Prezydent wskazuje na potrzebę zmian w Europie

/ prezydent.pl

  

- Potrzebujemy pewnych zmian w Europie, potrzebujemy trochę przebudować nasz europejski dom w wielu kwestiach po to, by uczynić ją bardziej spójną, by uczynić ją bardziej braterską - podkreślił prezydent Andrzej Duda podczas konferencji prasowej w szwajcarskim Davos.

Podczas rozmowy z dziennikarzami prezydent Andrzej Duda zwrócił uwagę, że jeszcze w środę w ramach Światowego Forum Ekonomicznego odbędzie się debata na temat przyszłości Europy.

Czeka nas jeszcze dzisiaj debata, dyskusja na temat przyszłości Europy, czy Europa będzie w przyszłości aspirowała do roli jednego ze światowych liderów. Ja zakładam, że tak właśnie będzie

- podkreślił.

Potrzebujemy pewnych zmian w Europie, potrzebujemy trochę przebudować nasz europejski dom w wielu kwestiach, naszą wspólnotę po to, by uczynić ją bardziej spójną, po to, by uczynić ją bardziej braterską. To wymaga pewnych działań i będziemy pewnie dzisiaj na ten temat jeszcze rozmawiali

- dodał.

Prezydent zaznaczył, że głównym prelegentem dyskusji będzie kanclerz Niemiec Angela Merkel.

Andrzej Duda został zapytany o wcześniejszą wypowiedź Merkel, według której, aby Europa mogła skuteczniej się bronić, powinna stworzyć wspólny system obrony.

Wielokrotnie deklarowaliśmy, że absolutnie się nie dystansujemy od tej idei, tego pomysłu, tego projektu. Jesteśmy zwolennikami współpracy militarnej w ramach UE. Ale jeżeli będziemy - poza oczywiście współpracą przemysłową, do której też jesteśmy gotowi i otwarci - realizowali jakieś projekty o charakterze militarnym dotyczące współpracy wojskowej, to uważam, że musimy pamiętać o jednym: wszystko to powinniśmy realizować w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego

 - odpowiedział.

Nie może być takiej sytuacji, że tworzymy jakieś NATO-bis, czy tworzymy jakąś alternatywę wobec Sojuszu Północnoatlantyckiego, bo to Sojusz  Północnoatlantycki jest dzisiaj największym gwarantem naszego wspólnego bezpieczeństwa, i tak powinno pozostać

 - podkreślił.

Nasza współpraca w ramach UE powinna wraz ze współpracą w Sojuszu Północnoatlantyckim tworzyć efekt synergii, a więc także powinna być tutaj pełna kompatybilność, jeżeli chodzi o systemy rozwijania potencjału militarnego, jeśli chodzi o systemy dowodzenia itd.

- dodał.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Komik poważnym kandydatem na prezydenta

zdjęcie ilustracyjne / / By Wierzbowski - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=41884022

  

Komik telewizyjny Wołodymyr Zełenski nadal utrzymuje prowadzenie w rankingach kandydatów, którzy startują w wyznaczonych na koniec marca wyborach prezydenckich na Ukrainie. Zgodnie z opublikowanym dziś sondażem może on liczyć na 19 proc. poparcia.

Badanie przeprowadziło centrum analityczne im. Ołeksandra Razumkowa w dniach 7-14 lutego na grupie ponad 2 tys. respondentów. Wskazało ono, że Zełenski może liczyć na 19 proc. głosów ludzi, którzy deklarują, że wezmą udział w wyborach. W grupie wszystkich respondentów showman uzyskał 17,5 proc.

Urzędujący prezydent Petro Poroszenko, który będzie ubiegał się o reelekcję, uplasował się na drugim miejscu. Chce na niego głosować 16,8 proc. zdecydowanych oraz 13,1 proc. wszystkich badanych. Trzecie miejsce zajmuje była premier Julia Tymoszenko, która dostała odpowiednio 13,8 i 11,5 proc. poparcia.

Jeśli wyniki wyborów prezydenckich nie rozstrzygną się w pierwszej turze, faworytem w drugiej turze również pozostaje Zełenski. Jeżeli spotka się on z Poroszenką, zwycięży z rezultatem 32,2 proc. wobec 19,1 proc. dla obecnego szefa państwa. Jeśli konkurentką Zełenskiego będzie Tymoszenko, to ich stracie zakończy się wygraną aktora z wynikiem 28,7 wobec 18,6 proc. Dane te dotyczą wszystkich uczestników sondażu.

Wybory prezydenta Ukrainy odbędą się 31 marca. Drugą turę zaplanowano na 21 kwietnia. Do udziału w wyborach zgłosiło się 44 kandydatów.

Poprzednie, przedterminowe wybory prezydenckie, które rozpisano po obaleniu zbiegłego do Rosji prezydenta Wiktora Janukowycza, odbyły się na Ukrainie w maju 2014 roku. W pierwszej turze zwyciężył wówczas Poroszenko, zdobywając 54,7 proc. głosów. Drugi wynik uzyskała Tymoszenko, na którą głosowało 12,81 proc. uczestników wyborów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl