Lider opozycji ogłosił się tymczasowym prezydentem - ma poparcie Trumpa

Juan Guaido / twitter.com/screenshot/@jguaido

  

Lider wenezuelskiej opozycji, przewodniczący parlamentu Juan Guaido ogłosił się dzisiaj tymczasowym prezydentem kraju. Uczynił to przed tłumem kilku tysięcy wiwatujących na jego cześć manifestantów w stolicy kraju Caracas. Kilka minut później Donald Trump uznał Guaido za "tymczasowego prezydenta" i zachęcił inne rządy, by zrobiły tak samo. Organizacja Państw Amerykańskich poszła w ślady amerykańskiego prezydenta.

35-letni polityk podniósł prawą rękę i powiedział, że "formalnie przejmuje odpowiedzialność krajowego organu wykonawczego" - podała agencja Associated Press.

Demonstranci wyszli dzisiaj na ulice wielu wenezuelskich miast, żądając ustąpienia socjalistycznego prezydenta Nicolasa Maduro i jego rządu.

Prezydent USA Donald Trump natychmiast uznał lidera opozycji i przewodniczącego parlamentu Wenezueli Juana Guaido za "tymczasowego prezydenta" tego południowoamerykańskiego kraju. Kilka minut wcześniej Guaido ogłosił się tymczasowym prezydentem Wenezueli.

W oświadczeniu Trump powiedział, że użyje "pełni władzy ekonomicznej i dyplomatycznej Stanów Zjednoczonych w celu wywarcia presji, żeby przywrócić demokrację w Wenezueli".

Amerykański przywódca zachęcił inne rządy państw zachodniej półkuli, by również uznały Guaido.

Organizacja Państw Amerykańskich (OPA) także uznała lidera opozycji i przewodniczącego parlamentu Wenezueli Juana Guaido za "tymczasowego prezydenta" tego kraju.

Organizacja Państw Amerykańskich (OPA) z siedzibą w Waszyngtonie powstała w 1948 roku. W jej skład wchodzą wszystkie państwa Ameryki poza terytoriami należącymi do państw europejskich. OPA jest uważana za jeden z trzech filarów systemu bezpieczeństwa panamerykańskiego – obok Paktu z Rio i Paktu z Bogoty

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Oświetlał dom świeczkami. Zginął w pożarze

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/jackal211

  

Do tragicznych w skutkach wydarzeń doszło dziś rano w jednej z kamienic na bydgoskim osiedlu Okole. Straż pożarna przed godziną 8.00 otrzymała wezwanie w sprawie zadymienia, a gdy przyjechała na miejsce okazało się, że ogień trawi jedno z mieszkań.

Strażacy kilka minut przed godziną 8.00 otrzymali wezwanie w sprawie zadymienia w kamienicy na ul. Wrocławskiej w Bydgoszczy. Na miejsce skierowano 5 zastępów strażackich.

Pożarem objęte było mieszkanie na parterze budynku. Strażacy weszli do lokalu, gdzie znaleźli nieprzytomnego lokatora. Nie udało się go uratować - lekarz wezwany na miejsce zdarzenia stwierdził zgon 61-letniego mężczyzny. Z budynku ewakuowano dwie osoby mieszkające na pierwszym piętrze.

Przyczyny pożaru są ustalane. Jak informuje TVP3 Bydgoszcz, według relacji sąsiadów, w mieszkaniu 61-latka był odcięty prąd, a mężczyzna oświetlał i ogrzewał mieszkanie świeczkami. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP3 Bydgoszcz, niezalezna.pl, metropoliabydgoska.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl