prawdę - powiedział lekarz z Archangielska.

Co najmniej 60 lekarzy i innych pracowników medycznych, którzy mieli styczność z ofiarami, przewieziono drogą lotniczą do Moskwy, by w trybie pilnym poddać ich badaniom. W tkance mięśniowej jednego z lekarzy wykryto - będący produktem rozszczepiania paliwa nuklearnego uran-235 - radioaktywny izotop cez-137, ale "nie poinformowano go, jaka jest ilość lub koncentracja tego izotopu" - ujawnia gazeta.

8 sierpnia szpital w Archangielsku przyjął trzech nagich i owiniętych przezroczystą folią mężczyzn, których przedstawiono jako ofiary bliżej nieokreślonego "promieniotwórczego wybuchu". Nie wyjaśniono jednak, o co należy zadbać przy udzielaniu im pomocy.

Cała komputerowa dokumentacja dotycząca tej sprawy została wymazana przez przybyłych następnego dnia do szpitala oficerów Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB).

Dwaj z trzech poszkodowanych zmarli w drodze na lotnisko, skąd mieli być przetransportowani do Moskwy. FSB poleciła wszystkim osobom uczestniczącym w ratowaniu napromieniowanych, by podpisały zobowiązanie, że nie ujawnią niczego na ten temat - podał "Moscow Times", powołując się na źródła medyczne.

"Upłynęły 33 lata i nasz rząd niczego się nie nauczył. Nadal starają się ukrywać prawdę"

- powiedział gazecie lekarz z Archangielska, nawiązując do maskowania rzeczywistych rozmiarów katastrofy nuklearnej w Czarnobylu.

[polecam:https://niezalezna.pl/283322-rosatom-wyjasnia-przyczyny-eksplozji-to-byl-zbieg-okolicznosci]

"Ekspozycji na cez-137 łatwo uniknąć - wystarczy tylko dokładnie umyć pacjenta. Jednak lekarze zostali narażeni na promieniowanie, gdyż nie powiedziano im, co się stało"

- podkreślił w rozmowie z "Moscow Times" pracujący na Uniwersytecie Leicester specjalista w dziedzinie ochrony radiologicznej Yuri Dubrova.

Według oficjalnych informacji, 8 sierpnia na poligonie rosyjskiej marynarki wojennej koło wioski Nionoksa nad Morzem Białym wybuchł zasilany energią jądrową silnik rakietowy, powodując śmierć pięciu uczestniczących w jego wypróbowywaniu ekspertów przemysłu zbrojeniowego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl