Polska wsparła turystykę Białorusi

zdjęcie ilustracyjne / Free-Photos CC0

  

Na Białorusi rusza projekt wsparcia turystyki, na który Polska przeznaczyła 500 tys. USD. Dziś w Mińsku w obecności ambasadora RP umowę podpisały Program NZ ds. rozwoju (UNDP) i białoruskie ministerstwo sportu i turystyki, które będą realizować program.

Wcześniej polskie MSZ podpisało umowę z UNDP i przekazało środki na realizację programu.

„Polska jest zainteresowana rozwojem współpracy transgranicznej z Białorusią, w tym turystyki. Chcielibyśmy, żeby jak najwięcej Polaków odwiedzało Białoruś, a Białorusinów – Polskę” – mówił ambasador RP na Białorusi Artur Michalski podczas ceremonii podpisania umowy między UNDP a białoruskim ministerstwem. Dyplomata dodał, że turystyka sprzyja rozwojowi kontaktów między społeczeństwami.

Projekt przewidziany w umowie ma na celu wspieranie białoruskich firm turystycznych. Jak poinformowało w komunikacie prasowym białoruskie biuro UNDP, w jego ramach pracownicy firm prywatnych będą przechodzić szkolenia z najróżniejszych dziedzin, m.in. w zakresie kampanii informacyjnych i marketingowych poza granicami Białorusi.

Ich celem ma być między innymi promowanie głównych atutów turystycznych Białorusi – niezwykłej przyrody oraz dziedzictwa historycznego.

Autorzy programu liczą, że efektem jego realizacji będzie również powstanie nowych miejsc pracy w sektorze turystycznym Białorusi.

„Około 86 proc. dostawców usług turystycznych na Białorusi to firmy prywatne. Zatrudniają one 82 proc. pracowników tej branży” – podało biuro UNDP.

W 2018 r. białoruskie władze wydłużyły do 30 dni możliwość bezwizowego pobytu na terenie całego kraju dla osób, które przybywają do kraju przez lotnisko międzynarodowe w Mińsku.

Oprócz tego pięciodniowy tryb bezwizowy (na podstawie specjalnych voucherów wydawanych przez firmy turystyczne) działa w niektórych regionach przygranicznych na zachodzie kraju – w Brześciu, Grodnie, Puszczy Białowieskiej i na Kanale Augustowskim.

W 2018 r. Białoruś odwiedziło 4,7 mln turystów. Dochody z turystyki stanowiły 6 proc. PKB kraju w 2017 r.

Jednym z głównych zadań stojących przed białoruskim sektorem turystycznym jest rozwój infrastruktury.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zwolennicy vs przeciwnicy jedności kraju. Tygodniowe burdy kosztowały już miliony euro WIDEO

zdjęcie ilustracyjne / print screen @CataloniaHelp1

  

Kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców Katalonii wzięło dziś udział w Barcelonie w marszu na rzecz jedności Hiszpanii. Uczestnicy wydarzenia skandowali hasła przeciwko separatystycznym dążeniom regionu. Jednak wieczorem na ulicach miasta znów pojawili się zwolennicy oddzielenia się Katalonii. W efekcie trwających ponad sześć dni zamieszek, organizowanych przez katalońskich separatystów w Barcelonie, straty szacowane są na ponad 2,5 mln euro.

Marsz zgromadził wielu polityków ugrupowań centroprawicowych reprezentowanych w Kongresie Deputowanych, takich jak Partia Ludowa, Ciudadanos i Vox. Większość uczestników zgromadzenia pojawiło się z flagami Hiszpanii. Skandowano też hasła przeciwko separatystom oraz regionalnemu rządowi Quima Torry.

Przemawiający do tłumu szef Ciudadanos Albert Rivera wezwał socjalistyczny rząd Hiszpanii Pedra Sancheza do szybkich działań służących uspokojeniu sytuacji w Katalonii. Zaznaczył, że w efekcie rozpoczętych 14 października zamieszek w regionie panuje atmosfera lęku oraz niepewności.

- Ludzie boją się wyjść z domu, żeby odprowadzić dzieci do szkoły, czy iść otworzyć firmę (…). Potrzebujemy rządu, który chroni słabych

- powiedział pochodzący z Barcelony Rivera.

W efekcie trwających ponad sześć dni zamieszek w Barcelonie straty szacowane są na ponad 2,5 mln euro. W sobotę władze spółek transportowych poinformowały, że wartość zniszczonej infrastruktury metra, autobusów oraz przystanków autobusowych przekracza 210 tys. euro.

Dziś szef hiszpańskiego MSW Fernando Grande-Marlaska poinformował, że blisko połowę spośród około 600 rannych w zamieszkach w Katalonii stanowią policjanci. Stwierdził, że wszystkie policyjne formacje w Katalonii są zdeterminowane, by położyć kres przemocy i że będą działać stanowczo, aby zaprowadzić ład na ulicach miast regionu.

Z informacji MSW Hiszpanii wynika, że za zamieszkami w Katalonii stoi grupa około 400 aktywistów separatystycznych. Część z nich związana jest z radykalną organizacją pod nazwą Rada Obrony Republiki (CDR), która domaga się natychmiastowego ogłoszenia niepodległości Katalonii.

Dziś szef autonomicznego rządu Katalonii Torra wezwał po raz kolejny premiera Sancheza do rozmów na temat możliwości rozwiązania kryzysu w Katalonii. Odmówił jednak oczekiwanej przez Madryt deklaracji potępiającej sprawców zamieszek w regionie.

Protesty w Katalonii rozpoczęły się kilka godzin po poniedziałkowym skazaniu przez hiszpański Sąd Najwyższy dziewięciorga separatystycznych polityków z regionu na kary więzienia od 9 do 13 lat. Byli oni oskarżeni w trwającym od lutego procesie w związku z organizacją nielegalnego referendum niepodległościowego w Katalonii w 2017 roku.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl