Anioły Jazzowe: wśród laureatów dwóch Polaków

Michał Urbaniak / fot. zadymka.pl

  

Pat Metheny, Henryk Miśkiewicz, Branford Marsalis oraz Michał Urbaniak otrzymają nagrodę Anioła Jazzowego na Lotos Jazz Festival 21. Bielskiej Zadymce Jazzowej, który w marcu odbędzie się w Bielsku-Białej – podał dyrektor imprezy Jerzy Batycki.

Organizator Zadymki – bielskie stowarzyszenie Sztuka Teatr – honoruje tym wyróżnieniem najwybitniejszych twórców jazzu. Jej posiadaczami są m.in. Johnny Griffin, Roy Hargrove, Joe Lovano, Charlie Haden, Wayne Shorter, McCoy Tyner, Ahmad Jamal i Włodzimierz Pawlik. Tegoroczny festiwal rozpocznie się 2 marca i potrwa dziewięć dni. Każdy z wyróżnionych muzyków na nim wystąpi, a Pat Metheny będzie jednocześnie centralną postacią wydarzenia. Oprócz koncertów poprowadzi m.in. warsztaty gitarowe

Metheny otrzyma festiwalowe wyróżnienie, bo większość z nas wychowała się na jego muzyce. Towarzyszy nam od 40 lat. Nasza edukacja muzyczna jest w dużej mierze kreowana przez jego charakterystyczne brzmienie. Wprowadził coś zupełnie nowego, świeżego do jazzu. Muzyk tego formatu pewnie długo się nie pojawi na świecie

- powiedział Batycki.

Muzyk odbierze laur podczas wieńczącej Zadymkę gali w Katowicach, gdzie wspólnie z tamtejszą Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia zaprezentują w premierowe wykonanie symfonicznej wersji płyty „Beyond the Missouri Sky”. 

Drugi Anioł zostanie wręczony polskiemu saksofoniście Henrykowi Miśkiewiczowi. „To znakomity muzyk, który zrobił wiele dla polskiego jazzu. Swoją grą przybliżał go publiczności; przełamywał lody. Jazz wielu odbiorcom kojarzy się z czymś trudnym, niezrozumiałym. On potrafi zagrać tak, że muzyka łapie za serce” – powiedział dyrektor bielskiego festiwalu.

Miśkiewicz otrzyma Anioła 4 marca podczas Gali Polskiego Jazzu na deskach bielskiego Teatru Polskiego. Wystąpi wówczas przez publicznością z córką Dorotą, wokalistką, kompozytorką, autorką tekstów i skrzypaczką. 

Nagroda zostanie wręczona saksofoniście Branfordowi Marsalisowi, który w muzyce – jak podkreślił Jerzy Batycki - łączy ogień z wodą.

Potrafi przejść od pięknej frazy popowej do znakomitych improwizacji jazzowych

– powiedział dyrektor Zadymki. Marsalis wystąpi ze swoim kwartetem na otwarcie festiwalu. Towarzyszyli mu będą: basista Eric Revis, pianista Joey Calderazzo i perkusista Justin Faulkner.

Podczas Zadymki uhonorowany zostanie wybitny polski skrzypek jazzowy Michał Urbaniak. Będzie on główną postacią niecodziennego koncertu, który odbędzie się 5 marca 320 m pod ziemią, w zabrzańskiej kopalni Guido. Przygotowuje go we współpracy z Grzegorzem Płonką, muzykiem, aranżerem i popularyzatorem śląskiej kultury, a także orkiestrą dętą kopalni Guido oraz raperami.

Lotos Jazz Festival - Bielska Zadymka Jazzowa to jedno z najważniejszych wydarzeń muzycznych w Polsce. W tym roku wystąpią w Bielsku-Białej m.in. także Regina Carter, Tom Harrell, Mathias Heise, Wojciech Mazolewski, Paweł Kaczmarczyk i Piotr Schmidt. Dotychczas w Bielsku-Białej na Zadymce wystąpili m.in. Wayne Shorter, Hank Jones, Charlie Haden, Joe Lovano, Dave Doulgas, Terence Blanchard, Roy Hargrove, David Murray, John Patitucci, Brian Blade, Ahmad Jamal i Benny Golson. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pomnik Bitwy Warszawskiej coraz bliżej

/ Obraz Rudy and Peter Skitterians z

  

85 zgłoszeń dopuszczono do konkursu na koncepcję pomnika Bitwy Warszawskiej - poinformował stołeczny konserwator zabytków Michał Krasucki. Uczestnicy muszą złożyć prace do 14 lutego. Ogłoszenie zwycięzcy ma nastąpić pod koniec lutego.

Konkurs na koncepcję architektoniczno-rzeźbiarską pomnika upamiętniającego Bitwę Warszawską 1920 roku, mającego stanąć na placu Na Rozdrożu, został ogłoszony 6 grudnia i obejmuje także zagospodarowanie terenu, na którym ma stanąć. Obecnie to placyk z fontanną. Przedstawiciele rządu i miasta chcą, aby pomnik został odsłonięty 15 sierpnia w setną rocznicę bitwy.

Wnioski o dopuszczenie do udziału w konkursie można było składać do 31 grudnia minionego roku w Biurze Stołecznego Konserwatora Zabytków. Po ich weryfikacji do konkursu dopuszczono 85 zgłoszeń - maksymalnie tyle koncepcji powalczy więc o zwycięstwo.

Ci, którzy spełnili wymagania organizatorów, muszą złożyć prace konkursowe w biurze konserwatora do 14 lutego do godz. 16. Oceniać je będzie sąd konkursowy, któremu przewodniczy zastępca stołecznego konserwatora Sylwia Brzezińska. Sąd tworzy 20 osób, m.in. wiceminister kultury Jarosław Sellin, wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska, przewodnicząca Rady Warszawy Ewa Malinowska-Grupińska, radni Tomasz Żyłka (KO) i Piotr Mazurek (PiS), a także historycy, architekci i urbaniści.

Wicepremier, szef MKiDN Piotr Gliński na konferencji zapowiadającej konkurs powiedział, że rozstrzygnięcie nastąpi około 27 lutego przyszłego roku. O terminie ogłoszenia wyników organizatorzy poinformują m.in. na stronie internetowej BSKZ. Po nim planowana jest wystawa wszystkich prac i pokonkursowa dyskusja.

Dla najlepszych projektów przewidziano nagrody pieniężne (pod warunkiem zdobycia określonej w regulaminie liczby punktów). Zwycięzca, poza zaproszeniem do negocjacji w trybie zamówienia z wolnej ręki, otrzyma 50 tysięcy złotych. Druga nagroda opiewa na 25 tysięcy złotych, a trzecia - na 15 tysięcy złotych. Możliwe będą także wyróżnienia, których łączną kwotę zaplanowano na 10 tysięcy złotych.

Forma pomnika jest dowolna, powinna jednak spełniać wytyczne organizatorów. Chodzi m.in. o dostosowanie obiektu do Osi Stanisławowskiej i uwzględnienie charakteru placu gwiaździstego, jakim jest plac Na Rozdrożu. Pomnik nie może też zaburzać panoramy Zamku Ujazdowskiego od strony skarpy. Praca musi zawierać element bądź elementy wodne i uwzględniać duży udział zieleni. Organizatorzy chcą również, aby została zwiększona dostępność placu. Otoczenie pomnika powinno być przyjazne, umożliwiające wypoczynek - z wygodnymi i estetycznymi miejscami do siedzenia.

Założenia ideowe załączone do regulaminu konkursu sporządził historyk, sowietolog prof. Marek Kornat. Zgodnie z nimi upamiętnienie powinno podkreślić zjednoczenie polskiego społeczeństwa mimo głębokich podziałów politycznych w decydującym momencie wojny polsko-bolszewickiej, a także zaakcentować niepodległościowy charakter bitwy.

Według historyka dobrze byłoby także czytelnie przekazać, że bitwa była konfrontacją militarną Polaków nie z narodem rosyjskim, lecz z pierwszym państwem totalitarnym ówczesnego świata. Ponadto jako konieczne wymieniono podkreślenie europejskiego znaczenia starcia. Wypada też - czytamy - zaznaczyć, że Bitwa Warszawska przyniosła zwycięstwo samodzielnym wysiłkiem polskim.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts