Co dalej z frankowiczami? Prezydencki projekt przyjęty przez podkomisję

Tadeusz Cymański, przewodniczący podkomisji ds. projektów frankowych / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Podkomisja ds. projektów frankowych przyjęła i skierowała do komisji finansów prezydencki projekt nowelizacji ustawy o wsparciu kredytobiorców w trudnej sytuacji. Wcześniej podkomisja zaakceptowała 23 poprawki do projektu, zaproponowane przez Tadeusza Cymańskiego. Jedna z nich zakłada, że z tzw. Funduszu Konwersji zostaną wyłączone banki znajdujące się w postępowaniu naprawczym.

Decyzję podkomisji poprzedziła kilkugodzinna dyskusja na posiedzeniu podkomisji. Przedstawiciele opozycji domagali się, by podkomisja zajęła się nie tylko prezydencką nowelą, ale także trzema innymi projektami, znajdującymi się w podkomisji. Wniosek jednak nie uzyskał akceptacji większości.

W sierpniu 2017 roku prezydent złożył w Sejmie projekt nowelizacji ustawy z 2015 roku o wsparciu kredytobiorców, znajdujących się w trudnej sytuacji, którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy. To jedyny projekt dotyczący frankowiczów, który dotąd został uchwalony - w niedawnej głośnej noweli niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem nadzoru znalazły się także artykuły, przedłużające funkcjonowanie Funduszu Wsparcia Kredytobiorców (zgodnie z ustawą z 2015 roku miał działać tylko do końca 2018 roku).

Prezydencki projekt rozszerza działanie tego funduszu i stwarza nowe, większe możliwości uzyskania wsparcia przez kredytobiorców (wszystkich, nie tylko frankowych).

Zakłada m.in. dwukrotne podniesienie minimum dochodowego umożliwiającego wnioskowanie o wsparcie. Zgodnie z propozycją, byłaby to sytuacja, gdy koszty kredytów przekraczają 50 proc. dochodów (dotąd było 60 proc.). Ponadto zwiększona miałaby zostać wysokość możliwego comiesięcznego wsparcia z 1,5 tys. do 2 tys. złotych, wydłużony okres możliwego wsparcia z 18 do 36 miesięcy (co w sumie dawałoby kwotę 72 tys. zł) oraz wydłużony okres bezprocentowej spłaty otrzymanego z Funduszu wsparcia z 8 do 12 lat. Możliwe byłoby także umorzenie części zobowiązań z tytułu wsparcia, szczególnie w sytuacji regularnego spłacania rat.

Pieniądze z Funduszu Wspierającego miałyby służyć wszystkim kredytobiorcom, zarówno złotowym, jak i walutowym. Z myślą o tych ostatnich projekt wprowadza natomiast inny fundusz - Fundusz Restrukturyzacyjny (po przyjęciu poprawek Fundusz Konwersji).

Miałby on zostać utworzony z wpłacanych kwartalnie składek banków, uzależnionych od wielkości ich własnych portfeli kredytów denominowanych i indeksowanych (maksymalnie 0,5 proc. wartości bilansowej portfela kredytów). Banki, które zdecydowałyby się restrukturyzować, czyli "odwalutowywać" kredyty odnoszone do walut obcych, będą mogły liczyć na zwrot różnic bilansowych między wartością kredytów przed i po restrukturyzacji.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

21-latek planował zamach na swoją dawną szkołę. Czeka go 2,5 roku za kratkami

/ Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Sąd rejonowy w Sollentunie pod Sztokholmem skazał dziś 21-letniego mężczyznę na karę 2,5 roku więzienia za przygotowywanie ataku na swoją dawną szkołę. Zamach miał mieć miejsce w rocznicę masakry w Columbine High School w USA.

Jacob H. został zatrzymany 1 kwietnia ubiegłego roku w Sollentunie w wynajętym przez siebie magazynie podczas kłótni ze znajomym, któremu groził maczetą. Wezwana na miejsce policja przez przypadek znalazła materiały wybuchowe, kanistry z benzyną oraz pamiętnik z opisem planu ataku na szkołę średnią Fredrika Bremergymnasiet w gminie Huddinge na południe od Sztokholmu. Zamach miał polegać na podpaleniu szkolnej biblioteki oraz dokonaniu eksplozji na terenie placówki, do której uczęszcza 2 tys. uczniów. Następnie - jak napisał mężczyzna - chciał być zastrzelony przez policję.

Podczas przesłuchania Jacob H. oświadczył, że "chciał stracić życie w taki sposób, aby zostać zapamiętanym". Planowany zamach miał zostać przeprowadzony 19 kwietnia 2019 roku, w 20. rocznicę masakry w amerykańskiej szkole Columbine High School w USA, w wyniku której zginęło 12 uczniów, a 21 zostało rannych. Sprawcami strzelaniny byli dwaj uczniowie tej szkoły, którzy przed przybyciem policji popełnili samobójstwo. Podłożone przez nich ładunki nie wybuchły. 

Sąd rejonowy w Sollentunie, skazując Jacoba H. na karę 2,5 roku więzienia, uznał za prawdopodobne dokonanie przez niego podpalenia mogącego mieć poważne skutki. Natomiast przygotowywane eksplozje sędzia potraktował jako "niemogące wyrządzić poważnych szkód". Z tą argumentacją nie zgodził się prokurator, który rozważa zaskarżenie wyroku do sądu wyższej instancji.

Wcześniej młodego mężczyznę uznano za poczytalnego, choć - jak dowodziła obrona - korzystał on wcześniej z pomocy psychologicznej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts