Polityk PiS wygrał proces z tabloidem. Sąd wymierzył wysoką grzywnę

Siedziba Wydawnictwa Ringier Axel Springer w Polsce / Fot.Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

  

Jerzy Szmit, były wiceminister infrastruktury i budownictwa w rządzie Beaty Szydło wygrał dziś proces z dziennikiem "Fakt". Polityk Prawa i Sprawiedliwości pozwał tabloid za kłamliwe, jego zdaniem informacje, jakoby powodem jego rezygnacji z funkcji wiceministra były rzekome kłopoty z CBA. - W artykule "Faktu" nie podano żadnych dowodów na poparcie kłamliwych twierdzeń na temat p. Jerzego Szmita - poinformował mecenas Lech Obara. Wyrok jest nieprawomocny.

Na mocy wyroku wydanego dzisiaj przez olsztyński Sąd Okręgowy wydawca dziennika "Fakt" ma przeprosić Jerzego Szmita i zapłacić 50 tys. zł na wskazany cel społeczny. Poinformował o tym mecenas Lech Obara, który reprezentował Szmita przed sądem. Wydanie wyroku ws. naruszenia dóbr osobistych Szmita zostało potwierdzone także w sądzie.

Wieloletni działacz PiS Jerzy Szmit w latach 2015-2017 był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa. We wrześniu 2017 roku Szmit niespodziewanie dla opinii publicznej odszedł z resortu motywując to "względami osobistymi".

Wkrótce po dymisji Szmita dziennik "Fakt" napisał, że powodem odejścia Szmita były jego kłopoty z CBA.

W artykule "Faktu" nie podano żadnych dowodów na poparcie kłamliwych twierdzeń na temat p. Jerzego Szmita, a pamiętajmy, że kontrole CBA, czy podejrzenia korupcyjne stanowią najcięższy zarzut w stosunku do polityka. Wydawca "Faktu" nie udowodnił prawdziwości swoich tez na żadnym etapie procesu 

- poinformował mecenas Lech Obara.

W ocenie adwokata taki wyrok sądu "to początek skutecznej walki z fake-newsami".

"Cieszy nas to, że sąd podzielił naszą argumentację i oprócz przeprosin zasądził również znaczną kwotę na cel społeczny. Wydawanie gazety o tak dużym nakładzie związane jest z ogromną odpowiedzialnością, wobec czego zasądzona kwota jest całkowicie adekwatna do naruszenia"

- poinformował adwokat.

Agnieszka Skrzypek-Makowska z Ringier Axel Springer Polska, wydawcy dziennika "Fakt" pytana, czy gazeta będzie odwoływać się od wyroku, przekazała, że firma nie będzie komentować wyroku.

Jerzy Szmit w 1999 roku był marszałkiem woj. warmińsko-mazurskiego, w VI kadencji był senatorem, a w kolejnej - posłem - zawsze z ramienia PiS. Kilkakrotnie bezskutecznie ubiegał się o fotel prezydenta Olsztyna. Od roku Szmit jest członkiem zarządu przedsiębiorstwa PKP Telkol. Od wielu lat Szmit jest prezesem zarządu okręgowego PiS w Okręgu Olsztyn.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rozpoczęło się głosowanie w wyborach do PE

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

W Holandii dziś rozpoczęło się głosowanie w wyborach do PE. Antyunijne i populistyczne Forum Demokratyczne (FvD), które zdobyło zaledwie 2 proc. głosów w wyborach krajowych w 2017 r., może uzyskać 15 proc., tyle samo co rządząca Partia Ludowa na rzecz Wolności i Demokracji (VVD).

Socjaldemokratyczna Partia Pracy, z której wywodzi się wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans, może liczyć na około 13 proc.

Agencja Reutera zauważa, że 36-letni nacjonalista Thierry Baudet, który "szturmem wszedł do holenderskiej polityki, może sporo zyskać w wyborach europejskich".

Baudet uważa, że Holandia utraciła kontrolę nad granicami oraz suwerenność na rzecz UE i przeżywa egzystencjalny kryzys. Zajmuje antyimigracyjne stanowisko i wzywa do zachowania holenderskich wartości. Lider FvD jest zdania, że imigracja doprowadziła do upadku chrześcijańskiej europejskiej cywilizacji i chce, aby Holandia opuściła Unię Europejską.

W marcu br. w wyborach prowincjonalnych partia Baudeta wyprzedziła rządzącą VVD premiera Marka Ruttego.

Baudet skradł elektorat głównie antyimigracyjnej, antysystemowej, antymuzułmańskiej i antyunijnej Partii na rzecz Wolności (PVV) swego rywala Geerta Wildersa, eurosceptyka najbardziej znanego z kampanii przeciwko islamowi - wskazuje Reuters. Ugrupowanie to może liczyć na ok. 5 proc. poparcia.

Jeśli holenderskie sondaże okażą się dokładne, Forum Demokratyczne może zdobyć pięć z obecnych 26 holenderskich miejsc w liczącym 751 miejsc Parlamencie Europejskim.

W 17-milionowej Holandii uprawnionych do głosowania jest 13 mln ludzi. W wyborach do PE w 2014 r. frekwencja wynosiła ok. 37 proc.

Pierwszy punkt wyborczy został otwarty na lotnisku w Amsterdamie o godz. 5 rano. Lokale zostaną zamknięte o godz. 21.

W czwartek wybory odbywają się jeszcze w Wielkiej Brytanii. W piątek do urn wyborczych pójdą mieszkańcy Irlandii i Czech, a w sobotę Łotwy, Malty i Słowacji. W pozostałych krajach UE wybory odbędą się w niedzielę 26 maja. W całej UE prawo głosu ma 426 mln osób.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl